Ifat Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a):w sumie to moge wszystko olac w polsce ipo1 i tak zdacie to po co ja sie przejmuje:shake: . Na zawodach IPO1 też jest tak oceniane? Chyba są sędziowie, którzy oceniają sprawiedliwie? Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Ifat napisał(a):Na zawodach IPO1 też jest tak oceniane? Chyba są sędziowie, którzy oceniają sprawiedliwie?jak zauwazylas pisze o egzaminie.ja nie szkole na odwal sie do egzaminu oby zdaly:roll: .generalnie szkole tak zeby nie bylo problemow ani w czechach ani w niemczech ani ....ale jakos tak oklaplam ostatnio.moze warto jednak olac to i robic do egzaminu ipo?ja tego nie traktuje jak odbebnienie szkolenia tylko robie to sportowo.a psy sa rozne od bordera i laba az po stado onkow[roooznych baaardzo].po prostu ipo jest baaardzo fajne,duzo uczy przewodnikow,wymaga po prostu znajomosci popedow,obserwacji psa...ale jakos tak zaczynam miec wrazenie ze zmuszam ludzi do tej pracy.bo ja nakrecona jestem i zapominam ze ktos moze nie jest az tak.zdaje sie ze musze przystopowac troche i zaczac to olewac. Quote
Ewa-Jo Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a):nie martw sie skarrrbie ich akurat nie podejrzewam o pasje do szkolenia sie w kazdych warunkach i non stop:diabloti: .takze to bedzie niuchane spotkanie czyli dla mnie:eviltong: :evil_lol: Hehehehe Mimoza Ayshe wie że Gosia kocha szkolenie :multi: oglądać w tv :evil_lol: natomiast sama woli nauczyć młodego podstawowych komend i przychodzenia na wołanie i spokojnie spacerować z psem który niesie sobie jakiś aporcik i czasami mu rzucic zeby sie przebiegł . MAm lekkie obawy ze tym razem Gosia jednak bedzie musiała troszku wiecej czasu poswiecic nauce Binga i moze jednak zobaczycie i na tresurce u kochanego tresserka:multi::multi::multi: Quote
Szira/Gosia Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a):dobra juz nie jojcze:roll: :oops: :p Dla mnie to sobie możesz jojczyć ile wlezie:lol: Mnie do pracy napewno nie zmuszasz:lol: jakbym nie chciała robić IPO to bym już dawno przestała przychodzić:cool1: owszem mam problemy, ale mam nadzieję że wspólnie z nich wybrniemy:lol: tzn ja i mój pies:razz: wiem że torpeda nigdy nie będzie ale może przynajmniej obrona nam dobrze pójdzie:razz: Quote
Ifat Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a):moze warto jednak olac to i robic do egzaminu ipo? I tak nie olejesz :) ayshe napisał(a): ja tego nie traktuje jak odbebnienie szkolenia tylko robie to sportowo.a psy sa rozne od bordera i laba az po stado onkow[roooznych baaardzo]. Gdybym chciała to z moim psem zdałabym sobie egzamin PT (my nie robimy IPO) na własnym placu szkoleniowym i z pewnością dostałybyśmy ocenę doskonałą. Ale co to za satysfakcja. Dlatego próbujemy na zawodach, ale przede wszystkim szkolimy się dla przyjemności. Gdyby ktoś pięć lat wcześniej powiedział mi, że wspólne spędzanie czasu z psem na szkoleniu jest takie super to:crazyeye: Quote
saJo Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe Ja wlasnie przez takie zbyt duze zaangazowanie przejechalam sobie 200 km, ot tak, zeby odwiedzic rdzicow, z czego na pewno byli hiper zadowoleni, zwazywszy ze maja malowanie w calej halupie i dwa psy w tym burdelu to po prostu bylo ich marzenie. Mam trzy psy do szkolenia w Brodnicy (to miasteczko niedaleko moich rodzicow ). Poniewaz juz dawno u nich nie bylam, pojechalam na jeden dzien, psy poganiaja po podworku, a ja wieczorkiem do nich podjade. No nie zdarzylam podjechac, bo zadzwonili ze ten wyjezdza, ten ma dziecko chore, a temu godzina jednak nie pasuje. Ale co tam, zmarnowac dwa dni, wydac 100 na paliwo, i zrobic rodzicom jeszcze wiekszy burdel niz maja to po prostu szczyt moich marzen. Quote
