Jump to content
Dogomania

włos się jeży


OlaAB
 Share

Recommended Posts

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='AniaP']Hopki to chyba to to [URL="http://www.zpsemnawakacje.pl/pics/oboz2004/019.jpg"]http://www.zpsemnawakacje.pl/pics/oboz2004/019.jpg[/URL] :angryy:[/quote]

Ładne hopecki :lol: . Takie cośkolwiek pancerne.
Do agility to one faktycznie nie bardzo się nadają, ale do IPO są jeszcze masywniejsze ;) .

Link to comment
Share on other sites

OMG :crazyeye:

Poczytajcie sobie 'opowiadania':
[quote]Widać, że nikomu nie chce się pracować w pełnym słońcu. Zwłaszcza mojemu psu...
- Proszę pani! – wołam panią Gosię. – Co z nim zrobić?
Dobre pytanie. Tedulek rozłożył się w cieniu z językiem wywalonym na zewnątrz. Leży na boku, w dodatku głośno dyszy.
- Po prostu szarpnij go mocno. A jak nic nie da, to podetnij! – poradziła.[/quote]
Jezu... i na tym ma polegac zabawa? Przeciez o to w agility (i nie tylko) chodzi, a nie, zeby cwiczec do upadlego... :mad: A juz w ogole nie wyobrazam sobie cwiczenia latem w dzien, w upale... :shake:

Link to comment
Share on other sites

Ja reaguję wysypką i pianotokiem. Kompletnie nie ma i wręcz może szkodzić. Raz, że narażamy psa na jakieś szarpnięcia, zaplątanie się, czy powieszenie na strefówce, dwa że nie wyobrażam sobie pracy nad szybkością z psem na smyczy. Trzy: PO CO?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='AniaP']Żeby mieć lepszą kontrolę nad psiakiem jak ćwiczy w grupie? :hmmmm:[/QUOTE]
No niby tak, ale mi sie to w glowie nie miesci :mad: Albo pies jest nakrecony na agility i wtedy nie interesuja go inne psy, albo najpierw trza posluszenstwo cwiczyc, a potem dopiero agility... Nie wyobrazam sobie pracy z psem, co lata na wszystkie strony, szarpie sie i nie umie 'do mnie' czy 'zostan'.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='rebellia'][B]8 godzin [/B]dziennie dla takiego psa to czasem nie za dużo?:crazyeye:[/quote]
Z tego opowiadania, to chyba to nie wynika, więc nie wiadomo czy to nie pic na wodę, no i pani instruktorka trochę spóźnialska była i uczestnicy, więc... :???:

Link to comment
Share on other sites

Boże.
Czy te hopki są tak zbudowane, ze pies nie może ich strząsnąć? Dopiero teraz to dojrzałam... Przecież to się zabić można.
A chciałam ewentualnie tam jechać, bo grupka moich przyjaciół się zmówiła. A teraz sama nie wiem - poważnie się zastanawiam...
Co do opowiadania to eee... nie no poprostu zonk. Z opowiadań uczestników, których znam na żywo wszystko było cudownie. Zwykły obóz, miłe spedzienie czasu z przyjaciółmi no i elementy sportowe z psami - coś co chciałam. Ehh świetnie. :shake:
Dzięki dziewczyny za ostrzeżenie...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='rebellia'][B] 10.00-14.00[/B] zajęcia w grupach
14.00-15.00 obiad, czas wolny
[B]15.00-19.00[/B] zajęcia w grupach
czy [B]8 godzin [/B]dziennie dla takiego psa to czasem nie za dużo?:crazyeye:[/quote]

Trening od 10-tej do 14-tej w środku lata? Coraz bardziej mi się ten obóz podoba :lol: .

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mokka']Trening od 10-tej do 14-tej w środku lata? Coraz bardziej mi się ten obóz podoba :lol: .[/quote]

i mnie też...

czepiacie się :razz:
Przecież w ofercie jest napisane, że obóz prowadzą doświadczeni hodowcy....
a że hopki pancerne.. no przynajmniej nie trzeba tyczek co i raz podnosić:cool3: a ja sie zastanawiałam, jak zrobić nowe hopki a tu taki prosty przykład a palet ma w nadmiarze...

[I][SIZE=1]Dla tych co mnie nie znają - Oczywiście dość brutalnie żartuję...[/SIZE][/I]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='AniaP']Żeby mieć lepszą kontrolę nad psiakiem jak ćwiczy w grupie? :hmmmm:[/quote]

Dla mnie sytuacja jest prosta
1. Albo pies [B]chce [/B]ćwiczyć agility (chce dostać piłeczkę/smakołyka, chce pracować z przewodnikiem) i wtedy smycz nie jest nam potrzebna.
2. Albo pies chce biec do psów, wąchać trawkę etc czyli [B]nie chce[/B] ćwiczyć agility. Jeśli w tym wypadku właściciel używa smyczy, żeby go do tego de facto [B]zmusić[/B], to dla mnie jest to kompletnie niezrozumienie na czym powinno polegać szkolenie agility.

Zdarzyło mi się widzieć psy wleczone na smyczy po przeszkodach :angryy:, zdarzyło mi się widzieć pokaz posłuszeństwa i agility w całości przeprowadzony na smyczy (włącznie ze skokiem przez koło, cóż za zwinność przewodnika, który zdążył smycz przełożyć!) zdarzyło mi się spotykać osoby, którym się zdaje, że jak po czymś takim dadzą psu smakołyk, to to jest szkolenie pozytywne. I zawsze mnie trzęsie, bo agility jest najwpanialszą rzeczą na świecie i trzeba się trochę nastarać, żeby to popsuć z punktu widzenia psa, ale oczywiście można.
I naprawdę uważam, że smycz może po prostu stanowić zagrożenie dla psa na torze, co już całkowicie wyczerpuje temat.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...