zuzlikowa Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Taghar napisał(a):Jak tak czytam cały ten temat to nie mogę wyjść z podziwu... Kotka wysiusiała łyżkę piasku (jaka diagnoza została postawiona i na jakiej podstawie??) Jeśli już nawet okazałoby się, że wskazana jest owa karma (jednocześnie będąca lekarstwem chroniącym przed nawrotami) to jakaż to straszna cena???? Niespełna 2 zł dziennie??? To ile wydajecie na żywienie kota w miesiącu??? (te 3,5 kg do porcja na ok 2 miesiące) Dajcie spokój z tym płaczliwym tonem... Taghar...znajdziesz tu jeszcze nie jedną bzdurę,która nie pozwoli Ci wyjść z podziwu...niestety te bzdury powtarzane sa przez laików...niedouczeńców...za lekarzami weterynarii.Cóż,nie wszyscy się na wszystkim znać mogą...i nie raz przekazujemy bzdurne wiadomości opierając się na informacjach, przekazach tych,którzy znac się powinni. Jeśli jest to jedynie gadanie dla zbycia nas,to jeszcze nie jest straszne.Może irytujące dla kogoś kto zna się na temacie...jednak zdażają się sytuacje zgoła inne- np wycięcie powiększonego chłoniaka miast pobranie jedynie próbki do badania i rozpoczęcie chemii...to jest brak kontroli nad stanem serca i płuc u psa poddawanego ostrej chemioterapii...jest udawanie,ze się zna na wszystkim i wmawianie nam tego pełnym autokratycznego tonu głosem,wtedy gdy jesteśmy zdezorientowani...wstrząśnięci ...zagubieni.I obrażanie się gdy podejmujemy próbę konsultacji z innym lekarzem weterynarii- specjalistą w danej dziedzinie.To jest zostawienie psa zalewanego od wewnątrz wodą(wiem,że nie medycznie,lecz nie to jest istotą-BYŁY NIA ZALANE PŁUCA)...dławiacego się...duszącego -bez pomocy, bo inny lekarz skonsultował leczenie i zalecił nadzór nad poziomem płynu w płucach. Taghar...ja co dzień znajduję tutaj nie jedną bzdurę...nie jeden przejaw bezduszności i przyznam się...niech sobie informacje dogomaniaków sa nieścisłe...nie fachowe, ale tam gdzie idzie o zdrowie i życie nie jednego zwierzaka, nie przeszkadza mi to. Natomiast oczekiwałabym wsparcia, informacji i dojasnienia sytuacji od lekarzy weterynarii. Cóż...mam to co często- autokratyczny i kpiący ton. Quote
zuzlikowa Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 BUDRYSEK napisał(a):wyniki: nerki, mocznik, kreatynina ok lekka leukocytoza podniesiony Alat-norma107-jest 373 Tosia jest na antybiotyku i hepatilu trzeba jeszcze zrobic bad moczu ...Budrysku...co to znaczy? Ja niedouczeniec nie wiem. Quote
EVA2406 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 BUDRYSEK napisał(a):tak,niestety jest b.droga :( szukam dla niej pilnie dt/ds czasem nie ma mnie cały dzień w domu kociaki maja dostęp do karmy cały czas ale dla Tosi nie moge zostawiać bo inne Gadziorki to wciupią szybciutko, a jest za droga a ona innej jeść nie powinna no i mam problem :( Znam ten problem. moje też wyżerają z Filemonkowej miski i dlatego nie zostawiam jego jedzonka, bo bym z torbami poszła, a już mi i tak to grozi :-( Quote
BUDRYSEK Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 zuzlikowa napisał(a):...Budrysku...co to znaczy? Ja niedouczeniec nie wiem. watroba jest osłabiona dlatego hepatil jest podawany byc moze to po tej cesarce? za tydzień powtórze bad.krwi Quote
EVA2406 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Taghar, a ile masz zwierząt pod swoją opieką? Pamiętaj, że oprócz ceny karmy dla jednego kota, trzeba jeszcze resztę psów i kotów nakarmić, poszczepić, kupić preparat przeciw kleszczom ( działa tylko 3 tygodnie), robić okresowe badania i nie daj Boże jak któreś zachoruje, leczyć. A wystarczy tylko, że dwa koty urządzą sobie zapasy i zadrapane oko, murowane. Wizyta u dr Garncarza i leki też kosztują. Mam nadzieję, że wiesz ile.............................. Dlatego, jak możesz, nie rób zdziwionej minki, bo tutaj każda z nas ma sporą gromadkę i te koszty trzeba mnożyć przez kilkanaście sztuk. A poza tym, ciekawi mnie jak wyliczyłaś, że opakowanie 3,5 kg starczy na 2 miesiące...............................u mnie nie starczy:shake: Quote
BUDRYSEK Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 mam nie wychodzic z domu? http://www.dogomania.pl/threads/1868...5#post14799275 Quote
