salibinka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Awa trafiła do schroniska z interwencji trzy lata temu. Przestała być matką pokoleń w psiej rozmnażalni - została mieszkanką boksu, współlokatorką azylowej nadziei. Delikatna, prześlicznie kremowa, nieśmiała suczka nie radziła sobie z betonową rzeczywistością. Pogryziona poważnie przez psy, ślady nosi do dziś... Krzywo zrośnięta przednia łapka, blizny i uderzający smutek. Suczka schudła, na ciele pojawiły się guzy... W czasie ewakuacji krakowskiego schroniska trafiła do stajni na Kobierzyńskiej. Ludzie tłumnie zabierali psy do lepszego świata. Jej nikt nie zabrał... Dzięki krakowskim wolontariuszom Awa nie wróci do schroniska. Zamieszkała w hotelu w Niepołomicach. Po doświadczeniu koszmaru, dochodzi do siebie, do nowej nadziei. Ma 7 lat, jest wysteryllizowana. Potrzebuje diagnostyki, leczenia i... troskliwego DOMU. O Awie opowiada Foksia: "O awusi dowiedzilam sie od pani ktora zadzwonila z dziennika po Blanke. Powiedzila ze chcila wziasc pieska z azylu ale jak pojechla na kobierzynska to z malych psow byla tylko taka biedna mała suczka ale nie mogla jej adoptowac bo dopiero starcila starsza suczka ,ma 12 letniego pieska z chorym kregosłupem i mieszka na drugiem pietrze ,a nawet by jej nie bylo stac na diagnostyke tej łapki w tej chwili bo bardzo duzo kosztowalo jej leczenie poprzedniej suni .Bardzo nad ta sunia ubolewala ,powiedzilam jej że jak sie okaze że Blanka u niej zostanie to my zaopiekujemy sie ta sunie. jak opowiedzilam o niej Beatce to od razu zgodzila sie zeby to byla jej podopieczna bo juz nie miala po wydaniu Blanki zadnego pieska w hotelu oprocz Babusia ktorego mamy wspolnie z Bozenka . W niedzile pojchalm do schroniska zeby ja odszukac ,przywiozłam na aukcje ,a potem Beatka zawiozla ja do hotelu razem z moim Misiem. Mialy byc razem w boksie ale mąż pani eli u której Misiu byl na dt (mial byc do konca maja) zarz na drugi dzien z powrotem pojechal do hotelu po Misia i stwierdzila ze pod nieobecnosc pani eli jakos da rade z 3 psami i zebym domku Misiowi szukala ale bedzie u nich. Tak ze Awusia na razie zostal sama i wiem ze teskni za jakims pieskiem" . Opiekun Awy: BeataDz Kontakt: 504 068 669 [email protected] Serdeczne podziękowania dla p. Prezes Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami za troskę i zaangażowanie w sprawę Awy oraz pomoc w sfinansowaniu diagnostyki i leczenia suczki. Awa: Quote
ewaal1982 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Takiej ładnej dziewczynki nikt nie chciał do siebie zabrać? Sliczna mordka:) Quote
BeataDz Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Aniu bardzo dziękuję za założenie wątku Awuni. Sunia czuje się coraz lepiej. Jest już mniej wycofana. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, zaczyna adorować na spacerach kolege. W czwartek 10 czerwca jestem z nią umówiona na konsultację i badania. Quote
fizia Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Cudna! Jaki ma uroczy, brązowy nochal Trzymam kciuki! Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 O awusi dowiedzilam sie od pani ktora zadzwonila z dziennika po Blanke. Powiedzila ze chcila wziasc pieska z azylu ale jak pojechla na kobierzynska to z malych psow byla tylko taka biedna mała suczka ale nie mogla jej adoptowac bo dopiero starcila starsza suczka ,ma 12 letniego pieska z chorym kregosłupem i mieszka na drugiem pietrze ,a nawet by jej nie bylo stac na diagnostyke tej łapki w tej chwili bo bardzo duzo kosztowalo jej leczenie poprzedniej suni .Bardzo nad ta sunia ubolewala ,powiedzilam jej że jak sie okaze że Blanka u niej zostanie to my zaopiekujemy sie ta sunie. jak opowiedzilam o niej Beatce to od razu zgodzila sie zeby to byla jej podopieczna bo juz nie miala po wydaniu Blanki zadnego pieska w hotelu oprocz Babusia ktorego mamy wspolnie z Bozenka . W niedzile pojchalm do schroniska zeby ja odszukac ,przywiozłam na aukcje ,a potem Beatka zawiozla ja do hotelu razem z moim Misiem. Mialy byc razem w boksie ale mąż pani eli u której Misiu byl na dt (mial byc do konca maja) zarz na drugi dzien z powrotem pojechal do hotelu po Misia i stwierdzila ze pod nieobecnosc pani eli jakos da rade z 3 psami i zebym domku Misiowi szukala ale bedzie u nich. Tak ze Awusia na razie zostal sama i wiem ze teskni za jakims pieskiem . Quote
