ayshe Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 mmmacankowa-dzieki:loveu: ja knuje plan zeby moze sie jakos wylgac z tego zebrania ale nic mi do glowy nie przychodzi poza zagubieniem sie na cwiczaku:diabloti: . boszsz jak ja nie lubie grac matki polki.moje dzieciatko tez nie lubi jak robie z siebie dziiiiwna osobe:cool3: .tj.musze ubrac sie w nie szkoleniowe ciuchy.tj.jakie?hmmm.:roll: .kurna hmmm nooo :cool1: .... mch-taka postwa wetow to 90 % ze sie tak wyraze populacji wetow w polsce.z mojego pesymistycznego punktu widzenia i tego co slysze lacznie z *******ami typu:niech chociaz raz ma dzieci albo pokryje suke to sie unormuje hormonalnie i psychicznie.:diabloti: . Quote
BeataG Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 UWAGA! Dzisiaj na szkolenie przyjedzie zamówienie z gappaya. Uprasza się o liczne przybycie. Zamówienia osób nieobecnych zdeponuję u którejś osoby zmotoryzowanej. Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 [quote name='BeataG']UWAGA! Dzisiaj na szkolenie przyjedzie zamówienie z gappaya. Uprasza się o liczne przybycie. Zamówienia osób nieobecnych zdeponuję u którejś osoby zmotoryzowanej.:multi: :multi: :multi: :multi: Quote
marmara_19 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 hahaha mnie sie jesienia wetka zcepiala, ze planujen wykastrowac tak pieknego owczarka.... az oburzona byla;/ Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 marmara_19 napisał(a):hahaha mnie sie jesienia wetka zcepiala, ze planujen wykastrowac tak pieknego owczarka.... az oburzona byla;/ no to wyobraz sobie oburzenie ze moje rep nie kryja:diabloti: .gismo [ursus batu] zacznie kryc jak znormalnieje bo dla mnie to za duzy oszolom-nie lubie onkow ktore moga uwalic bo oberwaly kolcami albo oe.zamiast wspolpracowac ciagle sie stawia[no juz teraz srednio ale dla mnie to on wredny jest i juz:evil_lol: ] ,wambo[orbit tronje]tez nie kryje bo sam w hipertypie przekazuje go b.silnie.zeby byc szczesliwe bzykac nie musza nie?:cool3: :diabloti: . Quote
Szira/Gosia Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 ayshe napisał(a):zeby byc szczesliwe bzykac nie musza nie?:cool3: :diabloti: . No nie wiem:diabloti: facet to facet nie:razz: :diabloti: :eviltong: :evil_lol: Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Szira/Gosia napisał(a):No nie wiem:diabloti: facet to facet nie:razz: :diabloti: :eviltong: :evil_lol:a facet bez tego to co...umrze?:-o :cool3: :diabloti: Quote
Ewa-Jo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 ayshe napisał(a):a facet bez tego to co...umrze?:-o :cool3: :diabloti: jezeli kierowac sie Joshem to chyba nie:multi: W poniedziałek wieczorkiem na spacerku spotkalismy suczke z cieczką -pani jakas walnieta bo suka luzem biegala ,a pani jak nas zobaczyla to zaczeła sie drzec jak zarzynana :o boze ona ma cieczke on ja pokryje niech pani zabierze tego psa . Joshua se podbiegł nie powiem zainteresował sie -ja w miedzyczasie uswiadomilam pania ze jezeli sie ma suke z cieczka to sie raczej na smyczy ja prowadza jezeli sie nie chce miec dzieci/sunia wolana miala pania generalnie w d..../ ja zawołalam piła -Josh popatrzył jak to Joshua pomyślał chwile/ widać wyraznie na jego zmarszczonym czole ten wysiłek umysłowy/ i stwierdził ze sunia ciekawsza ,ale jak zawołalam patyczek to zostawił sunie i poleciał wziąć patyczek i zaaportował go oczywiście a sunia biegła za nim ,a za sunia jej pańcia w pełnej histerii. Byłam dobra pańcia i oczywiście pobawiłam sie z psem patyczkiem. W miedzyczasie pańci suni udało się ja złapać na smycz. Cos tam jeszcze mędziła pod nosem ale se poszła. Ludzie naprawde sa ciutka bez wyobrażni.:shake: Quote
