Jump to content
Dogomania

Bigos- czekoladowy wyżeł niemiecki & NIKON - czarna lustrzanka :)


Recommended Posts

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

mm.templum napisał(a):
Wracaj Bigosku do zdrowia, a ja sobie z tymi poznańskimi kleszczami pogadam:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:


to nie poznanskie....

jak sie czuje bigosek??

Posted

mm.templum napisał(a):
Wracaj Bigosku do zdrowia, a ja sobie z tymi poznańskimi kleszczami pogadam:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:


To kleszcze ze wschodu (podobno tam są chore) a my bylismy w poprzedni weekend w Siedlcach:-(:-(:-(

Posted

alive, Taura-dziękuję

AnTu- wczoraj miał badania krwi, moczu (wygląda jak jodyna:-(), kroplówkę . Wet stwierdził, że musi zostać w klinice, ale po kroplówce temperatura spadła z 40st. do 38st. i puścicli go do domciu. Dzisiaj rano nie chciał wogóle wstawć na siusiu i leżał tylko:-(. jedzenia nie tknął od soboty, dlatego tez jest bardzo osłabiony:shake::shake::shake:
Teraz wyrwałam się na chwię z pracy i podjechałam do niego-wyszliśmy na króciutki spacer (mocz troskę lepszy)

Posted

AnTu napisał(a):
teraz to juz bedzie tylko lepiej
niedlugo bedzie biegal za patlkami i sysuniami trzymajcie sie cukiereczki:buzi:



Dziękuję słoneczko:calus::calus::buzi:
Marysiu:calus:

Posted

[quote name='bigos']Bigosek jest chory-ma babeszjoze (po kleszczu) + krwotoczne zapalenie pęcherza moczowego:-(
Mój Oskarek też to miał, już 3 lata temu. W porę zaczęliście leczenie, więc będzie dobrze :glaszcze:
U Oskara uszkodzone były nerki i wątroba, w tamtym roku wątroba dała o sobie znać :roll: U nas naprawdę są okropne kleszcze, ludzie też umierają :shake:

Posted

BORA napisał(a):
Mój Oskarek też to miał, już 3 lata temu. W porę zaczęliście leczenie, więc będzie dobrze :glaszcze:
U Oskara uszkodzone były nerki i wątroba, w tamtym roku wątroba dała o sobie znać :roll: U nas naprawdę są okropne kleszcze, ludzie też umierają :shake:


Wątroba i nerki są uszkodzone:-(:-(:-(
Najgorsze teraz to krwotoczne zapelenie pęcherza, ale jestem dobrej mysli.
Teraz to chyba Bigosek będzie nosił obróżkę przeciwkleszom przez cały rok:cool1:

Dzisiaj na 17-stą mam wizytę u weta:cool1:

Posted

bigos napisał(a):
Wątroba i nerki są uszkodzone:-(:-(:-(
Najgorsze teraz to krwotoczne zapelenie pęcherza, ale jestem dobrej mysli.
Teraz to chyba Bigosek będzie nosił obróżkę przeciwkleszom przez cały rok:cool1:

Dzisiaj na 17-stą mam wizytę u weta:cool1:

No to z nerkami i wątrobą to chyba zawsze tak jest :roll: Najgorsze, że nie da się tego wyleczyć do końca i później mogą być różne problemy, Oskar teraz nie może jeść nic tłustego, karma light...wątroba :cool1:

Teraz już wiesz dlaczego Tora miała na zlocie taką obróżke, chyba jako jedyna ze wszystkich psów :cool3: My kupujemy Kiltix Bayera, działa przez 6 miesięcy, zakładam jak tylko zniknie śnieg i noszą do jesieni. Nie wiem jak działają kropelki, ale podczas noszenie tej obroży moje psy ani razu nie miały kleszcza :razz:

Oskar dostawał takie zastrzyki, które strasznie go bolały, od tamtej pory ma uraz do weta :roll:

Posted

bigos napisał(a):
Ja tez mam zawsze obróżkę Bayer, ale przed zlotem zdjęłam i nie już nie zalożyłam:placz::placz::placz:

Ja też ostatnio zdjęłam, bo Tora ma wytartą sierść od obroży i chciałam, żeby się zagoiło, ale chyba założę, bo podobno dopiero teraz kleszcze zaczęły atakować :roll:
Wczoraj byłam z Torą na zastrzyku i przyjechała pani z yorkiem, który miał kleszcza, ale się chyba nie zdążył porządnie wbić :cool1:

Posted

[quote name='bigos']Bigosek jest chory-ma babeszjoze (po kleszczu) + krwotoczne zapalenie pęcherza moczowego:-(
:bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry:
Bigosku zdrowiej prędko:-(

Posted

KaRa_TC napisał(a):
Ojejku biedny Bigosek,aż nie wiem co pisać:-( :-( U jakiego weta go leczysz?


Wczoraj była niedzziela, więc pojechaliśmy do kliniki dr Wąsiatycza (Mieszka I).
Tam mają cały potrzebny sprzęt i laboratorium+są czynni 24h/dobę:cool1:


an3czka, Paskuda_Bandzior-dziękuję

Posted

bigos napisał(a):
Wczoraj była niedzziela, więc pojechaliśmy do kliniki dr Wąsiatycza (Mieszka I).
Tam mają cały potrzebny sprzęt i laboratorium+są czynni 24h/dobę:cool1:

Oby dobrze opiekowali się tam Bigoskiem...bo dobrych rzeczy nigdy o tej klinice nie słyszłam:roll:

Posted

KaRa_TC napisał(a):
Oby dobrze opiekowali się tam Bigoskiem...bo dobrych rzeczy nigdy o tej klinice nie słyszłam:roll:


Ja też:shake:Ale sprzęt i labo mają, a to w tym przypadku było najważniejsze:cool1:
Muszę powiedzieć, że jestem zadowolona z opieki jaką otoczyli wczoraj Bigoska

Posted

KaRa_TC napisał(a):
Oby dobrze opiekowali się tam Bigoskiem...bo dobrych rzeczy nigdy o tej klinice nie słyszłam:roll:


Mi tam leczyli Uny złamaną kość strzałkową - z tym, że Una była pod opieką samego Wąsiatycza i byłam z niego baaardzo zadowolona.
Natomiast w tej klinice jest sporo wetów, mam nadzieję, że trafiliście na tych najlepszych!

Całym czas trzymam kciuki i ślę pozytywne fluidy!!

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Mi tam leczyli Uny złamaną kość strzałkową - z tym, że Una była pod opieką samego Wąsiatycza i byłam z niego baaardzo zadowolona.
Natomiast w tej klinice jest sporo wetów, mam nadzieję, że trafiliście na tych najlepszych!

Całym czas trzymam kciuki i ślę pozytywne fluidy!!


Jesteśmy pod opieką Pana Piotra Orłowskiego:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...