lucyfcia Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Biedulka, Awa, piękna psinka. Może ktoś zechce pokazać Jej RADOŚĆ Życia :) Piłeczkę, a może ....rzut patyczkiem. Z pewnością spanie na pleckach, z łapkami do góry (I nie ruszaj mi mojej kołdry). ONE (i) tak to uwielbiają. Wbrew pozorom Jesteśmy Podobni. Quote
salibinka Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 Foksia i Dżekuś napisał(a):O awusi dowiedzilam sie od pani ktora zadzwonila z dziennika po Blanke. Powiedzila ze chcila wziasc pieska z azylu ale jak pojechla na kobierzynska to z malych psow byla tylko taka biedna mała suczka ale nie mogla jej adoptowac bo dopiero starcila starsza suczka ,ma 12 letniego pieska z chorym kregosłupem i mieszka na drugiem pietrze ,a nawet by jej nie bylo stac na diagnostyke tej łapki w tej chwili bo bardzo duzo kosztowalo jej leczenie poprzedniej suni .Bardzo nad ta sunia ubolewala ,powiedzilam jej że jak sie okaze że Blanka u niej zostanie to my zaopiekujemy sie ta sunie. jak opowiedzilam o niej Beatce to od razu zgodzila sie zeby to byla jej podopieczna bo juz nie miala po wydaniu Blanki zadnego pieska w hotelu oprocz Babusia ktorego mamy wspolnie z Bozenka . W niedzile pojchalm do schroniska zeby ja odszukac ,przywiozłam na aukcje ,a potem Beatka zawiozla ja do hotelu razem z moim Misiem. Mialy byc razem w boksie ale mąż pani eli u której Misiu byl na dt (mial byc do konca maja) zarz na drugi dzien z powrotem pojechal do hotelu po Misia i stwierdzila ze pod nieobecnosc pani eli jakos da rade z 3 psami i zebym domku Misiowi szukala ale bedzie u nich. Tak ze Awusia na razie zostal sama i wiem ze teskni za jakims pieskiem . Beatko, przekleiłam Twój post do pierwszego - jako uzupełnienie historii Awy. Cieszę się, że już wypoczęła i nabiera sił. Nie zapomnę z aukcji widoku Awy śpiącej w ludzkich objęciach... Ona tak bardzo, tak szybko zaufała. "Z pewnością spanie na pleckach, z łapkami do góry (I nie ruszaj mi mojej kołdry). ONE (i) tak to uwielbiają. Wbrew pozorom Jesteśmy Podobni." Lucyfciu, dokładnie tak... Quote
kizimizi Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 czy mogłabym poprosic kogos z was o zrobienie wizyty przed w Wieliczce na ul. Krakowskiej? Quote
BeataDz Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 kizimizi napisał(a):czy mogłabym poprosic kogos z was o zrobienie wizyty przed w Wieliczce na ul. Krakowskiej? W poniedziałek 7 czerwca domek może sprawdzić Jola. Quote
BeataDz Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Nasza Awunia miała wczoraj nadmiar gości. Rano odwiedziła ją Foksia a popołudniu ja z mężem. Bardzo chętnie pozowała do zdjęć. Na spacerku prawie cały czas adorowała kolege, biegała. Nie widziałam Awy cztery dni i nie mogłam uwierzyć, że tak się zmieniła. Wesoła, zainteresowana otoczeniem i innymi psiakami ( na aukcji leżała na moich kolanach kompletnie zrezygnowana i bardzo smutna, patrzyła gdzieś w dal ), rana na nóżce wygląda znacznie lepiej. Bardzo chciałabym, żeby znalazła kochający dom. Quote
salibinka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Jutro też Awa będzie miała gości i profesjonalną sesję sesje zdjęciową :) od Florentynki. Również Węgielek i Giga. Quote
