Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to i na wątku Sepii też podam:

zaproszenie na pikietę 3 maja o 11 na Rynku we Wrześni
władze miasta postanowiły oddawać swoje bezdomne zwierzęta do tej umieralni:angryy:, z której kinga wydobyła dla nas Petrę
na początek szykuje się zrzut ponad 100 psów, potem kolejne odławiane będa dowożone,
kinga - chyba musisz się sklonować by dać radę rozrastającej się wszerz schroniskowej biedzie w tamtym miejscu :shake:
rozsyłajcie gdzie się da info - wydarzenie na FB [URL="http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=198764590160444"][COLOR=#4444ff]http://www.facebook.com/#!/event.php...98764590160444[/COLOR][/URL]
i watek na dogo: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205156-Apel-o-pomoc-dla-schroniska-we-Wrześni!-Chcą-je-zamknąć-i-pozbyć-się-problemu-psów"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2051...problemu-psów[/COLOR][/URL]
rozsyłajcie gdzie się da info - wydarzenie na FB [URL="http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=198764590160444"][COLOR=#4444ff]http://www.facebook.com/#!/event.php...98764590160444[/COLOR][/URL]
i watek na dogo: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205156-Apel-o-pomoc-dla-schroniska-we-Wrześni!-Chcą-je-zamknąć-i-pozbyć-się-problemu-psów"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2051...problemu-psów[/COLOR][/URL]

  • 5 weeks later...
  • Replies 401
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

z kolekcji "Senne koszmary w nowym domu :) " :


















to się nazywa "pieskie życie" :evil_lol::evil_lol:

ale nie martwcie się o nas - my śpimy na pięknych legowiskach - dzięki ATI!!!!! Gdyby nie Ty....... :shake:

Posted

margaret napisał(a):


ale nie martwcie się o nas - my śpimy na pięknych legowiskach - dzięki ATI!!!!! Gdyby nie Ty....... :shake:

A macie możliwość wyciągnąć się na nich czy raczej zwijacie się w kłębek?

  • 1 month later...
Posted

ciekawe czy ktoś tu jeszcze czasem zajrzy?
co do Sepiowych newsów - walczymy z nużycą, cholerka, od jakiś 2 miesięcy, sucz nam zaczęła łysieć, a że skórkę ma w kolorze różu to wygląda to naprawdę roztkliwiająco, wet leczy zastrzykami, na razie nie ma innych propozycji, my sie wpatrujemy w te łysiny i już głupiejemy czy sie poprawia czy pogarsza, poza łysieniem nic się nie dzieje niepokojącego, i Petra zdrowa, skąd nagle nużyca? - pojęcia nie mam, no ale Sepka jak wspominałam to takie chwiejne to zdrowie ma,

zabraliśmy się nad morze biwakować w lesie, psy były troszkę nafochane - w końcu namiot to nie tapczan, i zaden rarytas dla schroniszczaka :) morze ich nie przekonało, żadna się kąpać nie chciała, wielkie zachęty sprawiły że zamoczyły łapki na jakieś 5 cm, a tu zdjęcie na dowód psiej miłości obopólnej - taka plażowa romantica :)


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Ja zaglądami zaczynam czytać i podziwiać.
Nużyca? ??? miejmy nadziekje, ze wet nie wie, co mówi...Petra zagrożona..same zastrzyki to chyba nie wszystko. Jest od paru dni na dogo wątek psiaka z nużycą. Kapiele itp..
Kiedy byliście/jestescie nad tym morzem? ????
Taki wątek wpadł mi teraz w " ręce". Nie wiem, czy warto stosować, ale poczytać trzeba
http://www.dogomania.pl/threads/124989-Niekonwencjonalne-wyleczenie-nu%C5%BCycy
A tutaj ten wątek Tessy z nużycą:
http://www.dogomania.pl/threads/213315-krzyk-cierpienia-......TeSSA-.......błaga-o-pomoc/page32

Posted

początkiem sierpnia danko

ale nasz wet wogle nie panikuje, uspokaja, wykluczył inne możliwości na zasadzie wywiadu i oględzin, nie badał wymazów czy coś, bo uznał że niemal każdy pies ma w swojej florze naskórnej nużeńca, więc wynik badania nic nowego by nie wniósł, kłopot jest gdy się pasożyt namnaża, Sepia ma tylko łysiny, nie swędzi jej, nie babrze się, nie ma jakiś narośli, pęknięć, ranek, apetyt waga ruchliwość - jak były takie są, co do Petry wet mówi że nie ma zagrożenia, chyba że bylo przez chwilę na poczatku? ale tu mam mgliste wrażenie pamięciowe z jego wywodu tylko...., no nie wiem czy u każdego psa to tak samo może przebiegać?, pierwszy raz mam do czynienia z nużycą o ile to to, jak macie jakieś sugestie ja chętnie się dowiem,
na dniach kolejna wizyta na zastrzyk

o dziękuję danko za linki, zaczęłam podczytywać ale mi już oczy się zamykają, dokończe nazajutrz
tyle co już chwyciłam - mysi zapach był u Sepki, rzeczywiście zaczęła niefajnie pachnieć obok łysienia
ale zastrzyki zlikwidowały zupełnie ten zapaszek,

ufff zabałaganiłyśmy dziś danka - spać Dobra Kobieto! Dobranoc!

