Pyros-Aga Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Kluseczek za to jest caly czas padnięty i w ogóle jest jakis taki nieobecny. Jak on tak dojrzewa to moze niech juz skończy bo mnie do szalu doprowadza. Zawsze byl taki szczęśliwy i guupkowaty a teraz...:shake: I ciagle tylko wącha na spacerach, ja z siebie glupa robie a on nic. Jak krzykne to siada i sie patrzy co ja chce :shake: Bawic sie nie chce, ani ze mna ani nawet do innych psów nie biega tylko wącha. Chory nie jest bo w domku przynosi na kolana wszystko co tylko mozna i sie bawi. :angryy: Quote
Ewa-Jo Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Pyros-Aga napisał(a):Kluseczek za to jest caly czas padnięty i w ogóle jest jakis taki nieobecny. Jak on tak dojrzewa to moze niech juz skończy bo mnie do szalu doprowadza. Zawsze byl taki szczęśliwy i guupkowaty a teraz...:shake: I ciagle tylko wącha na spacerach, ja z siebie glupa robie a on nic. Jak krzykne to siada i sie patrzy co ja chce :shake: Bawic sie nie chce, ani ze mna ani nawet do innych psów nie biega tylko wącha. Chory nie jest bo w domku przynosi na kolana wszystko co tylko mozna i sie bawi. :angryy: Pewnie panienek szuka -no wiesz takich jak Norasek -pachnących i nie pańcia i inne głupoty mu w głowie.Chłopak dorasta.:eviltong: :diabloti: Quote
Pyros-Aga Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 No to niech juz łaskawie skonczy to dojrzewanie :mad: bo ja sie wykoncze nerwowo :wallbash: Quote
monisieczka Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Pyros-Aga napisał(a):No to niech juz łaskawie skonczy to dojrzewanie :mad: bo ja sie wykoncze nerwowo :wallbash: to moze Norasek z nim pogada? Pomacha ogonkiem rozsiewając cudowna woń:diabloti::diabloti::diabloti:. moze kluseczkowi jest przykro, że ukochana Pańcia nie lubi jak on ucieka, a to takie fajoskie.... Quote
Pyros-Aga Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Noraskowi bardzo dziękujemy- nie skorzystamy :mad: :p Quote
asher Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Na sprawdopodobnie nie będzie dzisiaj na tresurce :shake: Ayshe, czy organizujesz jakieś dodatkowe zajęcia na Polach dla naszych dyżurnych leni, Emerytki i Sercowca? Bo jeśli tak, to chętnie byśmy się podpięli :) Quote
Ewa-Jo Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 asher napisał(a):Na sprawdopodobnie nie będzie dzisiaj na tresurce :shake: Ayshe, czy organizujesz jakieś dodatkowe zajęcia na Polach dla naszych dyżurnych leni, Emerytki i Sercowca? Bo jeśli tak, to chętnie byśmy się podpięli :) odezwała się pracowitka ,a kto cię na te zajęcia dobudzi -straż pożarna???:angryy: :mad: Quote
Ewa-Jo Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Pyros-Aga napisał(a):Noraskowi bardzo dziękujemy- nie skorzystamy :mad: :p Zastanów się ostatnia okazja -niedługo Norasek nie będzie już dla chłopców taką atrakcją i znowu jej pańcia będzie płakać że nikt się Noraskiem nie interesuje>:eviltong: :evil_lol: :diabloti: Quote
ayshe Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 kluseczek dojrzal wreszcie:cool3: .teraz zaczyna zachowywac sie jak chlopczyk-niuch niuch ,kraina zapachow..... masz przerabane:roll: .wypracowanie sobie klimaciku ze pilka jest wazniejsza od panienek rowniez waniajacych oto zadanie godne mamusi kluseczka.:evil_lol: ja juz to shadowskiemu uswiadomilam na ten przyklad-zadnego wjezdzania nosem pod ogon.a jak wezme cokolwiek to wylacza tryb panienek:p . Quote