Ewa-Jo Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a):a to moze asiuniu jutro bedziesz na szkoleniu na 8 co?:mad: oj ale treserunio słodki chyba czas sie bać:cool1: faktycznie z tego umawiania Bingo z Balto zapomniałam o tresurce. w sumie i tak zdąze na pola przed 10. No moze dojedziemy chciaż nie da siem ukryc ze teraz bardziej przeszkadzamy niz ćwiczymy i jest mi głupio -jedyne co to jeszcze bliżniaczek mnie troszku trzyma przy zyciu bo inaczej to bym sie juz powiesiła. A właśnie jak zdrówko Timona? Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 asiu-ja uwazam cie za niezbedny element szkolenia ale ja to juz mam takie psaczenie ze was wszystkich kooocham:loveu: .a patrzenie na ciebie i josha to miodek na moje serce:evil_lol: Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 saJo,Ifat-tyle ze ja juz zacyznam cierpiec na zmeczenie materialu.wczesniej nie wkladalam tyle serca w szkolenie-nie prowadzilam szkolen sportowych,ot tylko koleczka i juz.od chyba 3 lat od kiedy spotkalam na skzoleniu ludzi bardziej przyjaznych ze tak powiem takiej pracy z psem to zaczelam sie rozkrecac...a potem grupa onkowa....no to sie nakrecilam....a ze obi mnie kompletnie nie kreci to zaczelo sie na serio od szkolenia pod kattem ipo co nie ukrywam robilam od poczatku grupy onkowej.tyle tylko zeczesc psow sie wykruszyla-wiem ze ot normalne,potem glonki ktore przyjezdzaja od wielkiego dzwona i chyba do tego ipo powinnam przestac ich przymuszac:roll: ,belgi sie wykruszyly bo wszyscy robia agility i jakos sie to rozlecialo,teraz chilli-to mnie juz dobilo.bo ja do kazdego z spow i przewodnikow mam osobisty bardzo stosunek.po prostu .a to blad. Quote
Ewa-Jo Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a):asiu-ja uwazam cie za niezbedny element szkolenia ale ja to juz mam takie psaczenie ze was wszystkich kooocham:loveu: .a patrzenie na ciebie i josha to miodek na moje serce:evil_lol: my cie tez kochamy:loveu::loveu::loveu: i nawet jak nie dajemy rady robić dobrze to przychodzimy ale jednak po wczorajszym to i mnie sie czasem odechciewa/syncio kołami do góry/ .dzisiaj sie uparłam i na słowo dupa Joshua dostawia sie z kazdej pozycji od razu tyłkiem -zobaczymy jak długo bedzie to pamietał. Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Ewa-Jo napisał(a):my cie tez kochamy:loveu::loveu::loveu: i nawet jak nie dajemy rady robić dobrze to przychodzimy ale jednak po wczorajszym to i mnie sie czasem odechciewa/syncio kołami do góry/ .dzisiaj sie uparłam i na słowo dupa Joshua dostawia sie z kazdej pozycji od razu tyłkiem -zobaczymy jak długo bedzie to pamietał. tak dlugo jak mamusi zostanie pary do tego zeby mu sie chcialo-josh jest cfffany nie boj zaby:evil_lol: .a ja i tak bylam z was dumna w srode bo staralyscie sie i koncowo wam wyszly wszystkie schematy mimo roooznych rozniastych przeszkod:evil_lol: Quote
Eddiii Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Timon dobrze, jedynie co to wiecej wydala niz wchlania :niewiem: a co z Chilli :roll: i Ayshe czemu tak marudzisz :diabloti: moze to za nami sie stesknilas i se wymyslasz glupoty ze sie za bardzo angazujesz :evil_lol: Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Eddiii napisał(a):Timon dobrze, jedynie co to wiecej wydala niz wchlania :niewiem: a co z Chilli :roll: i Ayshe czemu tak marudzisz :diabloti: moze to za nami sie stesknilas i se wymyslasz glupoty ze sie za bardzo angazujesz :evil_lol:jojcze sobie a bo co?stesknilam sie abo co?treserowi tez wolno:placz:.chilli ogranicza treningi.czym mnie dobito.w przeddzien egzaminu pt.aaaaaaaa juz nie pisze o ipo a terza ma prawie 8 miechow to taki newralgiczny czas.ide sie upic. jak to wiecej wydala niz zjada?hmmm.no i kiedy skarrrbie mam dokonac wizyty nr 2u ciebie w domku zebys mi zaprezentowala postepy z synkiem ? Quote
saJo Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe JA cie rozumiem. Widzisz, ja mam problem, bo za bardzo chce pomagac innym, bo mi zal tych trzech psow, bo w brodnicy nie ma szkolenia, a ludzie chca miec przynajmnije bezproblemowe psy, wyjsc na spacer, puscic ze smyczy, poaportowac. Doskonale wiedza, ze ja przyjezdzam z Olsztyna, wiec czy nie mogli by troche uszanowac moj czas (juz tam w dupe z ta kasa co wydalam na paliwo) i zadzwonic kilka godzin wczesniej? Skoro wiedzieli, ze ok poludnia wyjezdzam z olsztyna? Quote
