Alekssandra Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Dla ludzi Lala jest bezpieczna, kocha ludzi. Co do innych psów, to żyje w klatce z psem i z sunią więc towarzystwo innych psów jest dla niej ok. Niestety w wyniku pogryzień ( wielkokrotnych ) Lala nie da się już tak łatwo pogryźć i jeżeli uzna,że musi to też ugryzie ale tylko innego psa, człowiek to dla niej źródło szczęścia i w stosunku do ludzi jest jak labrador. Quote
Alekssandra Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 :roll: No własnie Lalunia i Mike powinny znaleźć domy jak najszybciej. To są wspaniałe psy, bezpieczne dla ludzi i posłuszne ale człowiek też musi być ok, bo ludzie którzy się nie nadają do wziecia psa potrafią największy skarb wykopać na ulicę :shake: tak jak Lusię. Quote
bea_204 Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Chodziło mi o to czy Lala jest bezpieczna to znaczy czy jej nic nie grozi ze strony psów z którymi jest w klatce. Nie podejrzewam jej nawet o agresję wobec ludzi. Ludzie potrafią być niesprawiedliwi. Dobrze, że straż miejska ją znalazła i przywiozła, dobrze że przeżyła na ulicy i jest już bezpieczna. Dom znajdziemy jej na pewno. Quote
Alekssandra Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Oj, przepraszam za niezrozumienie :) Lala jest w takim samym niebezpieczeństie jak inne psy w schronisku, tzn jesli do klatki obok wrzucą niebezpiecznego psa to on moze okaleczyć każdego psa, jeżeli Lala będzie szła na spacer z kimś niuważnym koło domkow w ktorych bywaja psy niebezpieczne i ten ktoś jej niedopilnuje moze zostać pogrzyiona nawet przez kratę, jeśli ucieknie pies niebezpieczny i "wpadnie" na Lalę to tez będzie ona w dużym niebezpieczeństwie. W schronisku zdarzaja się rożne historie, czasem psy przeskakuja do siebie górą, czasem zrobia podkop, nasi podopieczni traca łapy, ogony, uszy. Wiele rzeczy jest naprawianych, budowane sa nowe klatki, wielu opiekunów bardzo dobrze pracuje ale wystarczy jeden "pracownik roku" żeby zrobić tragedię, jeden zwiedzający, który rzuci mięso między głodne psy. W kontakście przepełnionego schroniska trudno mowić o bezpieczeństwie. Quote
lika1771 Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Miejmy nadzieje ze do tego nie dojdzie domki dzwoncie Quote
bea_204 Posted April 14, 2010 Author Posted April 14, 2010 Mam nadzieję, że Kochający Ludzie szybko adoptują wszystkie zwierzaki. Quote
Alekssandra Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Awit napisał(a):Teraz ludzie raczej mało o psach myślą..... coś w tym jest, niestety. Quote
hesia Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Zuzia chyba robi ogloszenia Lali. Mam nadzieje, ze ukaza sie a ciagu weekendu, ale zobaczymy. Moim zdaniem Lala ma duze szanse na znalezienie domu szybciutko. Jest mloda, sliczna... Quote
Alekssandra Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Lalunia jest super, jak ją zobaczyłyśmy z Migdaleną kiedy ją przywieziona do schr, to taka myśl mi wpadla do głowy, "ten pies się sam wypromuje, ona jest taka cudna, taka kontaktowa, że nie zagrzeje długo miejsca w schronisku, trzeba się brać za te z mniejszymi szansami a nie młode, piękne, bezproblemowe, takie psy ludzie zawsze wezmą ". Mijały miesiące a Lala nadal w schr, za daleko, zbyt często pogryziona żeby mogła pójść do adopcji, aktualnie w miarę bezpieczna, od dwóch miesięcy nie ma żadnego nowego pogryzienia. Ja chwilowo jestem uziemiona w Rzeszowie ale numery moich psów znam na pamieć i tylko czekam na konkretne zapytanie ale o Lalę jeszcze nic takiego nie było. Natomiast pisze do mnie wariatka w spr Hugo, z każdym mailem coraz gorzej się prezentuje, szkoda gadć, psa ode mnie nie dostanie. Quote
Alekssandra Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Oprócz wariatki jest Pani normalna, umówiona na adocję i to ta Pani zaopiekuje się Hugo. Trzymajcie kciuki bo tak jak napisalam Hugo ma problemy ze stawami, z chodzenie, dostaje antybiotyk a takie psy schr lubi leczyc u siebie. Uważam, że leżenie psa w moczu przyczyniło się do powstania dolegliwości, noce są zimne. Anyway, trzymajmy kciuki zeby wszystko poszło dobrze. Quote
hesia Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Aleksandra, mysle, ze o Lale nie musisz sie martwic. Ona ma wszystkie cechy psa adopcyjnego i bedzie miala tak duzo ogloszen (74, w/g planu na bazarku zrobione jutro), ze nie watpie, ze szybko znajdzie dom. Ale trzymajac kciuki za Hugo, trzymam i za Lale. Quote
Alekssandra Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Lalunia niestety jest w schronisku i nikt o nia nie pytał. Quote
bea_204 Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Ogłoszenia pomogą Lali znaleźć Wspaniałą Rodzinę, wierzę że Lala będzie szczęśliwa, zadbana, kochana i to niedługo. Quote
lika1771 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 bea_204 napisał(a):Ogłoszenia pomogą Lali znaleźć Wspaniałą Rodzinę, wierzę że Lala będzie szczęśliwa, zadbana, kochana i to niedługo. trzymam kciuki Quote
Alekssandra Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 W ogłoszeniach Laluni można jako pierwszy kontakt podać Asię, następnie mnie i mail do mnie i tak wszystkie nasze adopcje omawiane są w większym gronie i psa pokaże osoba, która będzie dyspozycyjna w danym momencie. Ja od piątku będę w Kanadzie ale mail sprawdzam co kilka godzin. Quote
Awit Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 To o Hugo dzwonią dwie Pani w tym jedna jakaś.... Nie wiedziałam. A czemu biedny leżał w moczu? W swoim moczu? Quote
Alekssandra Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Awit napisał(a):To o Hugo dzwonią dwie Pani w tym jedna jakaś.... Nie wiedziałam. A czemu biedny leżał w moczu? W swoim moczu? Hugo jest w domu więc już nie chcę wracać do jego życia w schr, Awit bywasz w schr, zajrzyj do kociarni, jaka tam jest podłoga. O pani też nie chcę pisać, do końca traktowałam panią z szacunkiem jako zainteresowaną, wysłałam do pani maila, że Hugo już w dobrym domu, ponieważ uznałam to za odpowiednie zakończenie sprawy, dostałam wyzwiska, nie będę ich przytaczać, tak jak napisałam pani ode mnie psa nie dostanie. Z resztą pani chciała żeby jej psa przywieźć więc same widzicie, że osoba zainteresowana powinna pojawić się w schr, dobrze zaprezentować i nam i biurze adopcji, lekarzom. Oczywiście zwroty się zdarzają ale wolę zwroty niż wywalenie na ulicę. Quote
Awit Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Bywam w schronie rzadko, jeśli miałabym jechać skontaktuję się Alekssandra z Tobą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.