Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Freya73 napisał(a):
Magda, musisz dbac o siebie rowniez. Nie zaniedbuj takich powaznych rzeczy, jak swoje zdrowie. Badanie hormonow po operacji glowy jest niezmiernie wazne.
Zycze Wam duzo zdrowia i dobrego samopoczucia.


no wiem wiem kochani... ale ostanie 4 tygodnie nas tak wykończyły bo najpierw ja musiałam robić kupa badan prywatnych które są nie refundowane wiec poszło dużo kasy ,a zaraz po tym zaczęło się z hektorem kulawizna i poszło wszystko na leki dla niego. Zaraz po ten zmów ja z ta dwunastnicą i anemią, no i on z tymi dziąsłami.. no i co zrobić. Wiecie ja już nie mogę pożyczać kasy bo z tego co dostane za kilka dni nie zostanie mi i tak ani złotówka i tak już mam telefon zablokowany bo nie zapłaciłam rachunku i prawdopodobnie teraz znów nie zapłacę. No nic nie mogę zrobić, teraz a powinnam też zrobić resztę badań hormonalnych ale na to tez już nie mam kasy. No i co poradzić niczego nie mogę zmienić w takiej sytuacji. Ten miesiąc tez będzie okropny . Oddam dług u weta dług u znajomych i do wyboru mam zapłacić rachunek za telefon albo zostawić ta kasę na wypadek gdyby się coś wydarzyło na leki lub weta. I kolejny miesiąc bez kasy. Wcześniej nie było az tak źle dopiero teraz mi znów milion nowych chorób znaleźli i kolejne milion skierowań jak np hormony ,które nie sa refundowane..no i ostatnie dwa miesiące to tak jest na okrągło. w dodatku jeszcze wczoraj zapomniałam odebrać od neurologa skierowania na tomografie głowy kontrolną i teraz muszę czekać do następnej środy cholera bo ona tylko raz na tydzień jest.

Posted

agaga21 napisał(a):
mam nadzieję, ze już mu się poprawi. madziu, dbaj o siebie. niepokoi mnie to, że ty leków nie bierzesz, choć powinnaś.


no dziś rano jakoś nawet ok wyglądały te dziąsła teraz je śniadanie i jak skończy to zerknę czy się zaczerwieniło mocno czy jest trochę lepiej ...wiecie rano to zawsze lepiej.... Co do leków no powinnam ale co zrobić, jak nie ma wyjścia to nie ma..

Posted

agaga21 napisał(a):
jaki on ma łaciaty brzusio!:loveu:
tylko coś dziwnego ma między tylnymi łapami...;) on z adopcji i nie ciachany?


no bo wam nie napisałam ,że hektor ma skórę cała taka łaciatą i muszę wam wstawić fotkę jak go będę kapała bo wtedy jak jest mokry to te wszystkie łatki prześwitują przez skórę i wygląda jak dalmatyńczyk. Tak nie ciachany niestety bo przeszedł zbyt wiele operacji ,a ma wadę serca i po tych wszystkich operacjach było za dużym ryzykiem kolejna narkoza , no a później wada serca zaczęła dawać więcej objawów no i w tej chwili nie ma możliwości żeby jajca obcinać. Narkoza na chwile obetną to ostateczna ostateczność tylko w razie zagrożenia życia .Dlatego właśnie się borykamy z kłopotami kastracji chemicznej i takich tam innych możliwości nie inwazyjnych. Myśleliśmy też żeby jajka obcinać w czasie kiedy miał operowane łapy ale to było za duże obciążenie bo operacje były kilku godzinne no i tez miał raz okulistyczny zabieg w czasie jednej z operacji łap. I se te jajca zostały...

Posted

mój Bismarck miał implanty - w tamtym roku, bo w tym nie było już problemów z prostatą, u nas skutków ubocznych nie było, bo miał już stan zapalny, sikać nie mógł i w ogóle nieciekawie;/ a on też juz wiekowy, serce i nie chcę ryzykować narkozy u 12-letniego dziadka o większych gabarytach

Posted

z tego wszystkiego to zapomniałam napisać,że antybiotyk pomaga i już jest lepiej, są jeszcze rozpulchnione miejsca ale dziąsła w większości sa już blade no wiadomo ,że pojedzeniu jest trochę bardziej czerwono no ale to po jedzeniu jeszcze mu i tak smaruje tym protefixem bo to naturalne to zawsze złagodzi zewnętrznie. No mam nadzieje,że sensacje już się skończą i nic więcej nie wyskoczy bo już mam dość, Następny tydzień chodzę ze sobą po lekarzach ...

