Katnie Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 niestety, albo stety już posprzątane. tylko abażur z lampki do wymiany Quote
Katnie Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Dzięki za zmniejszenie zdjęcia, nie znam się na tym zupełnie . Z lękiem separacyjnym damy rade. Na spacerze po lesie oba pieski zaznaczały po kolei wszystkie krzaczki. Ale jest niestety za gorąco na chodzenie. Diego leży przed wiatrakiem i nie chce już wychodzić. Quote
zuzlikowa Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Katnie napisał(a):Dzięki za zmniejszenie zdjęcia, nie znam się na tym zupełnie . Z lękiem separacyjnym damy rade. Na spacerze po lesie oba pieski zaznaczały po kolei wszystkie krzaczki. Ale jest niestety za gorąco na chodzenie. Diego leży przed wiatrakiem i nie chce już wychodzić. Dla benków najlepszą porą na spacerki przy takim upale,to wczesne(bardzo) godziny ranne oraz późne(bardzo)popołudnie...inaczej serduszko upałów może nie przetrzymać...i baaaaaaaardzo dużo pić! Może mieć chwilowy zanik chęci do jedzenia(choć nie musi)- upał i jednak stres(niestety my się cieszymy,a dla niego jeszcze chwilę to będzie stres)...a już na 1000% nastąpi niechęć do wychodzenia na rozgrzane ogrody i tarasy...będzie szukał chłodu w domu...kafelkach...itp. Moje dranie za nic nie dadzą się wtedy wyprowadzić do ogródka,a jeśli już coś wymyślę, to błyskiem znikają w zaciemnionym pokoju...na płytkach...a ja się mogę smażyć jak chcę...NAWET WIELKA MIEŁOŚĆ NIE POMAGA!!! Quote
zuzlikowa Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 [quote name='baronka23']cudne fotki :D ale wraz z Malwi i Madalleną prosimy o udokumentowanie pola bitwy "diabloti" :D baronka...nie bądź bardziej papieska od...opiekunów:evil_lol::mad:- oni nie chcą pamiętać i wypominać Diegulcowi,a Ty zaraz...KU PAMIĘCI I NA DOWÓD:shake::lol:...odpuśćmy i zapomnijmy...każdemu się może zdarzyć i zapominajmy,by zaczynał od nowa...Diegulcowi się drugi początek też należy... Quote
baronka23 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 to nie że na dowód :D tylko żeby popatrzeć jaki Diego i jego nowy towarzysz są zdolni :D ot już takie zboczenie od Bugiego :P:P Quote
ranias Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Jak dobrze czytać takie wieści.Oby było ich jak najwięcej:-) Quote
ANETTTA Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 i prosze Diego w nowym domku dupcie grzeje !!!! to cudne wiesci Quote
baronka23 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 ANETTTA napisał(a):i prosze Diego w nowym domku dupcie grzeje !!!! to cudne wiesci chyba chłodzi :D bo w takie upały to grzanie jeszcze niebezpieczne sie robi :P Quote
zuzlikowa Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 baronka23 napisał(a):to nie że na dowód :D tylko żeby popatrzeć jaki Diego i jego nowy towarzysz są zdolni :D ot już takie zboczenie od Bugiego :P:P ...a to insza inszość...popatrzeć i oka nacieszyć,że (sory domeczku!) może już się w swoim domku panoszyć...o to tak...ja też bym chciała! Dieguś, Ty jednak panosz się niejako po beniastemu,a nie na zasadzie co by tu wymyślić do napsocenia... Quote
Paulina_mickey Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Ja dopiero dziś nadrabiam, bo pracę mam. Tak się bardzo cieszę, że Diego ma w końcu dom!!! Quote
andegawenka Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Ciekawa jestem czy nasze słoneczko okrzepło i teraz sprawuje się dobrze.... Quote
zuzlikowa Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 andegawenka napisał(a):Ciekawa jestem czy nasze słoneczko okrzepło i teraz sprawuje się dobrze.... Będę rozmawiała z Madalleną...może będzie miała jakieś nowe informacje...te z przed tygodnia są pozytywne. Na konto Fundacji Azyl pod Psim Aniołem perzeklane zostało 402zł za kastrację Diego(350zł) i 1 dobę hotelowania(25zł) plus 7 %vat... Quote
Katnie Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Witam Diego czuje się świetnie. Byliśmy u weta, miał zapalenie ucha, ale już jest ok. Z małym psiakiem się dogaduje, tylko z kotem jeszcze problem. No i oczywiście poprawił się, już nie jest taki szczuplutki. Quote
