Beata_Dorobczyńska Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Muszę przyznać , że ona jest niesamowita. Quote
Rzenia Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Ma taki ludzki wyraz pyszczka, szkoda tylko że właściciel pokazał ludzkie oblicze z najgorszej strony:mad: Quote
Mysia_ Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 co do ludzi lepiej się nie wypowiadać :angryy: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 to moja ulubienica , nie może być tak daleko aż na 5 stronie. Quote
bzuma Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 trzymam kciuki i mam nadzieje ,ze ktos cie pokocha :loveu: a ten skurw....:mad: :mad: :mad: co tak cie urzadzil:angryy: :angryy: dostanie za swoje:mad: Quote
Ambra Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Ślicznooka :thumbs: :thumbs: oby...oby...:bigok: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Trzymam najmocniej jak potrafie ponieważ nie mogę spać przez nią . :sweetCyb: Quote
Lagunka Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Na razie wszystko w fazie "obwąchiwania" i przymiarek, ale najważniejsze, ze coś drga :lol: Gdyby to wypaliło, Lalka miałaby cudowny domek :cunao: Quote
Lagunka Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Właśnie się dowiedziałam, ze Lalunia jest chora. Dzisiaj będzie wiadomo co jej dolega i jakie są rokowania. To młoda sunia ze zdrowym sercem, więc łatwo się nie podda, ale kciuki i dobre myśli są bardzo potrzebne :-( Quote
PaulinaT Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Ja trzymam mocno! Cały czas! I za zdrowie i za nowy dobry domek! Quote
maxi3 Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Oby jaknajszybciej znalazla kochajacy domek:lol: Quote
Lagunka Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 To było zaawansowane stadium nosówki. Wyniszczony organizm Laluni nie miał siły walczyć ... Ostatnie dni spędziła otoczona ciepłem i miłością, wreszcie najedzona i wygłaskana. Teraz jest za Tęczowym Mostem. Śpij Laleczko [*] [*] [*] Quote
kiwi Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 ale... jak to? jak to....? nic nie rozumiem z tego swiata..................... Jezu, jak mi przykro:placz: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Nie, dlaczego :bigcry: :bigcry: :bigcry: , to jest niesprawiedliwe . Wczoraj siedziałam pół nocy nad ksiązka i przypominałam sobie jak prowadzi się szkolenie dla głuchego psa. Nie zgadzam się . ps. Wierzę , że choć teraz ma ciepło, nie jest głodna i ma fajnych kolegów i koleżanki. Quote
joannal Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Nie, nie zgadzam się z losem, on nie może tak postępować!!! :shake: :shake: :shake: Ona miała obowiązek jeszcze zaznać dużo, dużo szczęścia na tym ziemskim padole. [*] - niech moja suńka oprowadzi ją po niebie! Quote
Toska Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 ależ to niesprawiedliwy los......:placz: teraz , kiedy już mialo byc dobrze......:placz: żegnaj Laluniu , do zobaczenia kiedyś , po tej lepszej stronie....... Quote
eveandAxel Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Aż się płakać chce! Była taka śliczna...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.