Eruane Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Opiekunka Lolka już wszystko wie. :p Był kolejny telefon, że znalazł się Leon. Miał to być Leon na 100%. Okazało się, że to wyżłowata sunia w Mostach. Możliwe, że tp jest wyżlica. Sierść ciemny brąz ze srebrnymi końcówkami. Szorstkowłosa raczej, sierść lekko pofalowana. Nie widziałam, więc nie wiem. Zdjęć nie dało się zrobić, bo była mocno spłoszona. No i kolejny problem - co teraz z nią zrobić... Dokarmiają ją panowie z piaskowni, ale mimo, że jest tam kilka dni, wygląda coraz gorzej. :-( A takich telefonów, że Leon się znalazł pewnie jeszcze będzie sporo... I co z tymi psami robić? Póki co trzeba pomóc tej suni. No i jeszcze po drodze był pies, który jest na pierwszej stronie wątku kieleckiego, taki dogowaty. Też pewnie nie wiadomo, co się z nim dzieje.:shake: :-( Quote
wiq Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 ten psiak jeszcze jest bez domu?.. powinni się o niego bić :placz: Quote
andzia69 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Asia...u nas ostatnio pod blokiem błąkała się piękna wielkości labka sunia...piaskowa z ciemnym pysiem...szła za każdym kto ją zawołał, wybiegłam, zeby choć zrobić jej zdjęcie...wykładała brzuszek do miziania...no ale nic nie mogłam dla niej zrobić:( potem już jej nie widziałam:(:( ta bezsilność mnie dobija.... Quote
andzia69 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 wiq napisał(a):ten psiak jeszcze jest bez domu?.. powinni się o niego bić :placz: no ale jakoś się nie biją...a on jest cudny... Quote
wiq Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 ano jest, ni to bull, ni to wyżeł, piękny, z tego co piszecie to charakter jak marzenie... skąd brać te domy... Quote
Eruane Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 wiq napisał(a):ano jest, ni to bull, ni to wyżeł Wyżeł to raczej nie...domieszka bulla stwarza go psem trudnym do adopcji. Ale nie martwmy się na zapas. Ma DT. NIe wiem, co byłoby jakby się Leon odnalazł. Ale narazie nie ma strachu, jest dobrze. Bardziej martwię się o te, co nie mamy im jak pomóc. Niedaleko mojego domu błąka się kolejny psiak, średni na wielkość, zachudzony, tyle, że ma dużo sierści to nie widać, co powoduje, że działkowicze odganiają go jako miejscowego. Psiak ma wilczaste (po wsiowemu bure;) ) umaszczenie i miejscami jest lekko pręgowany. Bardzo ładny, młodziutki z tego, co widzę, a psychiznie też zdesperowany i podłamany. Naprawdę kiepsko wygląda cała ta sytuacja. Quote
Eruane Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Coś jest nie tak. Lolek schudł, a nie powinien. Pojawiła się też kolejna mała łyskinka. W poniedziałek do weta jedzie. A kasy brak na dłuższe leczenie. Nie jest dobrze. Quote
andzia69 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 schudł?....był odrobaczany? moze to jakis robal albo trzustka? moze mu trzeba kupala zbadac...ech:( nie martwmy się na zapas... Quote
Eruane Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 W poniedziałek wizyta u weta. Zobaczymy, co będzie. Oby to tylko nieuzasadnione obawy, nic poza tym. Andzia, maila mi podrzuć na priva, to wyślę zdjęcia z dzisiejszego treningu. :) Niestety za tydzień mnie nie będzie, a w kolejnym tygodniu w któryś dzień w weekend mam egzamin, ale może uda się jakieś spotkano jedno zorganizować, na którym, mam nadzieję, zobaczymy Lolka. Quote
andzia69 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 a tam na pw - [email protected] jakbym wiedziała, ze będzie foto to bym sie choć uczesała porządnie:):) Quote
Eruane Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Pięknie wyszłyście z Bubą. :) Buba ma też kilka fajnych zdjęć. Szkdoa właśnie, że Lolka nie było, to zrobiłoby mu się fajną sesję. Quote
andzia69 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 zdjęcia dostałam - na razie te małe:) (idę na dietę!:angryy: największy pies i takowa pani:evil_lol:) czekam na resztę;):p dzięki!:lol: Quote