Posted

magda z. napisał(a):
mój Bismarck miał implanty - w tamtym roku, bo w tym nie było już problemów z prostatą, u nas skutków ubocznych nie było, bo miał już stan zapalny, sikać nie mógł i w ogóle nieciekawie;/ a on też juz wiekowy, serce i nie chcę ryzykować narkozy u 12-letniego dziadka o większych gabarytach


U nas aż tak źle nie jest . Kłopotów z sikaniem nie ma ani żadnych takich objawów ,które dawały by juz silniejszy ból, tylko prostata jest podczas badania wyczuwalna powiększoną trochę i czasem skurcz Miska w okolicy fujarki łapie i trzeba mu rozmasować ,żadko no ale jednak trzeba działać. No czytałam o tych implantach też. Na razie mamy do podania Ypozane wcześniej miał już dostać ale dostawał ten metacam ,a później zaczęły się dziąsła. Ja nigdy nie podaje dwóch leków na raz lub w krótkim czasie bo kurde jak sa skutki uboczne to nie wiadomo co robić i od którego preparatu i teraz jak skończymy ten antybiotyk na dziąsła to poczekamy ze 3 dni i damy to Ypozane albo zastrzyk hormonalny. Na szczęście u nas prostata nie daje żadnego stanu zapalnego ani takich większych objawów niepokojących że trzeba natychmiast działać.Wet jak badał ostatnio to mówił tylko ,że podczas badania jest już wyczuwalna ale nie jest źle. No z 12 latkiem to kurde bym w życiu nie zaryzykowała . Mój ma tylko 6 no ale po takiej serii operacji i leczeniu intensywnym w związku z innymi chorobami to ja nawet już do weterynarza prawie z nim nie chodze tylko z aparatem wczoraj własnie już nie chciałam go ciągnąc bo ostatnio czekaliśmy bardzo długo wiec już nie chce go w depresje wpędzać to fotki trzaskam i poginam do weta z aparatem. Bardzo dużo kosztuje mojego Miska wizyta u weta nawet jak nic mu nie robi ehhh Natychmiast po wecie zaczyna mu się sierść sypać garściami ..poprostu garściami i tak przez 2-3 tygodnie tak sie objawia u niego stres. zaraz zaczyna się też lizać po łapach po każdej wizycie i denerwować ehh mówię wam ja juz go tak znam dobrze .

Posted

miejmy nadzieje,że teraz po tych zębach już się skończy i nic nowego nie wyskoczy ani jemu ani mi. Mi ta dwunastnica tez kosmosu wyskoczyła, lecza mnie na te inne moje stałe choroby a tu nie wiadomo skąd zapalenie dwunastnicy się wzięło z kosmosu...

Posted

fioneczka napisał(a):
widziałam :placz::placz:
ręce opadają normalnie ... a zima całkiem niedługo :-(


kurde mi się tez do głowy ten psiór wbił jak cholera i co tu kurde teraz robić.. ;-/ Asia nie wiem czy zauważyłaś ale u nas w mieście bardzo przybyło astów ja dziś tylko na moim osiedlu widziałam 3 nowe asty wszystkie dorosłe z całkiem obcymi ludźmi nie wiadomo skąd pierwszy raz na oczy widziałam i tych ludzi i psy. Na mieście jest to samo co się znów cholera dzieje, jakieś to podejrzane już...

Posted

kurde u as jest jednak lipa z tymi dziąsłami. Wczoraj wyglądało naprawde bardzo dobrze. Powierzchniowo bardzo się zmniejszyło ale dziś te miejsca punktowe podeszły krwią. Dałam przed chwilą 3 dawkę antybiotyku no i nie wiem czy nie pójdziemy wieczorem do weterynarza. Kurde nie wiem co się do cholery dzieje.Ogólnie dziąsła są bledsze ale te miejsca gdzie są rozpulchnione wyglądają źle.

Posted

madziara1983 napisał(a):
kurde mi się tez do głowy ten psiór wbił jak cholera i co tu kurde teraz robić.. ;-/ Asia nie wiem czy zauważyłaś ale u nas w mieście bardzo przybyło astów ja dziś tylko na moim osiedlu widziałam 3 nowe asty wszystkie dorosłe z całkiem obcymi ludźmi nie wiadomo skąd pierwszy raz na oczy widziałam i tych ludzi i psy. Na mieście jest to samo co się znów cholera dzieje, jakieś to podejrzane już...