ayshe Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 asher napisał(a):Na sprawdopodobnie nie będzie dzisiaj na tresurce :shake: Ayshe, czy organizujesz jakieś dodatkowe zajęcia na Polach dla naszych dyżurnych leni, Emerytki i Sercowca? Bo jeśli tak, to chętnie byśmy się podpięli :)jutrzejszego poraneczka o 6.:cool3: Quote
mch Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 ayshe napisał(a):kluseczek dojrzal wreszcie:cool3: .teraz zaczyna zachowywac sie jak chlopczyk-niuch niuch ,kraina zapachow..... masz przerabane:roll: .wypracowanie sobie klimaciku ze pilka jest wazniejsza od panienek rowniez waniajacych oto zadanie godne mamusi kluseczka.:evil_lol: ja juz to shadowskiemu uswiadomilam na ten przyklad-zadnego wjezdzania nosem pod ogon.a jak wezme cokolwiek to wylacza tryb panienek:p . jesuuu ,jak ja sie boje ze i mnie to czeka , tzn niuchający niunio , wprawdzie dojrzewa mysle powoli ,w normie , na razie nie jest zainteresowany damskimi ogonami ( ma 13 m-cy) ale obserwując psa kolegi ( erotoman , pies nie kolega) ciesze sie ze źaba kocha piłeczkę :evil_lol: . czesto ludzie wolą miec samce bo u suczek cieczki i trzeba pilnowac, a tak na prawde sunia jest kłoptliwa dwa razy w roku po kilka dni , a samiec caly rok na okrągło jest narazony na kręcące zapaszki. Quote
Pyros-Aga Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 ayshe napisał(a):kluseczek dojrzal wreszcie:cool3: .teraz zaczyna zachowywac sie jak chlopczyk-niuch niuch ,kraina zapachow..... masz przerabane:roll: .wypracowanie sobie klimaciku ze pilka jest wazniejsza od panienek rowniez waniajacych oto zadanie godne mamusi kluseczka.:evil_lol: ja juz to shadowskiemu uswiadomilam na ten przyklad-zadnego wjezdzania nosem pod ogon.a jak wezme cokolwiek to wylacza tryb panienek:p . To rozumiem ze to normalne u chłopczykow, tylko ze on jest jakiś dziwnybo nie leci do żadnych suk tylko sobie chodzi i wącha. Nie chce sie bawić nie tylko ze mną ale i z psami, a po 10 minutach biegania za pileczką i mamunią robiącą z siebie glupa jęzor mu zwisa i juz mu sie nie chce :grab:. Aż tak go męczy wąchanie? Bo ja już sie gubie czego ten pies chce i co on do cholery robi, po co i dlaczego :???: :help1: Quote
Ewa-Jo Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Pyros-Aga napisał(a):To rozumiem ze to normalne u chłopczykow, tylko ze on jest jakiś dziwnybo nie leci do żadnych suk tylko sobie chodzi i wącha. Nie chce sie bawić nie tylko ze mną ale i z psami, a po 10 minutach biegania za pileczką i mamunią robiącą z siebie glupa jęzor mu zwisa i juz mu sie nie chce :grab:. Aż tak go męczy wąchanie? Bo ja już sie gubie czego ten pies chce i co on do cholery robi, po co i dlaczego :???: :help1: Joshua jest chyba na dalszym etapie bo przechodzi z wąchania do lizania śladów po sukach ,ale na widok patyczka na szczęście zapomina o wszystkim -na razie -zobaczymy jak będzie dalej.:cool1: Quote
asher Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Ewa-Jo, jesli jutro o piątej rano zajedzisz pod mówj dom wozem strażackim na sygnale, to do końca życia stawiam ci piwo :eviltong: ps. mój Bugajski wczesniej nie bardzo interesował się sukami. Na starośc dziadowi odwaliło :mad: I to do tego stopnia, że niekoniecznie musi to być suka :diabloti: Quote
