julia001 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 nie... juz zdobyla nasze serce, wiec zostaje:) Quote
majqa Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 julia001 napisał(a):nie... juz zdobyla nasze serce, wiec zostaje:) Co było widać już po 1 wpisie, błahahahaha.... Quote
julia001 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 :D zaczynamy tworzyc domek dla Any :) Quote
martaipieski Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 super ze jej pomoglas i jeszcze dałas domek!!! Quote
julia001 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Dzisiaj jak tylko wroce do domu, porobie zdjecia Any jak sie czuje po operacji:) Mysle,ze jest coraz wiecej ludzi o duzym sreduszku...patrzac chociazby na to forum:) Podziwiam wszystkich,ktorzy tak sie poswiecaja dla czteronoznych urwisow:) Quote
julia001 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 halo halo witam Any juz w domu!!!dopiero od Niej wrocilam:) slicznotka zmeczona, obolala,ale wszystko poszlo pomyslnie:) na 2 tygodnie Moja slicznosc troszke usztywniona:( a tu pare fotek, jak Any sobie odpoczywa :) Quote
majqa Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Ależ śnięte biedulinka... ale najważniejsze, że już jest po!!! Quote
GoniaP Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Czy ja dobrze widzę, że ta łapinka po operacji jest podwiązana? Quote
majqa Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 julia001 napisał(a):(...) na 2 tygodnie Moja slicznosc troszke usztywniona (...) Króciutko jak na taki kaliber poturbowania. Quote
magda222 Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Biedulka kochana... Julio dziękujemy za fotki i informacje o Any. Quote
julia001 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 majqa napisał(a):Króciutko jak na taki kaliber poturbowania. Nie wiem czy to dobrze, czy zle... po 2 tygodniach, albo dalej druty, albo jakis plastik jak dobrze zrozumialam. Na operacje zawiezli Ja rodzice mojego chlopaka. dzisiaj jade osobiscie na zmiane opatrunku i wszystko dokladnie sie dowiem... mam nadzieje , ze wszystko bedzie dobrze:) Quote
magda222 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Julio, przy takiej opiece musi być dobrze :) Quote
julia001 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 w nocy zastrzyki przeciwbolowe:( raniutko zastrzyki przeciwbolowe:( ale dzisiaj po 7.00 rano jak weszlam do Any mala cwaniara musiala slyszec jak ide, bo juz pyszczkiem krecila jak drzwi otworzylam. Mysle,ze mniej czuje bol i zaczyna czuc sie lepiej. Tylko martwi mnie,ze Any nic nie je:( od wczoraj wody nic sie nie napila. to chociaz ja mocze palce i jezdze Jej po pyszczku,zeby troszke wody dostala... ale Ona na to nie reaguje:( nawet sie nie oblizuje:( Quote
julia001 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 GoniaP napisał(a):Czy ja dobrze widzę, że ta łapinka po operacji jest podwiązana? od dzisiaj od 17.00 kazda chwile spedzam z Any...Wszystko dokladnie wypytam doktora i zobacze co powie na temat drutow. Ja myslalam,ze lapka bedzie w gipsie... Na zdjeciu dobrze nie widac,ze drut wystaje nawet sporo poza skore, moze dlatego gips nie wchodzi w gre... Jeszcze pare godzinek i wszystko bede wiedziala:) Quote
julia001 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Any zjadla 2 ziarna karmy:) i miska wody zniknela w oka mgnieniu:) dzisiaj pedze kupic Any puszke z mieskiem i dziewczynkia powinna byc zadowolona:) Quote
magda222 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Dobrze, że się napiła.Bałam się,że się odwodni. A może jakieś domowe jedzonko by zjadła? Quote
julia001 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 nic nie chce jesc:( juz dostala miesko mielone, sosik, kosteczki... i nic:( Quote
GoniaP Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Julio, koniecznie kup puszki dobrej jakości, np. Hillsa, bo nie daj Boże przypląta się Any biegunka, i dopiero będzie! Weź fakturę! Quote
julia001 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 GoniaP napisał(a):Julio, koniecznie kup puszki dobrej jakości, np. Hillsa, bo nie daj Boże przypląta się Any biegunka, i dopiero będzie! Weź fakturę! Dobrze. dzisiaj u weterynarza tez porusze ten temat. Jak Any lezy, slychac jak jezdzi jej w brzuszku,ale do tej pory nic nie zrobila. kupilam troszke suchej karmy dla owczarkow, moze zmieszac ja z puszka,zeby pozywne jedzenie wyszlo? od niedzieli Any zjadla troszke puszki i nic wiecej Quote
magda222 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 A gdybyś jej ugotowała kurczaka z ryżem i marchewką? Quote
julia001 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 babcia ugotowala kasze jeczmienna i warzywka i kurczaka ... i nic:( Weterynarz powiedział,zeby troszke ja przeglodzic i powinna nabrac apetytu, ale od niedzieli to chyba za dlugo... jak ja znalezlismy nic nie jadla, w poniedzialek do wizyty( do godziny 20.00) tez nic... dzisiaj chlopak ugotowal Jej rosolek i wypila jakies 20 minut temu:) Quote
majqa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Julio, jeśli to zdrowy pies, podkreślam jeśli, uwierz, że nic się jej nie stanie, lepsza głodówka niż nagle rozwolnienie lub zaparcie... ale... No właśnie ale... Uderzony pies może mieć obrażenia wewnętrzne, choćby banalne zarzutuje na chęć jedzenia. Ponadto, Any może mieć i inne dolegliwości, niezwiązane z połamaniem. Ja poszłabym po całości i zrobiłabym jej morfologię i biochemię. Quote
julia001 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Ja poszłabym po całości i zrobiłabym jej morfologię i biochemię.[/QUOTE] Dzieki za podpowiedz... wszystko sobie notuje i dzisiaj podpytam lekarza co jeszcze moge dla Niej zrobic. Wczoraj Any zrobila siku... 1 raz,ale bardzo duzo. moze przez bol... Przeciez zdrowe pieski siusiaja czesto... Mam nadzieje,ze weterynarz wszystko mi dzisiaj dokladnie powie, czego nie bede rozumiala bede pytac. Wszystko po powrocie opisze i moze wyjasnimy wspolnie co jeszcze mozna dla Any zrobic...Any przez ten kolnierz jest troszke bardziej nerwowa. wypila rosolek dopiero jak chlopak Jej go sciagnal. Polizala lapke,z ktorej wystaje drut i szybko zalozyli Jej kolnierz,zeby nie rozgryzala bandazu. I dzielna dziewczynka poszla spac Quote
majqa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Niech śpi, wypoczywa. Lepsze to niż jej zmaganie z kołnierzem. 3mam kciuki za zdrowienie sunieczki. :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.