Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niedawno do firmy na obrzeżach Łap przybłąkał się pies... znikąd, a raczej po prostu został tam porzucony. Pewnie "nie sprostał" wymaganiom właścicieli, może urósł za duży a może po prostu się znudził? Fakt niezbity, że stał się niepotrzebny i pozbyto się go w najprostszy z możliwych sposobów, po prostu wyrzucono. Ja psiaka nie widziałam, mąż jeździł tam kilka dni z rzędu do pracy i opowiedział mi o tym biedaku, zrobił też zdjęcia. Pies tam zostać nie może. Na placu już jest "firmowy pies", drugi niepotrzebny. Na razie psiunio tam koczuje, korzysta z dobroci serca pracowników którzy podrzucają mu coś do zjedzenia. Ale taka sytuacja nie może trwać długo, co się z nim stanie gdy kolokwialnie mówiąc po prostu go z stamtąd wygonią? Wiem, że na pewno nie może tam zostać.
Psiunio potrzebuje pomocy, domku, przynajmniej tymczasowego na razie. Jest fajnym, wesołym psiakiem. Ponoć mądrala z niego i bardzo lgnie do ludzi. Jeśli ktokolwiek może pomóc bardzo proszę, dla niego...
On tak bardzo potrzebuje kogoś kto go pokocha i zapewni mu dom.







Posted

[quote name='jostel5']Pomóżcie! Szukamy transportu do dobrego weta dla 3-miesięcznego spanielka z Grajewa umierającego na babeszjozę...Sprawa bardzo pilna!

Napisz coś więcej o Maluchu...

Posted

Niestety, to nie ten sam psiak. Kontaktowałam się z właścicielem psa zaginionego, wysłałam zdjęcia i niestety to nie jest ich piesek. Bardzo podobny, ale ten z Łap jest młodym pieskiem, jeszcze nie ma roku a zaginiony to już 3 letni dorosły.
Ponawiam prośbę o pomoc dla tego malucha. Może ktoś może pomóc, może ktoś zna kogoś kto może pomóc, bardzo proszę. To jeszcze psie dziecko, z tego co opowiadał mąż to pracownicy bardzo go żałują, ale niestety nikt nie może go zabrać...

Posted

Podnoszę temat. Mimo, że okazało się, że to nie ten psiak z ogłoszenia, miałam nadzieję, że Państwo zaginionego psa, może się zainteresuje tym małym z Łap. Niestety... Tak bym chciała, żeby ten mały znalazł dom. Mój mąż na razie nie będzie jeździł do Łap, więc los małego nie będzie mi znany. Boję się, że psinka zostanie zupełnie bez pomocy. Jeśli ktoś może pomóc, bardzo proszę...

Posted

Żadnego odzewu... Nikt nie dzwonił, nikt nie pisał... Poproszę męża żeby zadzwonił do tamtejszego pracownika i spytał czy psiak dalej tam jest...

Posted

Lara70, to nie tak ,że nikt się psiakiem nie interesuje; ale jest tyle psów ,że nie wiadomo za co się chwycić. Zaraz dojdą kolejne z "wiosennych cieczek" :( Chwała Ci ( i mężowi) za to ,że nie zostawiliście go samego . napisz do TOZ-u to dziewczyny zamieszczą go jeszcze na swojej stronie.

Posted

Tylko wyślij też zdjęcia i namiary na siebie- nr tel i email. Wiem, że może ci się wydawać że nikt się nie intaresuje ale uwierz mi że tak nie jest. Po prostu większość z nas też ma pod opieką takie biedy i nie mogąc pomóc nic nie pisze ale jestem pewna, że tu zaglądają. W tym tygodniu nie ma dodatku Pupile ale w przyszłym będzie, napisz i tam to wstawią psiak, sporo psów dzięki nim znalazło domy.

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...