Posted

ale sie dziewczynkom powodzi, urlop nad morzem:) tylko pozazdrościć :D
Trzymam kciuki za zdrówko Sepi, oby wet. się mylił, tez uważam że dobrze zrobić zeskrob, moja kuzynka był kiedyś zmuszona oddać swoją 7 letnia suczke nie miała komu więc my ją wzieliśmy, kuzynka długo walczyła z uczuleniem Sary kupowała drogie karmy a gdy suczka trafiła juz pod nasz opieke pojechalismy do weta. do którego wtedy chodziłam z moimi psami i on stwierdził grzybicę, leczenie trwało dość długo kapiele, specjalny preparat do przemywania skóry ale pomogło.

  • 1 month later...
Posted

juz dawno miałam napisać i wciąż mi coś przeszkadzało

mam 2 wiadomości - obie dobre!!!

po 1 - Sepka zdrowa! po nużycy ni śladu ni łysiny ni zapachu ni nic nie pozostało! hura hura hura!

zawierzylismy temu wetowi i się sprawdził, jak sam ocenił Sepii nużyca była naprawdę lekutka, pogadał nam wielokrotnie, rozwiał parę mitów nt. nużycy - jak choćby ten że to koniecznie musi byś straszne choróbsko, jak widać niekoniecznie, nużyca nużycy nierówna, generalnie od niedawna chadzamy do tego weta, ale przekonuje mnie jego rozsądek, i to że nie owija w bawełnę , np. mówi - no mógłbym państwa skłonić do dodatkwych badań, lekarstw, wiem jak to zrobić, co powiedzieć, niby z tego zyję ale to nie ma sensu i nawija nawija nawija, - gadatliwy taki i wyjaśniający, na razie ma plusa bo wyleczył Sepię po prostu zastrzykami tak jak założył. Gorsza wiadomość jest taka, że prawdopodobne są nawroty i zapewne w przeszłości choroba już się objawiała, może dlatego ktoś się jej pozbył...

po 2 - dziś 8 X - minął dokłądnie rok pobytu Sepii w naszym domu! :loveu:
życzcie jej Sto lat!!! :BIG: :new-bday:

Nie poznałybyście jej - z zachowania!- jak długo nie ma mnie w domu to przy wejściu szczeka na mnie z taką dezaprobatą "Co ty sobie babo myślisz!! Gdzie tak długo byłaś!!" łasi się, zaczepia Petrę do zabaw,
po domu biega z pluszakiem w zębach, rzuca nim po ścianach, łapie i patroszy :diabloti: smutny żywot nastał dla naszych maskotek :), broni mieszkania, nasłuchuje, obszczekuje,

I jest zakochana :loveu::loveu::loveu: po uszy, bezrozumnie, kompletnie i bez reszty... w moim TZcie:)
Jak ona na niego patrzyyyyy!:roll:
Jak ona się w niego wtula, przytula, wodzi za nim wzrokiem,
całuje, podrzuca rękę!
To jest miłość wielbiąca bez reszty :modla:, on jest jej pępkiem świata, natchnieniem,
panem i władcą,
wszystkim , ech :iloveyou:

No mówię Wam, trudno konkurować z taką Wielbicielką :evil_lol:

Posted

Cieszy mnie, ze Sepia zdrowiutka. Wet rzeczywiście przytomny, a i te mity nt nużycy przesadzone. Nawroty mogą być, ale wcale nie muszą, a i choroba nie pozostawiła żadnych śladów i skazy na urodzie ślicznotki.
Co do miłości, jaką zwierzaczki darzą panów TZ-ów, mam coś do powiedzenia na przykładzie " własnego podwórka": mój futrzak, chociaż płci męskiej- zakochany jest nieprzytomnie w swoim panu.:shake: To dla niego bóg i centrum wszechświata:loveu::loveu:
Właśnie obaj teraz sobie chrapusiają w objęciach Morfeusza, leżąc łeb w łeb :evil_lol:
[FONT=Century Gothic]:multi::multi::multi:100 lat dla Sepii :multi::multi::multi:[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...