ayshe Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 wczoraj bylo naprawde zabawnie:lol: :lol: :lol: .praca z gryzakami i przyspidowane psy tudziez sapiacy wlasciciele[no robert sie nie dal:razz: ].... alix pozostaje mistrzuniem w rozwalaniu tresera-kochana kobieto fundujesz mi taka psychoterapie ze twierdze ze profesjonalistka na full:loveu: . dziewczyny-100pompek dziennie bo naprrrrawde:roll: :diabloti: . alix-wizualizacja:nie boje sie barosza pedzacego na gryzak:diabloti: po rozbrajajacych zajeciach w grupie retrieverow[praca z bringslami:cool3: ]onkarze dokonczyli dziela na treserze.no i psiury sie zdeczko zmeczyly:cool3: Quote
Ewa-Jo Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 asher napisał(a):Ewa-Jo, jesli jutro o piątej rano zajedzisz pod mówj dom wozem strażackim na sygnale, to do końca życia stawiam ci piwo :eviltong: Ale ja nie za bardzo lubie piwo. opłaca się to jak Skórka za wyprawke.:eviltong: Quote
Alix Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 ayshe napisał(a):wczoraj bylo naprawde zabawnie:lol: :lol: :lol: .praca z gryzakami i przyspidowane psy tudziez sapiacy wlasciciele[no robert sie nie dal:razz: ].... alix pozostaje mistrzuniem w rozwalaniu tresera-kochana kobieto fundujesz mi taka psychoterapie ze twierdze ze profesjonalistka na full:loveu: . dziewczyny-100pompek dziennie bo naprrrrawde:roll: :diabloti: . alix-wizualizacja:nie boje sie barosza pedzacego na gryzak:diabloti: po rozbrajajacych zajeciach w grupie retrieverow[praca z bringslami:cool3: ]onkarze dokonczyli dziela na treserze.no i psiury sie zdeczko zmeczyly:cool3: NO nie wiem, obawiam sie ze nastepnym razem jak zobacze pedzacego na mnie w amoku Barosza to wywale w cholere na bok ten gryzak i zaczne uciekac:diabloti: albo schowam sie za tresera:eviltong: Ciesze sie takze ze swoja skromna osoba dostarczam Treserowi tyle radosci:eviltong: Chyba zaczne wyludzac od Ciebie pieniadze ze tak innowacyjna, profesjonalna i jak widze takze skuteczna psychoterapie:diabloti: Dzisiaj obudzilam sie naprawde szczesliwa,nadal mam dwie i to w nienaruszonym stanie raczki i zero zakwasow.... a do robienia pompek nie zmusisz mnie nawet Ty:diabloti: co najwyzej moge lapki cwiczyc dzwiagajac siaty ze sklepu:eviltong: Quote
Pyros-Aga Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 ayshe napisał(a):wczoraj bylo naprawde zabawnie:lol: :lol: :lol: .praca z gryzakami i przyspidowane psy tudziez sapiacy wlasciciele[no robert sie nie dal:razz: ].... alix pozostaje mistrzuniem w rozwalaniu tresera-kochana kobieto fundujesz mi taka psychoterapie ze twierdze ze profesjonalistka na full:loveu: . dziewczyny-100pompek dziennie bo naprrrrawde:roll: :diabloti: . alix-wizualizacja:nie boje sie barosza pedzacego na gryzak:diabloti: po rozbrajajacych zajeciach w grupie retrieverow[praca z bringslami:cool3: ]onkarze dokonczyli dziela na treserze.no i psiury sie zdeczko zmeczyly:cool3: Buuuu:placz: :placz: :placz: my też chcemy takie fajowe rzeczy robić :placz: Quote