Eruane Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Ja mam zawsze te same odczucia co do siebie, jak siebie na zdjęciach widzę. :lol: Quote
andzia69 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Eruane napisał(a):Ja mam zawsze te same odczucia co do siebie, jak siebie na zdjęciach widzę. :lol: wiesz...moja siostra jest chuda jak szczapa...a i tak co chwilę gada, że sie odchudza a mnie trafia - bo co mam powiedzieć:) Quote
Eruane Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 ... że Ty nie musisz się odchudzać. ;) Ja tak mówię. :) Nie wiem, czy już doszły te duże rozmiarowo zdjęcia Buby, ale prezentuje się przednio. :) Quote
andzia69 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Eruane napisał(a):... że Ty nie musisz się odchudzać. ;) Ja tak mówię. :) Nie wiem, czy już doszły te duże rozmiarowo zdjęcia Buby, ale prezentuje się przednio. :) doszły, doszły:) jedne i drugie wysłałam córce do Francyi:lol: a parę wstawiłam na wątek Buboliny i jeszcze wstawię te od ciebie;) Quote
Eruane Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 To super. Buba jest bardzo fotogeniczną dziewczyną. :) Jutro Lolek prawdopodobnie pojedzie do weta. Czuje się ok, oprócz tych problemów z wagą i łysinką nową. Quote
Eruane Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 Lolek spotkał kurę... Lolek z kurami mieszkać nie może. :) Lolek poznał kotki... niestety uciekają, więc są super do pogoni. :) Nie ma agresji itd., ale próbuje się na siłę do nich dostać, a że one nie chcą nawiązać z nim żadnej interakcji, więc nie wiadomo tak naprawdę, czy Lolek ma coś do kotów. Z pewnością z kotami oswojony nie jest. Quote
andzia69 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Eruane napisał(a):Lolek spotkał kurę... Lolek z kurami mieszkać nie może. :) Lolek poznał kotki... niestety uciekają, więc są super do pogoni. :) Nie ma agresji itd., ale próbuje się na siłę do nich dostać, a że one nie chcą nawiązać z nim żadnej interakcji, więc nie wiadomo tak naprawdę, czy Lolek ma coś do kotów. Z pewnością z kotami oswojony nie jest. a kura przeżyła?:) a kotki to bawią się z Lolkiem w kotka i myszkę:):) niedobre koteczki - Lolek tylko się chciał zaprzyjaźnić!:) Quote
Eruane Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 No właśnie...jakby tak nie uciekały... A kura zyje i ma się dobrze. :) Lolek był na smyczy. Ale po powrocie do domu jeszcze długo nie mógł się uspokoić. Pytała o Lolka pani, która ma koty i raczej narazie nie chce ryzykować przy takim zachowaniu Lolka. Może nic by nie zrobił, no ale... lepiej być ostrożnym. Quote
divia_gg Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Zapraszam na watek, bo sie dziewczynie konczy tymczas i szukamy (wiem, wiem niezbyt oryginalnie) DS, lub chociaz kojcowego DT...Moze macie jakis pomysl?? http://www.dogomania.pl/threads/184081-Lara-ko%C5%84czy-jej-sie-tymczas..NIE-WIEM-CO-Z-NI%C4%84-ZROBIC..POMOCY!-M%C5%82oda-wysterylizowana. Quote
Eruane Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Lolek jednak nie lubi psów samców. W lecznicy nasikał do kontaktu, bo go pies za drzwiami denerwował. ;) Ma pogorszenie stanu skóry i uszu. Nowe leki itd. Przydałby się pieniądze na badania i leczenie, bo nie jest łatwo. :( Quote
eliza_sk Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Eruane, Lolek ma chyba 3 obserwatorów - nikt poważny nie dzwonił, przecież to niewiarygodne, taka piękna psina :( Quote
Eruane Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Dzwoniła jedna pani, ale chciałą wziąć Lolka do bloku, do 8-letniego dziecka. Nie sądzimy, że to idealne miejsce dla psa, choć pani ok. Innych tel. nie było. :( Lolek spotkał się w lecznicy z kotami i niestety napiął się jak struna i warczał, chciał się do nich dostać. Quote
Eruane Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Ale cisza na wątku biednego Lolka. :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.