zuzlikowa Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 BUDRYSEK napisał(a):Tosia została dzisiaj w lecznicy :( musiała zostac cewnikowana :( nie jest dobrze :( prawdopodobnie zostanie amputowany ogonek...ale co jak to nie pomoze? kuzwa!!! ...już zbrakło mi słów...biedna maleńka... Quote
BUDRYSEK Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 właściwie to nie wiem od czego i jak zacząć? :( mam okropnego doła... brak siły...wiary.... u Tosiuli nie jest za dobrze :( dzisiaj miała zrobione rtg z kontrastem-tzn nawet 2 równocześnie okazało się, że pęcherz ma nienaturalną lokalizacje i kształt ma być owalny a jest odkształcony ma takie "zaczepki"/ zrosty z okolicznymi tkankami traci swoje mięśniowe możliwości naturalnego kurczenia się prostnica-jelito grube jest bardzo poszerzone w 1 m-cu rozdęte jest jak żołądek a to rokuje bardzo zle :( przyczyny mogą być 2: 1*zmiany nowotworowe w scianie pęcherza-ale usg nie wykazało ich 2*prawdopodobnie mogło dojąc do zrostu w jamie brzusznej po sterylce w tej chwili ma wszyty cewnik - mniej więcej do wtorku, żeby pęcherz odpoczął sobie troszkę nawet po znieczuleniu pęcherz/zwieracz był tak ściśnięty ze cięzko było wycisnąć mocz prawdopodobnie potrzebna będzie operacja żeby odpreparować zrosty od tkanek o ile nie jest ich tam duzo ogólnie sprawa jest ciężka i paskudna :-( strasznie mi jej szkoda...jest taka kochana i ufna a tyle juz ja spotkało :-( edit: ogonek został amputowany :( Quote
BUDRYSEK Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 zapomniałam jeszcze,że Tosiulka ma tasiemca :( jakby tego wszystkiego było jeszcze mało! :( Quote
zuzlikowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 BUDRYSEK napisał(a):zapomniałam jeszcze,że Tosiulka ma tasiemca :( jakby tego wszystkiego było jeszcze mało! :( Biedna malutka...jakby tego brakowało...biedactwo słodkie. Quote
BUDRYSEK Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 info od Hund: Tosia przekochana, strasznie sie łasi...chce do ludzi Quote
EVA2406 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Budrysku, Tosieńko, trzymajcie się. A kiedy będzie decyzja o operacji? Quote
BUDRYSEK Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 EVA2406 napisał(a):Budrysku, Tosieńko, trzymajcie się. A kiedy będzie decyzja o operacji? w poniedziałek lub wtorek :( Quote
BUDRYSEK Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 Tosia juz u mnie :) bidulka obija sie o wszystko w kołnierzu operacji nie było i mam nadzieje ze nie bedzie Tosia po amputacji ogonka i wyjeciu cewnika zaczeła sama sikac :):):) mam ja obserwowac i jezeli znowu zacznie rosnąc brzuszek wtedy konieczna bedzie operacja Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
EVA2406 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Tosieńko, witaj w domku i oby wszystko się udało. Quote
zuzlikowa Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Udało mi się poznac Tosieńkę...to niesamowita kicia- i z urody i z charakteru...słodka,mruczasta,przytulińska...a kolory- wprost cudne...tak bym chciała by swego człowieka szybko znalazła...na ręku człowieka,poddrapywana za gardziołko,za uszkiem, rozpływa się w mruczandzie!!! CUDNA...szybko zdrowiej!!!! Quote
EVA2406 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Jak tam śliczna dziewczynka, kocinka? Mam nadzieję, że dochodzi do zdrówka. Quote
zuzlikowa Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 [quote name='BUDRYSEK']znowu brzusio robi sie duzy :(:(:([/QUOTE] A siusia???? Quote
BUDRYSEK Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 [quote name='zuzlikowa']A siusia????[/QUOTE] cos tam podsikuje Quote
zuzlikowa Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='BUDRYSEK']cos tam podsikuje[/QUOTE] I jak brzusio Tosi?... Quote
BUDRYSEK Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 [quote name='zuzlikowa']I jak brzusio Tosi?...[/QUOTE] nie jest dobrze :( sika z krwią :( sporo jej leci, właściwie leci cały czas...tak jakby kapała pomalutku jutro lecznica Quote
zuzlikowa Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Tosieńko...nie wiem co mam powiedzieć...postaraj sie koteczku...postaraj... Quote
BUDRYSEK Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 rozmawiałam z wetka na razie krwia sie nie przejmujemy gorzej bo nie ma kreciorka :( i chyba dlatego brzuszek rośnie?:( Quote
zuzlikowa Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='BUDRYSEK']rozmawiałam z wetka na razie krwia sie nie przejmujemy gorzej bo nie ma kreciorka :( i chyba dlatego brzuszek rośnie?:([/QUOTE] ...to ja tylko trzymam za kreciorka...nawet podpowiedzieć nic nie umiem...mocno trzymam... Quote
mercy Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 [quote name='zuzlikowa']...to ja tylko trzymam za kreciorka...nawet podpowiedzieć nic nie umiem...mocno trzymam...[/QUOTE] czy był kreciorek ? :( Quote
zuzlikowa Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 [quote name='mercy']czy był kreciorek ? :( Niestety...info brak,bo BUDRYSEK ma bana...na krótko,więc poprosze o pomoc w prowadzeniu i pokazywaniu watku Tosieńki...BARDZO PROSZĘ! mercy...dasz radę pomóc i niejako przez moment poprowadzić watek Tosieńki? Koszty z faktury za kociaki i psiaki : > Gorbisia 1048,60 > małe kotki 325,49 > kot tosia 146,12 > kot lala 44,10 > kot zuzia 35,00 > wizus 1074.93 > kot mruczek 775,71 Bardzo prosimy o pomoc...nie uregulowane rachunki, zamkną tym zwierzakom droge do pomocy...POMÓŻCIE TOSI...jej rachunek jest jeszcze stosunkowo niski, a będzie wymagała dalszej pomocy :oops:... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.