Ewa-Jo Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Alix napisał(a):NO nie wiem, obawiam sie ze nastepnym razem jak zobacze pedzacego na mnie w amoku Barosza to wywale w cholere na bok ten gryzak i zaczne uciekac:diabloti: albo schowam sie za tresera:eviltong: Ciesze sie takze ze swoja skromna osoba dostarczam Treserowi tyle radosci:eviltong: Chyba zaczne wyludzac od Ciebie pieniadze ze tak innowacyjna, profesjonalna i jak widze takze skuteczna psychoterapie:diabloti: Dzisiaj obudzilam sie naprawde szczesliwa,nadal mam dwie i to w nienaruszonym stanie raczki i zero zakwasow.... a do robienia pompek nie zmusisz mnie nawet Ty:diabloti: co najwyzej moge lapki cwiczyc dzwiagajac siaty ze sklepu:eviltong: Szkoda że wczoraj nie dobiłam na zajecia -miałabym radoche bez stresu jako że nie posiadam gryzaka hihihihi. No jak fajnie siem na coś nie załapać. No ale w poniedziałek napewno będę na mur beton -śmiech to zdrowie.Treserek jeszcze dzisiaj rano zwijał się ze śmiechu choć ją żeberka bolały -co sobie wczorajszy dzień przypomniała to turlała się ze śmiechu pare razy mi wszystko opowiadała. No i zajęcia miałam super lajtowe bo gryzaka nie mam!!!!!1:eviltong: :diabloti: :diabloti: Quote
Ewa-Jo Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Pyros-Aga napisał(a):Buuuu:placz: :placz: :placz: my też chcemy takie fajowe rzeczy robić :placz: Fakt Aga że Pyrosek jes lekki ale wyobraż sobie że masz go w powietrzu na gryzaku utrzymać wiuwając nim naokoło siebie!!!! Proponuje cobyś najpierw w poniedziałek przyszła -popatrzyła a potem siem słonko napalała. Ja z radoscią sobie na to w poniedziałek popatrze.Wystarczająco radości dostarczamy z Joshem wszystkim teraz nasza kolej się pośmiać.:evil_lol: :evil_lol: Quote
ayshe Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 Alix napisał(a):NO nie wiem, obawiam sie ze nastepnym razem jak zobacze pedzacego na mnie w amoku Barosza to wywale w cholere na bok ten gryzak i zaczne uciekac:diabloti: albo schowam sie za tresera:eviltong: barosz pedzacy z radocha do gryzaka jest zabawny nie strrraszliwy:roll: Alix napisał(a):Ciesze sie takze ze swoja skromna osoba dostarczam Treserowi tyle radosci:eviltong: Chyba zaczne wyludzac od Ciebie pieniadze ze tak innowacyjna, profesjonalna i jak widze takze skuteczna psychoterapie:diabloti: jestesmy kwita za moj pobyt w traumatycznym miejscu w weekend:eviltong: :diabloti: Alix napisał(a):Dzisiaj obudzilam sie naprawde szczesliwa,nadal mam dwie i to w nienaruszonym stanie raczki i zero zakwasow.... a do robienia pompek nie zmusisz mnie nawet Ty:diabloti: co najwyzej moge lapki cwiczyc dzwiagajac siaty ze sklepu:eviltong:znaczy sie za malo dalam wam w tylek jak nie masz zakwasow-nadrobie to w poniedzialek:diabloti: Quote
Szira/Gosia Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Ja się bardzo nie zmęczyłam:shake: następnym razem tylko założę wygodniejsze mniej śliskie buty:lol: co mnie najbardziej męczy to chyba to że nie jestem pewna czy dobrze ćwiczę:diabloti: Quote
asher Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 A ja jestem chora :placz: :placz: :placz: Gardło mnie boli, z nosa cieknie, nie mam siły, mam za to gorączkę :placz: :placz: :placz: I chyba przez to Bugajski będzie musiał w tym tygodniu obejśc sie bez szkolenia :placz: :placz: :placz: Quote
Żmija Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Czy zamiast skarpekt można przynieść dziś gryzak?:lol: Quote
monisieczka Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Żmija napisał(a):Czy zamiast skarpekt można przynieść dziś gryzak?:lol: miały byc skarpety żeby wszystkie były takie same Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.