ze względu na "panikę" Mony na spacery nie chodzimy w str miasta ... a jak już to pomykam autem, jednak ostatnio w parku widziałam dwie osoby z rednoskami ... chyba zaczyna się na nowo "moda" u nas :shake:

wiem że po parku łazi laska z pitką, którą notorycznie puszcza ze smyczy (ta suka pogryzła moją Fionusię) ... ale chyba ją w końcu udu**ę, bo mam stresa jak pomyślę że Kris w południe z Moną do parku łazi i może się coś stać

Posted

Ja włąśnie też widziałam red nose . U mnie jest taka sama akcja w parku jest koles nie wiem kto to dziwnie wygląda na pewno nie przyjemnie z wielkim astem 2-3 letnim pełno dzieci psów ludzi koles idzie a pies już dawno po drugiej stronie parku spuszczony o godzinie 14 w południe kiedy jest tam ruch jak w rzymie no w szoku byłam ludzie z pieskami normalnie na spacerach patrzyli tylko w która stronę skręcić żeby nie leciał w ich strone. Nie znam ani psa ani gościa . na mieście też widziałam red nose, koło mnie też red nose, w przeciągu godziny siedząc na łąwce w parku mijają mnie 3 asty żadnego w życiu nie widziałam ani ludzi tez, dziewczyny mi pisały ,ze z drugiej strony parku tez jakieś świry męczyły asty też nie wiem skąd się wzięli ,a chodze codziennie tamtędy czy z psem czy bez.Coś się zaczyna dziać na tym naszym zadupiu powiem szczerze ,że nawet jak było epicentrum mody na asty to nie spotykałam ich az tyle jak w ciągu ostaniach 3 tygodni.

Posted

u nas jakby mniej w b-cu astów, wszystko lata z yorkami.... a asty w zimie siedzą w boksach hotelowych - tam są włączane grzejniki, psy nie marzną. Tak przesiedziała Cindy całą zimę, i zasadniczo asty tam ostatnio umieszczają

Posted

magda z. napisał(a):
u nas jakby mniej w b-cu astów, wszystko lata z yorkami.... a asty w zimie siedzą w boksach hotelowych - tam są włączane grzejniki, psy nie marzną. Tak przesiedziała Cindy całą zimę, i zasadniczo asty tam ostatnio umieszczają


u nas tez tak nie było. sporadycznie się spotykało jak każdego innego psa po tym wielkim booomm z modnymi astami była cisza, ale to nie możliwe ,że na odcinku 50 metrów na 5 psów które mijam 3 to asty . Jakiś wysyp jest. Trzeba być uważnym teraz bo cholera wie czy to się coś grubszego tu nie dzieje,

Posted

madziara1983 napisał(a):
u nas tez tak nie było. sporadycznie się spotykało jak każdego innego psa po tym wielkim booomm z modnymi astami była cisza, ale to nie możliwe ,że na odcinku 50 metrów na 5 psów które mijam 3 to asty . Jakiś wysyp jest. Trzeba być uważnym teraz bo cholera wie czy to się coś grubszego tu nie dzieje,


to rzeczywiście nieciekawie;/ ja ostatnio tylko u Mirka spotkałam na szkoleniu asta, ale papierowego, ostatnio też przechodził red nose, ale bulterrierów kilka za to widziałam - chyba ze 3.

Posted

jest taki zel nazywa sie SACHOL stosowałam go i mi akurat bardzo pomagał powinien kosztowac koło 10 zł,woda utleniona rozcienczona z woda destylowana do płukania to ewentualnie gdy pozwolił sobie przemyc watka nasaczona tym dentystka tłumaczyła ze wten sposob zmienia sie ph i bakterie zdychaja

Posted

OLUTKA55 napisał(a):
jest taki zel nazywa sie SACHOL stosowałam go i mi akurat bardzo pomagał powinien kosztowac koło 10 zł,woda utleniona rozcienczona z woda destylowana do płukania to ewentualnie gdy pozwolił sobie przemyc watka nasaczona tym dentystka tłumaczyła ze wten sposob zmienia sie ph i bakterie zdychaja

u nas to nie pomogło próbowaliśmy kilku żeli, dentosept a, sachol, orozyme, szałwia, woda utleniona tez przemywałam wcześniej. teraz podajemy antybiotyk typowy na zęby STOMORGYL 20 i do tego smarujemy żelem protefix dental protect.
Dziś 3 dzień antybiotyku dostał, wczoraj już naparwde wyglądało wszystko bardzo dobrze , lewa strona i tak wygląda dużo lepiej niż prawa ale właśnie z prawej nie ma tego zęba jednego i tam się płytka odkłada na tych co były pod nim. no zobaczymy jak jutro będą dalej brzydkie lub dziś na wieczór to znów do weta pójdziemy ehhhh

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...