mru Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 pani dzwoniła po Dextera, ale za młody ;) więc wspomniałam jej o Pikusiu... poprosiła o zdjęcia i opis. wysłane. Quote
mru Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 pani milczy, pewnie nic z tego. no dobra, to szukamy dalej... Quote
mru Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 pani się Pikuś chyba nie podbał. a szkoda, bo jest świetny nie wiem, czy Pikus nie siedzi teraz na Dalekich :( czyli nie wychodzi z boksu w ogóle. Quote
Kociabanda2 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Kurcze, coś on szczęścia nie ma :( ale na pewno komuś się spodoba. Trzeba reklamować, że on lubi koty. Z tego co zauważyłam po Stefanku sporo domków szuka psa zgodnego z kotami. To wielki plus Pikusia :) Quote
mru Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 no, strasznie sie ciesze ze to sprawdzilismy :) i że tak reaguje... a w zasadzie nie reaguje :) Quote
Kociabanda2 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 mam nadzieję, że ten fakt pomoże mu znaleźć domek :) Quote
Kociabanda2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Co u Pikusia? Faktycznie jest teraz na tych dalekich boksach? Quote
Kociabanda2 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 oj, Pikuś :( Cichutko tu u Ciebie :( Cioteczki zapomniały? Quote
koosiek Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Eh, biedny Pikuś, nawet na dogo nikt do niego nie zagląda :( Quote
Kociabanda2 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Bardzo biedny :( A kochany z niego piesek. On też zasłużył na dom... Quote
mru Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 wiem, że Pani Beata, która adoptowała od nas Misia (:)) jest bardzo zaangażowana w szukanie domu Pikusiowi :) jest nawet jakieś światełko w tunelu teraz, zadzwonimy dziś do światełka. Quote
Weronia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Dziś umówiłam się z potencjalnym domem na jutrzejszą wizytę przedadopcyjną:) Quote
mru Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 i ja bardzo mocno trzymam :) dzieki Weronia!!! urmylove! Quote
mru Posted September 3, 2010 Author Posted September 3, 2010 no to jedziemy jutro :) zabieramy Pikusia i jedziemy. do Poznania :) dla Pikusia po nowe życie. Tak się cieszę... a przy okazji zobaczę Misia spod Stocera... Misia, który teraz jest Fidesem. Ah :) Quote
Weronia Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Mru, a Czarusia też zobaczysz..... ? ;) Quote
koosiek Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Bardzo się cieszę! I czekam na fotki Pikusia z nowego domu :) Wreszcie się doczekał... Quote
mru Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Pikuś odstawiony do domu :) myślę, że będzie mu bardzo dobrze :) ma spore mieszkanie z jedną panią, a niżej w mieszkaniu drugą panią ;) ogródek no i w ogóle... w podrózy pikuś był bardzo grzeczny, trochę się nudził i kręcił się mi na kolanach, patrzył w szybę, ale poza tym spał i spał :) w nowym domu z początku nieśmiało, ale zaraz weselej i z zainteresowaniem. grzeczniutki, spokojniutki, od razu usadowił się na swoim posłaniu ;) patrzył za nami, kiedy wychodziliśmy.... trochę to smutne jak psiak tak patrzy. no ale teraz Pikuś ma dom, spi w cieple, jest przy człowieku... złe wieści są takie, że teraz Pikuś siedział na dalekich :( w tych okropnych lichych kojcach :( pojechał po niego Paweł... normalnie zarówno pikuś jak i Dianka cieszyły się na nasz widok. tam... oboje uciekli do "bud", czyli takich dziur w ścianach.... i wcale nie chciali wyjść :( koszmar jakiś, przecież te boksy na koloni są lespze, cieplejsze mimo, że ciemne. tam psy mają kontak z ludźmi, na Dalekich nie :( od razu widać różnicę... no ale jest taniej... Quote
mru Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 tak Pikuś jechał po nowe życie :) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00611_2.jpg[/IMG] [LEFT]a tak już w nowym domu nieśmiało się rozglądał ;) [CENTER][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Fides/DSC00612_2.jpg[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER] Quote
mru Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Weroniu, następnym razem (a podejrzewam, że Poznań jeszcze odwiedzę - coraz bardziej mi się tam podoba!) nie przepuszczę ani Tobie ani Czarusiowi :) ten wyjazd był trochę na wariata, mieliśmy zostać w P. na noc, a skończyło się tak, że musialiśmy wracać do domu i wyruszyliśmy z P. o 22:30... dobrze, że jakoś dojechaliśmy ;) mielismy już pod koniec trasy niezłe zwidy ;) na szczeście kochane TIRy jadące 3m. za nami oświetlały nam wnetrze auta tak, że spokojnie mogliśmy czytać gazetę (znaczy ja na głos czytałam TopGear yeah!) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.