ada89 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 apropo naboru do policji... moi sąsiedzi mają właśnie takiego kundla od osoby, która się tym zajmuje, aż żal... nie wiem czy to kwestia wychowania czy charakteru ale suńka jest strasznie złośliwa, nawet jak na szczeniora, jak ramzes sie z nia bawi to ona go tylko gryzie i w ogóle jakas taka dziwna... troche aspołeczna ale to chyba przez właścicieli i tak na marginesie powiem że suńka chyba normalnie na dwór nie wychodzi... tylko po ogródku biega... a no i mam pytanie w tej sprawie... to do policji nie biorą psów rodowodowych....? bo ona jest bez... Quote
ada89 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 a co do cieczek to że się tak spytam, ale prosze nie krzyczec... mój gnój ma 8 miesięcy i jak wychodzimy na dwór to czasem liże trawe, na śniegu było widać, że to w miejscach w których były siuśki... wiec, czy to znaczy, że to już? :loveu: czy to w ogóle nie o to chodzi? Quote
marmara_19 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 moj tez sie przysysa do ziemi;/ nawet po alfie "sprzata" chyba,ze go opiernicze to zaznacza swoim zapaszkiem;/ Quote
saJo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 ada89 Do polskiej policji biora glownie ladne psy. Rodowod i popedy sa mniej istotne :shake: Ja moim qndlom nie pozwalam na lizanie siuskow, a jak widze ze sie zawa****a za bardzo to tez odwoluje, ale nigdy za to nie karce. Natomiast nie pozwalam na wachanie suk pod ogonem i tepie to niemilosiernie, szczegolnie Gnojek ma ku temu duze zapedy i ostatnio oberwal gryzakiem w ryj :angryy: bo sie nie mogl odwachac, gdy go "grzecznie" :diabloti: poinformowalam ze ma sie odbimbac od suczego tylka. Quote
Ewa-Jo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Joshua niestety wlizuje się w siki i tu jest uparty :mad: :mad: , na moje krzyki mało zwraca uwagi :angryy: -musze podejść i go odciągnąc. Natomiast suki w cieczce mało go interesują :multi: -nie spotkał najprawdopodobniej jeszcze suki w dniach do krycia. Jak miał niecały rok to zakochał sie w Szirze ale delikatnie ,natomiast swoje kumpelki olewał zawsze totalnie niekiedy ku niezadowoleniu właścicielek:eviltong: / hehehehe Monisia nie mogła wybaczyć Joshowi ze nie widzi w Norasku kobitki:diabloti: /. Spotyka oczywiscie suki ktore mają poczatki cieczki lub końcówke i powącha popatrzy i wezmie aport:lol: . I mam nadzieje ze tak zostanie. Quote
saJo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Jesli chodzi o wwachiwanie sie w siuski to ja nie mam wiekszych skrupolow :mad: Zreszta ja wogole podla jestem. Jak czegos psom nie wolno to nie wolno koniec kropka :mad: Niech sie ktory sprobuje wylamac :mad: Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 saJo ..jakby ci tu powiedziec....witaj w klubie:diabloti: Quote
saJo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 ayshe napisał(a):saJo ..jakby ci tu powiedziec....witaj w klubie:diabloti: Dobrze wiedziec, ze nie tylko ja taka niedobra jestem, ulzylo mi :cool1: Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 saJo napisał(a):Dobrze wiedziec, ze nie tylko ja taka niedobra jestem, ulzylo mi :cool1:czasem jak nie pomaga pamiec o tym ze nie wolno to koopa tez mozna dostac:roll: :diabloti: Quote