kizimizi Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 BeataDz napisał(a):W poniedziałek 7 czerwca domek może sprawdzić Jola. nie ma problemów. Tylko poproszę jolę o kontakt na pm abym przekazała dane no i wątek psiaka. Ta osoba ma taki nick ? Jola? Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 salibinka napisał(a):Jutro też Awa będzie miała gości i profesjonalną sesję sesje zdjęciową :) od Florentynki. Również Węgielek i Giga. Bardzo sie ciesze i bardzo dziekuje .Ja oczywiscie zapomniałam aparatu ale i tak moje zdjecia sa nijakie odkad zepsuł mi sie bardzo dobrej jakosic sprzet ale pare lat juz sluzył psiakom i dzieki nim udało sie wydac kilkadziesiat ,a nawet moze jeszcze wiecej psiaków. Niestety teraz stac mnie tylko na prosty aparat bo jak zaczynalam jako wolontariuszka nie mialam tylu wydatkow wiec moglam sobie pozwolic na dobry sprzet . Czekam zatem niecierpliwie na zdjecia Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 kizimizi napisał(a):nie ma problemów. Tylko poproszę jolę o kontakt na pm abym przekazała dane no i wątek psiaka. Ta osoba ma taki nick ? Jola? Nie Jola to nasza kolezanka ,która mieszka w wieliczce .Watek psiaka mozesz tutaj wkleic ,a dane osoby beatcedz na pw. ona napewno jej przekaze Quote
salibinka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Foksia i Dżekuś napisał(a):Nie Jola to nasza kolezanka ,która mieszka w wieliczce .Watek psiaka mozesz tutaj wkleic ,a dane osoby beatcedz na pw. ona napewno jej przekaze Myślę, że najlepiej przekazać tak, żeby kizimizi i Wasza koleżanka Jola miały ze sobą bezpośredni kontakt. Quote
Kar0la Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Aż dziwne, że nikt jej nie wypatrzył przez tle czasu. Taka fajna sunieczka. Quote
agamika Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 [quote name='Kar0la']Aż dziwne, że nikt jej nie wypatrzył przez tle czasu. Taka fajna sunieczka. nooo...niestety nie az tak dziwne :shake::-( ..ludzie patrza na pozory.. 1. w schronisku było ok500-600 psów nieustannie - masa do wyboru ... 2. Awunia w boksie to zupełnie "inna" Awunia niż na spacerze .Ujadająca na przechodzących, nie można było innego psa pogłaskać bo korzystała z tego momentu żeby przyłapać w rękę ;) . To wszystko to oczywiscie takie pokazówki stadne, wynikające z leku . Ale dlatego właśnie niestety czasem bardzo miłe psy latami siedzą w schronisku .. bo pozory bardzo mylą :-(, a te głuptasy nie wiedza ze same sobie szkodzą. Ja dobrze znam jeszce dwa psy zabrane z tego samego miejsca co Awa , chwilowo jeszcze mają dt popowodziowy, ale ile jeszcze ... Z Klonami ( tak ich nazywają w schronisku ) od roku wychodziłamna spacery , ale mimo ze na mnie sie cieszyli i witali w podskokach , chodzili ładnie po pewnym czasie na smyczce itd, na przechodzących ludzi szczerzyli kły :evil_lol::shake:, obszczekiwali itd ... no głuptasy dwa . Jeden ma tyle lat co Awunia, a drugi jest młodszy - ma 3 lata . Oni MUSZĄ znaleźć wspólny dom , a o to nie łatwo...ehhh. ale przynajmniej juz wiem ze Panowie sa cywilizowani i wiedza ze psy na wersalce sypiają :loveu:, łażą za tymczasową Panią krok w krok ... zostac niestety niemogą Gdzieś miałam zdj sunia ze spaceru na Kobierzyńskiej z Ulą , ale coś namieszałam z fotami ... :oops: Quote
salibinka Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 Awie dzisiaj śmiała się mordka, biegała, interesowała się otoczniem. Nie ma śladu przerażenia i tego uderzającego smutku, który widziałam przy pierwszym spotkaniu. Łagodna, pogodna - wspaniała. Serdeczne podziękowania dla Florentynki za obfocenie gromady pśów z Niepołomic :): Zdjęcia dostały: Awa, Bambo, Giga, gromada "Górali", Felek (niebywały wulkan :)), Henio chyba też. Quote
Florentynka Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Już wrzucam zdjęcia Awy: http://picasaweb.google.pl/florentynka.psy/Awa# Quote
Florentynka Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 reszta psów też tam jest - wystarczy kliknąć na "galeria użytkownika Florentynka" w pasku na górze i pokażą się albumiki z pozostałymi psiakami. Henia jeszcze nie ma, ale zaraz go dorzucę. Quote
salibinka Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 [quote name='Florentynka']Już wrzucam zdjęcia Awy: http://picasaweb.google.pl/florentynka.psy/Awa# Zacytuję jedno - jest takie radosne: " " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.