andegawenka Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Katnie napisał(a):Witam Diego czuje się świetnie. Byliśmy u weta, miał zapalenie ucha, ale już jest ok. Z małym psiakiem się dogaduje, tylko z kotem jeszcze problem. No i oczywiście poprawił się, już nie jest taki szczuplutki. Dzięki, dzięki:multi::loveu: Quote
pokemon Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 super wieści, tylko takich nam teraz trzeba, bo ostatnio zbyt wiele psiaków cierpi.. ehh te wakacje! dobra robota dziewczyny, buuuziaki Dieguś Quote
zuzlikowa Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Katnie napisał(a):Witam Diego czuje się świetnie. Byliśmy u weta, miał zapalenie ucha, ale już jest ok. Z małym psiakiem się dogaduje, tylko z kotem jeszcze problem. No i oczywiście poprawił się, już nie jest taki szczuplutki. Powoli i konsekwentnie, jeśli możecie, w obecności Diego bierzcie kotka na ręce...pozwalajcie mu powąchać go, jednocześnie uważając i reagując NIE lub ZOSTAW,gdyby był nadmiernie pobudzony...jeśli kotek nie boi się, sadzajcie go obok siebie,głaskająć i też pozwalając Diego powąchać...powoli kotek spowszednieje, stanie się stałym elementem,tak,że nawet jak zacznie chodzić w pobliżu Was,Diego przestanie zwracać na niego uwagę. Tą metodą już dwukrotnie nauczyłam moje dwa benie spokojnie podchodzić do 2 różnych kotów, w niespełna tydzień...czasami potrzeba troszkę więcej czasu,gł. gdy chcemy by psiak i kotek były bezpiecznymi domownikami naszymi,ale gł. zasada,to gdy tylko mamy czas, BYĆ ZAWSZE RAZEM...wtedy nauczą się wszyscy,że tak to właśnie ma wyglądać i uznają to za normę. Uważajcie proszę też na wagę...bardzo niedobrze gdy benek jest zbyt okrągły...jest to obciążające i dla serca i dla kości gł.tylne łapy i biodra...znajdźcie taką wagę,która pozwoli mu ładnie wyglądać,ale też nie nadmiernie wyeksploatuje serducho i biodra. Powodzenia...cieszę się,że już tyle osiągnęłiście...dzięki za Diegulca...POZDROWIENIA!!! Quote
Malwi Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 a tutaj chowa sie za jego nową tymczasową koleżanką Sabcią :D Quote
zuzlikowa Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Mam Cię łotrzyku! Zwiałeś myśląć,że umkniesz?Nic z tego!! Pięknie bawisz się i kryjesz...za kobietą:evil_lol:...a miał być z Ciebie maczo! Ale lepiej tak,niz odwrotnie...zawsze wiadomo kto w chałupie rządzi!!!:cool3: Quote
zuzlikowa Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 zuzlikowa napisał(a):Bazarek dla Lincolna i...innych agresywnych psiaków... http://www.dogomania.pl/threads/213273-AGRESYWN******-S%C4%84-w%C5%9Br%C3%B3d-nas_POKA%C5%BB-histori%C4%99-agresywnego-psiaka_-i-pom%C3%B3%C5%BC-LINCOLNOWI!28.8?p=17485453#post17485453 Agresywny? To do uśpienia! Ten wyrok często zapada w schroniskach i w gabinetach weterynarzy, w stosunku do tych gigantów! ...i nie tylko tych gigantów- innych psiaków także! I nie ważne jaki jest: mały, ras agresywnych, gigant, młody, czy stary, zdrowy, czy chory... Agresywny? To do uśpienia! Nie zawsze udaje się udzielić pomocy i nauczyć żyć inaczej niż "nauczył" je człowiek NIE UCZAC NICZEGO...KATUJĄC...KOŃCZĄC NAUKĘ NA PRZYPIĘCIU DO ŁAŃCUCHA! ... ile z nich odchodzi po szybkiej i łatwej decyzji: Agresywny? To do uśpienia! Pokażmy historie agresywnych psów... niech zaistnieją w naszej świadomości... niech pokażą, że warte są naszych starań i pomocy... niech nie udaje nam się zapomnieć, że to my- ludzie ponosimy odpowiedzialność za ich postepowanie! Jedna historia, w dowolnej formie: np. tekst + link do wątku+ max. 5 zdjęć, to jedynie 5 zł... a może bardzo pomóc następnemu psu z problemami w zachowaniu... psu, który zawdzięcza je bezmyślności, wygodnictwu i nieodpowiedzialności człowieka! Zebrane środki zostaną przeznaczone na wsparcie budowy wybiegu dla Lincolna... Przypomnę jedynie los RAMZESA- dostojnego bernardyna, który przez ponad 3m-ce umierał w schronisku, bo bano się go i zapomniano o nim...gdy umierał nie było w nim nic z jego dostojności- przypominał szkielet! http://www.dogomania.pl/threads/1254...mia%C5%82o-byc ...pamiętamy historię słodkiej beni- Małej Mi, na wejściu do ds uśpionej, bo agresywna! http://www.dogomania.pl/threads/1336...%28*%29%28*%29 ...i z ostatnich dni...malutka suczka OPERA traci życie w schronisku, bo...agresywna:shake: https://www.facebook.com/media/set/?...67056143331434 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.