bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Bigosek jest chory-ma babeszjoze (po kleszczu) + krwotoczne zapalenie pęcherza moczowego:-( Quote
alive Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 mocno trzymamy kciuki za to żeby Bigosek szybko wrócił do zdrowia!!!! :-( Quote
AnTu Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 mm.templum napisał(a):Wracaj Bigosku do zdrowia, a ja sobie z tymi poznańskimi kleszczami pogadam:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: to nie poznanskie.... jak sie czuje bigosek?? Quote
bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 mm.templum napisał(a):Wracaj Bigosku do zdrowia, a ja sobie z tymi poznańskimi kleszczami pogadam:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: To kleszcze ze wschodu (podobno tam są chore) a my bylismy w poprzedni weekend w Siedlcach:-(:-(:-( Quote
bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 alive, Taura-dziękuję AnTu- wczoraj miał badania krwi, moczu (wygląda jak jodyna:-(), kroplówkę . Wet stwierdził, że musi zostać w klinice, ale po kroplówce temperatura spadła z 40st. do 38st. i puścicli go do domciu. Dzisiaj rano nie chciał wogóle wstawć na siusiu i leżał tylko:-(. jedzenia nie tknął od soboty, dlatego tez jest bardzo osłabiony:shake::shake::shake: Teraz wyrwałam się na chwię z pracy i podjechałam do niego-wyszliśmy na króciutki spacer (mocz troskę lepszy) Quote
AnTu Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 teraz to juz bedzie tylko lepiej niedlugo bedzie biegal za patlkami i sysuniami trzymajcie sie cukiereczki:buzi: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Kasiu trzymamy kciuki za Bigoska!!! :happy1: Pisz co i jak u Was!! Bardzo gorąco pozdrawiam! Marysia i Una Quote
bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 AnTu napisał(a):teraz to juz bedzie tylko lepiej niedlugo bedzie biegal za patlkami i sysuniami trzymajcie sie cukiereczki:buzi: Dziękuję słoneczko:calus::calus::buzi: Marysiu:calus: Quote
BORA Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='bigos']Bigosek jest chory-ma babeszjoze (po kleszczu) + krwotoczne zapalenie pęcherza moczowego:-( Mój Oskarek też to miał, już 3 lata temu. W porę zaczęliście leczenie, więc będzie dobrze :glaszcze: U Oskara uszkodzone były nerki i wątroba, w tamtym roku wątroba dała o sobie znać :roll: U nas naprawdę są okropne kleszcze, ludzie też umierają :shake: Quote
bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 BORA napisał(a):Mój Oskarek też to miał, już 3 lata temu. W porę zaczęliście leczenie, więc będzie dobrze :glaszcze: U Oskara uszkodzone były nerki i wątroba, w tamtym roku wątroba dała o sobie znać :roll: U nas naprawdę są okropne kleszcze, ludzie też umierają :shake: Wątroba i nerki są uszkodzone:-(:-(:-( Najgorsze teraz to krwotoczne zapelenie pęcherza, ale jestem dobrej mysli. Teraz to chyba Bigosek będzie nosił obróżkę przeciwkleszom przez cały rok:cool1: Dzisiaj na 17-stą mam wizytę u weta:cool1: Quote
BORA Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 bigos napisał(a):Wątroba i nerki są uszkodzone:-(:-(:-( Najgorsze teraz to krwotoczne zapelenie pęcherza, ale jestem dobrej mysli. Teraz to chyba Bigosek będzie nosił obróżkę przeciwkleszom przez cały rok:cool1: Dzisiaj na 17-stą mam wizytę u weta:cool1: No to z nerkami i wątrobą to chyba zawsze tak jest :roll: Najgorsze, że nie da się tego wyleczyć do końca i później mogą być różne problemy, Oskar teraz nie może jeść nic tłustego, karma light...wątroba :cool1: Teraz już wiesz dlaczego Tora miała na zlocie taką obróżke, chyba jako jedyna ze wszystkich psów :cool3: My kupujemy Kiltix Bayera, działa przez 6 miesięcy, zakładam jak tylko zniknie śnieg i noszą do jesieni. Nie wiem jak działają kropelki, ale podczas noszenie tej obroży moje psy ani razu nie miały kleszcza :razz: Oskar dostawał takie zastrzyki, które strasznie go bolały, od tamtej pory ma uraz do weta :roll: Quote
bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Ja tez mam zawsze obróżkę Bayer, ale przed zlotem zdjęłam i nie już nie zalożyłam:placz::placz::placz: Quote
BORA Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 bigos napisał(a):Ja tez mam zawsze obróżkę Bayer, ale przed zlotem zdjęłam i nie już nie zalożyłam:placz::placz::placz: Ja też ostatnio zdjęłam, bo Tora ma wytartą sierść od obroży i chciałam, żeby się zagoiło, ale chyba założę, bo podobno dopiero teraz kleszcze zaczęły atakować :roll: Wczoraj byłam z Torą na zastrzyku i przyjechała pani z yorkiem, który miał kleszcza, ale się chyba nie zdążył porządnie wbić :cool1: Quote
KaRa_ Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Ojejku biedny Bigosek,aż nie wiem co pisać:-( :-( U jakiego weta go leczysz? Quote
an3czka Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='bigos']Bigosek jest chory-ma babeszjoze (po kleszczu) + krwotoczne zapalenie pęcherza moczowego:-( :bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry: Bigosku zdrowiej prędko:-( Quote
Paskuda_Bandzior Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Bigosie trzymamy kciuki, żebys szybko wyzdrowiał! :-( Pozdrawiam, Paula. Quote
bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 KaRa_TC napisał(a):Ojejku biedny Bigosek,aż nie wiem co pisać:-( :-( U jakiego weta go leczysz? Wczoraj była niedzziela, więc pojechaliśmy do kliniki dr Wąsiatycza (Mieszka I). Tam mają cały potrzebny sprzęt i laboratorium+są czynni 24h/dobę:cool1: an3czka, Paskuda_Bandzior-dziękuję Quote
KaRa_ Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 bigos napisał(a):Wczoraj była niedzziela, więc pojechaliśmy do kliniki dr Wąsiatycza (Mieszka I). Tam mają cały potrzebny sprzęt i laboratorium+są czynni 24h/dobę:cool1: Oby dobrze opiekowali się tam Bigoskiem...bo dobrych rzeczy nigdy o tej klinice nie słyszłam:roll: Quote
bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 KaRa_TC napisał(a):Oby dobrze opiekowali się tam Bigoskiem...bo dobrych rzeczy nigdy o tej klinice nie słyszłam:roll: Ja też:shake:Ale sprzęt i labo mają, a to w tym przypadku było najważniejsze:cool1: Muszę powiedzieć, że jestem zadowolona z opieki jaką otoczyli wczoraj Bigoska Quote
Marysia_i_gończy Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 KaRa_TC napisał(a):Oby dobrze opiekowali się tam Bigoskiem...bo dobrych rzeczy nigdy o tej klinice nie słyszłam:roll: Mi tam leczyli Uny złamaną kość strzałkową - z tym, że Una była pod opieką samego Wąsiatycza i byłam z niego baaardzo zadowolona. Natomiast w tej klinice jest sporo wetów, mam nadzieję, że trafiliście na tych najlepszych! Całym czas trzymam kciuki i ślę pozytywne fluidy!! Pozdrawiam Marysia i Una Quote
bigos Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Marysia_i_gończy napisał(a):Mi tam leczyli Uny złamaną kość strzałkową - z tym, że Una była pod opieką samego Wąsiatycza i byłam z niego baaardzo zadowolona. Natomiast w tej klinice jest sporo wetów, mam nadzieję, że trafiliście na tych najlepszych! Całym czas trzymam kciuki i ślę pozytywne fluidy!! Jesteśmy pod opieką Pana Piotra Orłowskiego:cool1: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 bigos napisał(a):Jesteśmy pod opieką Pana Piotra Orłowskiego:cool1: To o tym panu nic nie wiem... z Uną jak już to byłyśmy pod opieką pań. Trzymajcie się!! i dawaj znać o wszystkim!! Pozdrawiam Marysia i Una Quote
shangri_la Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 wpadam do galerii a tu taka przykrosc :shake: my tez trzymamy kciuki za Bigoska !!! oby szybciutko wyzdrowial. pozdrawiam Quote
Nugatowa Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Bigoniu słoneczko :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Zdrowiej nam czekoladko szybko :buzi: :snipersm: :bad-word: a tye kleszcze to ja chyba porozrywam !!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.