Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xmartix napisał(a):
Suzi już wyciagnieta z Dobrocnia, jedzie własnie do Wawy

Dzięki, dzięki, dzięki, dzięki!!!!!! Niesamowita wiadomość!
To jest DT czy DS?

Posted

xmartix napisał(a):
dt

tak, to byla szybka późno wieczorna akcja :) dzięki Neris i Ania i Mru za przewiezienie i pani S. za dowiezienie do Wro

Tak, bardzo, bardzo dziękuję! Nie spodziewałam się aż tak szybkiej akcji :) Bardzo się cieszę! W końcu paróweczka w normalnym miejscu. Czy możemy liczyć na zdjęcia z DT? Jak będą ładne foteczki to zrobię jej kolejne ogłoszenia. Jeszcze raz dzięki - zmieniam tytuł.

Posted

Na pewno będą zdjęcia i relacje, tylko pewnie za parę dni, ja będę w Warszawie jutro ale chyba to za wcześnie na sesję fotograficzną, mała będzie się dopiero aklimatyzować.

Posted

hej

moge tylko przeprosic za wpadke, ale byłam przez ten weekend na nogach przez 20h na dobę i miałam tyle tych psiaków, że aż trudno było się połapać. Zupełnie nie rozumiałam sytuacji, bo w sumie dowiedziałam się mniej-wiecej o co chodzi dopiero jak przywieziono mi sunię. A decyzja, ze sunia jednak przyjedzie też zapadła w ostatnim momencie.

najważniejsze, że Suzi już bezpieczna. trzymajcie sie i Ty mała też :P

Posted

Kar0la napisał(a):
Jak dobrze, ze sunia już bezpieczna. Teraz będzie już tylko lepiej.

Nerisku a czy Pani S. miała jakieś pretensje?


Nie miała pretensji, tylko wypytywała czy sunia dojechała i jak się miewa, jak zniosła drogę itp. I tak kilka razy :diabloti:
Susi przyjechała z kocykiem, posłankiem, kartką informującą że lubi Chappi, surowe mięso i żółty ser, a sypia przykryta kocykiem i wstaje około 13.

Ania ją okryła, ale mała wyszła spod kocyka bo była zdezorientowana.

Po psach, które wyciągałyśmy z pewnej hodowli, a te psy nas gryzły, sikały i nie tylko na łózka i kanapy, Susi jest cudem świata.

Posted

Zaraz zmieniam tytuł wątku. Super, że będą fotki, mi się nie spieszy :) Ważne, że mała bezpieczna. Powiedzcie mi, bo ja się już pogubiłam :) Gdzie mała jest na tymczasie u kogoś z dogo?
Dzięki raz jeszcze!

Posted

Tymczas jest spoza dogo, to moja koleżanka Ania, która wypatrzyła Susi na alegratce, zadzwoniła do mnie, a że ja znam Demi to się jakoś potoczyło...

Posted

Wczoraj Susi była na kontroli u weta, zrobiono rtg żeby zobaczyć czy ta zmiana w sutku nie dała przerzutów - płuca są czyste.

Nie można jej jeszcze operować, bo jest zatuczona do granic możliwości.

Susi po drodze do weta usiłowała się rzucić na każdego mijanego psa, a w lecznicy szczekała CAŁY CZAS. Ania oczywiście okropnie się wstydziła, bo jej psy są dobrze ułożone i bardzo grzeczne, a tu taka zaraza :evil_lol:

DO psów w domu jest idealna, już biega z jamnikami Eli i Ani.
Na razie chyba nie ma jej co ogłaszać, chyba najpierw operacja, jak myślicie?

Ania trochę się boi co będzie jak pani S. znajdzie ogłoszenie w necie, czy nie będzie z tego jakiejś afery?

Posted

Neris napisał(a):
Wczoraj Susi była na kontroli u weta, zrobiono rtg żeby zobaczyć czy ta zmiana w sutku nie dała przerzutów - płuca są czyste.

Nie można jej jeszcze operować, bo jest zatuczona do granic możliwości.

Susi po drodze do weta usiłowała się rzucić na każdego mijanego psa, a w lecznicy szczekała CAŁY CZAS. Ania oczywiście okropnie się wstydziła, bo jej psy są dobrze ułożone i bardzo grzeczne, a tu taka zaraza :evil_lol:

DO psów w domu jest idealna, już biega z jamnikami Eli i Ani.
Na razie chyba nie ma jej co ogłaszać, chyba najpierw operacja, jak myślicie?

Ania trochę się boi co będzie jak pani S. znajdzie ogłoszenie w necie, czy nie będzie z tego jakiejś afery?


Tak z ogłoszeniami troszkę poczekajmy, po operacji, jak wydobrzeje zaczniemy ogłaszać.
S. nie może zrobić ŻADNEJ afery, nawet gdyby próbowała... to i tak jej nic nie wyjdzie.

Posted

Susi je bardzo chętnie, ale jest na diecie odchudzającej.

Wstyd z nią wychodzić na spacer bo chce pożreć każdego napotkanego psa, nie bacząc na jego rozmiar...
Jutro albo w poniedziałek ma znowu wizytę u weta, bo bardzo się nią interesują samce i Ania boi się, że zbliża się cieczka, to byłoby niekorzystne bo operacja musiałaby się odwlec.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...