BUDRYSEK Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 czyz nie jest piekna? Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us dzisiaj trafilismy do lecznicy Tosi baaardzo powiększył się brzuszek cos blokuje wydalanie moczu po cewnikowaniu brzuszek opadł mozna było zrobić usg troszkę piasku było w pęcherzu dostalismy antybiotyk i jutro ok 12 bedą wyniki krwi + mocz Tosiulka była bardzo grzeczna przy wszystkich badaniach trzymajcie kciuki za Małą! zapłaciłam 160 zł :( Quote
zuzlikowa Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Boże...Tosieńko, postaraj się...śliczna jesteś,ale postaraj się być zdrowa...bardzo się postaraj... Quote
BUDRYSEK Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 na szczęscie Tosia cos tam posikuje nie wiem czy przy sterylce coś nie zostało podrażnione,ze pęcherz nie pracuje jak trzeba? :( Quote
BUDRYSEK Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 EVA2406 napisał(a):A przed sterylką wszystko było ok? dokładnie nie wiem? trafiła do mnie praktycznie przed samym porodem moze własnie dlatego nie mogła urodzic kociatek? :( moze własnie daltego poroniła? juz sama nie wiem...:( niestety dalej nie sika...pęcherz jest ogromny...:( znowy trzeba cewnikowac bidulke a ona przy tym jest taka wspaniała...ufna...mruczaca...łaszaca się.... Quote
EVA2406 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Budrysku, to jest duży problem, bo jak ona nie będzie regularnie odsikiwana, to nerki padną szybko :-( Quote
BUDRYSEK Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 dzisiaj zmieniłam tylko tytuł...dla mnie szok :( reszte dopisze jutro jak wrocimy z Kielc z Tajniaczkiem :) myslałam,ze juz bedzie wszystko ok a tu znowu problemy juz nie wyrabiam pomału...zwłaszcza finansowo...załamka straszna...:( Quote
EVA2406 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Czyżby coś naruszyli podczas operacji ogonka?:-( Quote
BUDRYSEK Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 EVA2406 napisał(a):Czyżby coś naruszyli podczas operacji ogonka?:-( nie, był złamany znacznie wczesniej :( bardzo wysoko u nasady tylko nikt nie zauważył prawdopodobnie on jest winą poronienia i problemów z sikaniem :( czekamy na efekt leczenia 2 tyg jezeli siku nie wróci do normy konieczna bedzie amputacja ogonka pobudzamy prace nerwów nivalinem poza tym Tosia jest przewspaniała koteczką słucha sie jak psiaczek siedzi w samochodzie przy otwartych oknach i grzecznie czeka ;) oczywiście pod kontrolą podczas snu czy musi trzymac kogos za rekę :) pragnie kontaktu z człowiekiem bardzo Quote
EVA2406 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 BUDRYSEK napisał(a):Tosia czeka na odwiedzinki ;) Wpadam, żeby powiedzieć: dobranoc, śpijcie spokojnie:sleep2: Quote
BUDRYSEK Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 prosze pomózcie...mamy dłu za psiaki 1700 zł i kociali 1500 zł :( fakturę musimy zapłacić do 15.06...a przynajmniej jakąś część.... dopóki nie spłącimy długu nie możemy pomóc innym chorym zwierzakom :( moze ktoś ma jakies fanty na bazarek? prosze przesłąć je do mnie to zrobie aukcję na razie mamy kryzys straszny :( Quote
BUDRYSEK Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 zapraszam na bazarek http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=112591 Quote
BUDRYSEK Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 sesja zdjęciowa Tosi :) biedny brzuszek z jeszcze biedniejszym pęcherzem :( Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
bico Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Serdecznie zapraszam do kupowania i podrzucania bazarku ciuszkowo - torebkowego dla podopiecznych dogomaniaczki BUDRYSEK - bez spłaty ponad 3 tys długu:crazyeye::-( nie będzie za co i gdzie leczyć kolejnych psich i kocich bid w potrzebie:-(:-(:-( Zajrzyjcie: http://www.dogomania.pl/threads/187377-Fajne-ciuszki-oraz-torebki!!!-Na-podopiecznych-BUDRYSEK!-Do-21.06.-godz.-22!?p=14866944#post14866944 Quote
BUDRYSEK Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 prosze kup cegiełke i pomóż Gorbisi http://www.allegro.pl/item1070830906_gorbisia_nie_trafil_w_kregoslup_amputacja.html Quote
BUDRYSEK Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Tosia została dzisiaj w lecznicy :( musiała zostac cewnikowana :( nie jest dobrze :( prawdopodobnie zostanie amputowany ogonek...ale co jak to nie pomoze? kuzwa!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.