saJo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 ayshe napisał(a):czasem jak nie pomaga pamiec o tym ze nie wolno to koopa tez mozna dostac:roll: :diabloti: A potem mina "pancia no przecierz ja tak tylko przypadkiem, ja mialaem zupeeeeelnie inne zamiary, to nie to co myslisz" :roll: :diabloti: Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 aaa noooo przezylam zebranie.no nie bylam na nim zbyt dlugo-jeno godzine:cool1: .reszta tam zostala i deliberuje o tajemnych rzeczach ktore mam w ekhem...np o wystepach dzieci w tancu tow.albo i w konkursach plastycznych:razz: .kaska raz startowala i i tak wygrala [chciala se image zmienic troche,czasami tak robi ze tak powiem to korzystne od czasu do czasu wychylic sie blyskotliwie:cool1: ]. poza tym jutro rowniez bede na polach jakby kto sie pytal:evil_lol: ....moge przytaszczyc rzeczy z gappaya to moze by sie pofatygoway niektore o pieknym tembrze glosu co sie obijaja w domku i nie ma z kogo ryczec ze smiechu a to mnie wpedza w depreche:cool3: :evil_lol: .bede do 10.jak kto sie nie zalapie to trudno.:eviltong: Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 saJo napisał(a):A potem mina "pancia no przecierz ja tak tylko przypadkiem, ja mialaem zupeeeeelnie inne zamiary, to nie to co myslisz" :roll: :diabloti: hehehe. moje genetralnie maja gdzies suki z cieczka poza momentem owulacji-wtedy jest maniana ale jak wytlumacze ekhem ze seksu nie bedzie nawet jak panienka chce to nie ma-tfffardym trza byc a nie mieciuchem:diabloti: Quote
saJo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Ja mowilam tak ogolnie o zapominaniu, nie tylko o cieczce. Natomiast Ksieciunio nie reaguje na suki z cieczka, tzn oczywiscie jest zainteresowany jesli nie ma nic szczegolnego do robienia, ale nie ma problemu z odwolaniem go. Gnojek, no mlode toto i goopie i ostatnio uciekl do cieczkujacej sie suki. Ale popracujemy nad tym :diabloti: Quote
14ruda Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 ayshe napisał(a):czasem jak nie pomaga pamiec o tym ze nie wolno to koopa tez mozna dostac:roll: :diabloti: Oj uważajcie kobitki,bo was też o znęcanie posadzą i opiszą w internecie:diabloti: :evil_lol: ;) :cool1: (:angryy: :mad: :shake: ) Quote
saJo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 14ruda napisał(a):Oj uważajcie kobitki,bo was też o znęcanie posadzą i opiszą w internecie:diabloti: :evil_lol: ;) :cool1: (:angryy: :mad: :shake: ) Bo to pierwszy raz...:lol: :cool1: Quote
14ruda Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 he he!:diabloti: Dostałam sie do gappaya.:multi: Sie nie aktywowałam:p .Juz mnie aktywował recznie szanowny kolega,którego mi namierzyła ayshe.:cool3: Dziekujem:loveu: . Jaki gryzak polecacie?tam ich za duzo.Nie mam pojeci jak to wyglada na żywo:cool1: .Tam są miękkie,z juty,takie siakie.Nie wiem na który przetrzepać ostatnie pieniadze;) :evil_lol: A skad wiadomo ile bedzie kosztowała paczka?TZn.ważyła.Cos mi przysla po złożeniu zamówienia ile mam zapłacic za wysyłke? Quote
Ewa-Jo Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 [quote name='ayshe'] poza tym jutro rowniez bede na polach jakby kto sie pytal:evil_lol: ....moge przytaszczyc rzeczy z gappaya to moze by sie pofatygoway niektore o pieknym tembrze glosu co sie obijaja w domku i nie ma z kogo ryczec ze smiechu a to mnie wpedza w depreche:cool3: :evil_lol: .bede do 10.jak kto sie nie zalapie to trudno.:eviltong: ciesz sie ze siły nie mam i jesteś bezkarna ,ale co ma wisieć nie utonie jeszcze do siebie kiedyś dojde. Ja czasami cierpliwa jest no faktycznie tylko czasami ale jednak. Co mam zrobić to zrobie:mad: :mad: :mad: . Dotelepiemy sie jutro -wprawdzie o cwiczeniu raczej mowy nie ma ,ale dojde. Dzisiaj byłam tak słaba ze tylko weszłam na pole lagą pomachałam z godzine i ledwo dowlokłam sie do domu. Głos mi już chyba taki zostanie -kaszel i katar tyż. Jak jeszcze troszku tak pocharcze i popluje to pewnie bede robić za okaz człowieka bez płuc. Do zobaczenia jutro. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.