Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Figa - kilkuletni mix gończego, kochająca ludzi i dzieci.
Jest psem gospodarskim - ale nie ma zapewnionego schronienia, nie jest karmiona ani leczona.

Tak wyglądała w czasach świetności:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=55745&start=608
Teraz to skóra i kości :(
Jest chora - po pierwsze wycieńczona z niedożywienia (mogły siąść nerki), poza tym przyplątała się infekcja (zaśliniona, zasmarkana, chyba nadżerki). W tym stanie pociągnie parę tygodni.

U mnie naście kotów i brak możliwości izolacji, u rodziny i znajomych przepełnienie, rodzice - ostatnia deska ratunku, są w trakcie totalnego remontu :(

Potrzebuje DT, który zajmie się postawieniem jej na nogi.

Jest dla niej dom stały - dobry, ale bez dostępu do sensownego weta. Mógłby ją przejąć po wyleczeniu, albo w trakcie, jeśli nie będzie wymagała już kontroli lekarskich, tylko podawania leków.

Jest dla niej: 200 zł na badania + sponsor na sterylkę. Resztę postaram się dozbierać bazarkami. Duży psi kennel + spory zapas dobrej karmy suchej i mokrej (w ilości takiej, że i dla pozostałych podopiecznych starczy - to się chyba łapówka nazywa) + frontline.

Mogę wymienić suńkę na kota/koty :(

Błagam, ja "w kotach robię" i nawet nie wiem, gdzie szukać pomocy :(

kontakt: [email protected]
tel. Ela 694 44 85 49, Kamila 604 13 22 13

Posted

Jaka jest duża? Masz o niej w ogole jakies informacje co do tego jak mogleby znosic samotnosc, jak jest z siusianiem itp. Jesli sprawa jest bardzo pilna moge ja przetrzymac pare dni, problem tkwi w tym, ze czas mam tylko w weekendy wiec z codzinna opieka na dluzsza mete bylby problem... Co do weta, ja sie nie orientuje, kto jest dobry, ale mysle ze latwo byloby sie dowiedziec i pojechac z nia konsultacje- gdyby udalo nam sie znalezc dogodny termin, mozlwe ze moj TZ pomoglby w transporcie tam i zpowrotem :)

Posted

Uzupełniam: wielkość średnia (docelowo niecałe 20 kg, teraz pewnie z 10 :( )
Ludzi kocha, do psów nie agresywna. Koty, króliki goni.
z siusianiem i samotnością - nie wiem, ona nie była nigdy w domu. Wpuszczana na chwilę do domku letniskowego grzeczna jak aniołek, ale na wszelki wypadek proponuję dużą psią klatkę.

Transport ze wsi do Krakowa, czy innego miejsca w regionie zapewniony, po drodze kierowca wstąpi z nią na kroplówkę.

znikam z netu, tel: 694 44 85 49

Posted

Figa nie żyje, nie zdążyliśmy :( Pulpet, jej syn, nie widziany od kilku dni :(
Dziękuję wszystkim za gotowość pomocy, żałuje, ze się nie udało :(
Przeklejam z miau:
[quote name='"krakusik8"']Niestety za późno....udało się znaleźć miejsce ( nawet 2) na czas leczenia i chyba DS na zaś , dzisiaj mąż miał biedę zabrać do leczenia i niestety sunia wybrała spokój z dala od tego świata.

Prawdopodobnie była to nosówka ( to wiadomość od rodziny właściciela psa)
Pozostał żal, że gdyby nie nasze dylematy moralne kilka miesięcy temu pies by żył. ( Bromba, Rustie i Babcia wiedzą o co chodzi - więcej nie mogę napisać bo internet dociera już wszędzie).

A to ostatnie zdjęcie Figi sprzed 2 dni (wtedy ja zobaczyliśmy po kilku miesiącach i wtedy podjęliśmy decyzję iż w sobotę najpóźniej musi trafić do lekarza nawet wbrew woli właściciela)- zrobione z okna więc nie widać żeber, ale po karku widać jaka była zabiedzona przez tą zimę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...