emue Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 U mnie wybór padł na psa. Suczke kiedyś miałam, a teraz z mamą postanowiłyśmy wziąć psa i go wykastrować. Quote
Martens Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 marra napisał(a):Martens, mój pies przyznam nie miał operacji usunięcia tego jajka w jamie brzusznej, ma już 9 lat, jak myślisz czy należy ją zrobić ? Ja bym zrobiła, i to teraz póki czas, bo im pies starszy tym gorzej zniesie narkozę i tym większe ryzyko raka. Takie ryzyko jest dlatego, że jądro nie jest przystosowane do przebywania w tak wysokiej temperaturze jak w jamie brzusznej (w mosznie jest o kilka stopni chłodniej) - i to prowadzi u bardzo wielu psów z tą wadą do zmian nowotworowych. Jest spore ryzyko, że po tylu latach już się one zaczęły tylko pies nie ma jeszcze objawów. Dlatego bym nie zwlekała; jądro nawet z początkami nowotworu po usunięciu nie będzie sprawialo kłopotów - za to jeśli będziecie czekać a tam coś już się dzieje albo zacznie dziać, będą przerzuty i... wiadomo. Najczęściej przy takim zabiegu usuwa się i drugie jądro czy praktycznie rzecz biorąc psa kastruje - żeby przypadkiem się nie rozmnażał, bo to wada dziedziczna - psów po których rodzą się wnętry też nie powinno się więcej rozmnażać, nawet jeśli same są zdrowe. Quote
marra Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Hmmm przemyslę to co napisałaś, zorientuje się co i jak , to dosyć specyficzny pies, ranę po operacji trzeba pielęgnować...a z nim to nie łatwe, jest agresywny, zdjęcie szwów również wyamagałoby narkzy... Jeżeli chodzi o rozmanażanie to w żadnym wypadku tego nie zrobi, ani nigdy nie zrobił. Quote
bułeczka Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 płec ma ogromne znaczenie ja zdecydowałam się na suczkę (będzie sterylizowana) ze względu na większą cierpliwość i bern to był strzał w dziesiątkę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.