Eddiii Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ja tez sie stesknilam :roll: jakby mi ktos kiedys powiedizal ze sie tak uzaleznieznie to bym sie w glowe popukala :evil_lol: a Chilka sie znudzila :crazyeye: znaczy justyna :roll: no nie wiem to chyba od trovetu albo po ziemniakach :niewiem: przez 3 dni robil 4 wielkie qupy dziennie :shake: jeszcze nie :placz: Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 saJo napisał(a):ayshe JA cie rozumiem. Widzisz, ja mam problem, bo za bardzo chce pomagac innym, bo mi zal tych trzech psow, bo w brodnicy nie ma szkolenia, a ludzie chca miec przynajmnije bezproblemowe psy, wyjsc na spacer, puscic ze smyczy, poaportowac. Doskonale wiedza, ze ja przyjezdzam z Olsztyna, wiec czy nie mogli by troche uszanowac moj czas (juz tam w dupe z ta kasa co wydalam na paliwo) i zadzwonic kilka godzin wczesniej? Skoro wiedzieli, ze ok poludnia wyjezdzam z olsztyna?no to troche jest...dolujace.mnie najbardziej doluje jak ostrzegam ze prowadze psa sportowo a ktos np.rezygnuje ze szkolenia bo cos tam:roll: .mimo ze to dzialalnosc fundacyjna i ja mam takiego debla ze jak ktos nie ma kasy akurat to ja wplacam na fundacje za niego zeby kasa sie zgadzala:cool1: .dla mnie prowadzenie psa jest wartoscia nadrzedna. Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Eddiii napisał(a):ja tez sie stesknilam :roll: jakby mi ktos kiedys powiedizal ze sie tak uzaleznieznie to bym sie w glowe popukala :evil_lol: a Chilka sie znudzila :crazyeye: znaczy justyna :roll: no nie wiem to chyba od trovetu albo po ziemniakach :niewiem: przez 3 dni robil 4 wielkie qupy dziennie :shake: jeszcze nie :placz:justyna sie nie znudzila-po prostu sila wyzsza:cool1: .po trovecie z taka iloscia wypelniacza a tak minimalnym bialku kooopska jak stodola to norma.:razz: . jak to:jeszcze nie.chcesz tych ekhem konsultacji?:evil_lol: Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 goska czy ty nie masz OCHOTY pojechac godzine wczesniej na skzolenie dzisiaj?:cool3: Quote
Szira/Gosia Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a):goska czy ty nie masz OCHOTY pojechac godzine wczesniej na skzolenie dzisiaj?:cool3: Szczerze powiedziawszy to nie wiem:p ogólnie mogę bo i tak nic nie robię:p Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Szira/Gosia napisał(a):Szczerze powiedziawszy to nie wiem:p ogólnie mogę bo i tak nic nie robię:paaaaaaaa co za kobieta:roll: .justyna od chilli mnie zamorduje a ja i tak wsyzstko zawsze pisze na forum.i tak krotko w przeciwienstwie do odpowiedzi na pytanie eddiii-przeca jej odpowiadalam przez pare stron nie?to za co od razu morderstwo?:cool1: .dla mnie ograniczyc treningi oznacza -doooopa:placz: .ograniczanie treningow wprowadzily glonki-i co?i dooopa. Quote
Szira/Gosia Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a):aaaaaaaa co za kobieta:roll: no to jak byc po was o 18.30:razz: :eviltong: Quote
ayshe Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Szira/Gosia napisał(a):no to jak byc po was o 18.30:razz: :eviltong::multi: no nareszcie-to kluska sobie poskacze.ja muszem byc na 19 bo z onkiem jakims sie umowilam.no i ktos tam oe sie zlituje i przyjedzie na 19 na szkolenie:roll: :cool1: .a ja po wczorajszym dreptaniu z tonowym plecakiem mam gdizes taszczenie rekawa:cool1: ps.wersja dobrze wychowana;)-och gosiu dziekuje ci bardzo,cheeeetnie sie z toba zabiore,to bardzo milo z twojej strony i takie tam bleble:) Quote
Szira/Gosia Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a)::multi: no nareszcie-to kluska sobie poskacze. Z tym skakaniem to nie wiem czy będzie szczęśliwa:eviltong: Quote
Szira/Gosia Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ayshe napisał(a): ps.wersja dobrze wychowana;)-och gosiu dziekuje ci bardzo,cheeeetnie sie z toba zabiore,to bardzo milo z twojej strony i takie tam bleble:) A ja jestem szczęśliwa że znowu bedę mogła gościć w moim dżaguarze tak wspaniałą personę:razz: i jej dwa grzeczne i spokojne psy:razz: i takie tam blebleble:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.