phase Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 http://i913.photobucket.com/albums/ac338/dkm_wally/lisioiviki.jpg Śliczna parka. :) Kurde... Już tyle jestem na wątku Lisia, dobrze, że chociaż atmosfera jest b. dobra. ;) Tylko tak czasem ze smutkiem wchodzę, bo naprawdę bym chciała zobaczyć Lisia we własnym domciu...... eh. Quote
Kamila Proc Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 no niestety, tak sobie tu wchodzimy, wchodzimy i nic Quote
storozak Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Trzeba być dobrej myśli..... Gdzieś na pewno jest Lisiowy domek, tylko się jeszcze nie znalazł:( Quote
brzośka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Lisek na pewno jest przekonany, że od dawna jest we własnym domku i dlatego nigdzie się nie wybiera ;) Quote
Mysza2 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 [quote name='phase']http://i913.photobucket.com/albums/ac338/dkm_wally/lisioiviki.jpg Śliczna parka. :) Kurde... Już tyle jestem na wątku Lisia, dobrze, że chociaż atmosfera jest b. dobra. ;) Tylko tak czasem ze smutkiem wchodzę, bo naprawdę bym chciała zobaczyć Lisia we własnym domciu...... eh. On nie wie że to nie jego własny dom. Jest tam szczęśliwy Quote
bela51 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Po raz trzeci zgubiłam gdzies konto Lisia...:oops:. Czy ktos moze mi podesłac? Quote
Mysza2 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 bela51 napisał(a):Po raz trzeci zgubiłam gdzies konto Lisia...:oops:. Czy ktos moze mi podesłac? Podsyłam na PW (to konto edytki) Quote
fiorsteinbock Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 Mysza2 napisał(a):Podsyłam na PW (to konto edytki) Dzieki Elu za pomoc. Quote
fiorsteinbock Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 brzośka napisał(a):Lisek na pewno jest przekonany, że od dawna jest we własnym domku i dlatego nigdzie się nie wybiera ;) Zgadzam sie calkowicie. Cioteczki, Lisio jest najszczesliwszym psem pod sloncem. Czas jaki spedza u Kikou jest wynagrodzeniem calego psiego życia, on dopiero wie, że żyje. Nie smucmy sie, że on wciąz nie ma domu, że nikt po niego nie dzwoni - Lisio jest bezpieczny, syty i szczesliwy. A naszym zmartwieniem niech pozostanie utrzymanie tego stanu niezmiennym. Domku bedziemy szukac nijako przy okazji. Czasem sie zastanawiam czy dobrym ruchem byloby przenoszenie Liska w inne miejsce, do DS. Czy wowczas nie złamalybysmy mu serca. Kikou jest dla niego pierwszym czlowiekiem, z ktorym ma normalny kontakt. Który psa glaszcze, regularnie karmi, nie bije lecz tuli gdy stulony Lisio wlazi na kolana podczas burzy... Pamietajmy, że Lisio wiele lat żyl w odosobnieniu, teraz gdy komus zaufał - chyba nie powinnismy przerywac tej wiezi. Bo czy bedzie umial dostosowac sie do nowego miejsca i nowych ludzi? To jest moje zdanie, wypowiedzcie sie prosze Dziewczyny. Quote
Kamila Proc Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 to prawda, na pewno jest bardzo szczesliwy Quote
mimblunka Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Zgadzam sie calkowicie. Cioteczki, Lisio jest najszczesliwszym psem pod sloncem. Czas jaki spedza u Kikou jest wynagrodzeniem calego psiego życia, on dopiero wie, że żyje. Nie smucmy sie, że on wciąz nie ma domu, że nikt po niego nie dzwoni - Lisio jest bezpieczny, syty i szczesliwy. A naszym zmartwieniem niech pozostanie utrzymanie tego stanu niezmiennym. Domku bedziemy szukac nijako przy okazji. Czasem sie zastanawiam czy dobrym ruchem byloby przenoszenie Liska w inne miejsce, do DS. Czy wowczas nie złamalybysmy mu serca. Kikou jest dla niego pierwszym czlowiekiem, z ktorym ma normalny kontakt. Który psa glaszcze, regularnie karmi, nie bije lecz tuli gdy stulony Lisio wlazi na kolana podczas burzy... Pamietajmy, że Lisio wiele lat żyl w odosobnieniu, teraz gdy komus zaufał - chyba nie powinnismy przerywac tej wiezi. Bo czy bedzie umial dostosowac sie do nowego miejsca i nowych ludzi? To jest moje zdanie, wypowiedzcie sie prosze Dziewczyny. Też się nad tym zastanawiałam... Kikou jest pierwszą osobą, która przez dłuższy czas daje mu to co nowe i nieznane, miłość, zainteresowanie, wolność. Psy też się przyzwyczajają do ludzi. W głębi serca czuję, że jak nie znajdzie swojego domu to i tak będzie szcześliwy, bo tak jak mówicie on już znalazł swoje miejsce... Będzie jak ma być...:) Ja dożywotnio będę wspierała wirtualnie Lisia, bo zapadł mi głęboko w serducho. Quote
brzośka Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 jestem tego samego zdania - Lisio ma już swojego człowieka i chyba nie mamy prawa mu go zabierać wydaje mi się, że bardzo by to przeżył, a nie jest już małym szczeniaczkiem, który szybko zapomni i pokocha kogoś nowego trzeba dbać, żeby było go za co u kikou utrzymać i tyle jeśli się znajdzie jakiś dobry domek, to się zastanowimy co robić, ale szukać go na siłę chyba nie ma sensu Quote
margaret Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 może tak ma właśnie być? wiecie cisza i cisza od tych domków - może to znak? :) nie znam Liska , nie wiem jakby się przeflancował do nowego domu, na pewno jest szczęśliwy, ja swoja deklaracje podtrzymam dopóki będe w stanie, wycofam sie tylko w razie megakryzysu finanansowego, ale go sobie nie życzę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.