Macho Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Era to bardzo sympatyczna, łagodna suczka – mieszaniec owczarka niemieckiego. Do schroniska trafiła 23 stycznia 2010 roku. Nasza podopieczną uratowali Wspaniali Ludzie, którzy zauważyli ją słaniającą się, biegającą w całkowitym szoku przy Parku Miejskim w Tarnowskich Górach. Prawdopodobnie została potrącona przez samochód. Jej stan był bardzo ciężki. Era miała paskudne, otwarte złamanie tylnej łapy, która dosłownie „wisiała” na strzępach mięsni, mocno krwawiła, miała także problemy z oddychaniem, była we wstrząsie. Suczce wystawały wszystkie kości, była potwornie wychudzona. Pomimo prośby o pomoc weterynaryjną, jedna z tarnogórskich lecznic odmówiła przyjazdu do suczki (była sobota wieczór). Na szczęście nasz schroniskowy, rewelacyjny weterynarz jak zwykle nie zawiódł. Okazało się, że Era ma hiperwentylację płuc, trzeba było ją odpowietrzać, dostała ogromną ilość leków. Ponieważ ogólny stan suni był ciężki przez kilka dni nie można było mówić o żadnej operacji – najważniejsze było ratowanie jej życia. Gdy stan Ery się ustabilizował, 27 stycznia przeprowadzona została operacja połamanej i roztrzaskanej łapy. W jej trakcie wyszło na jaw.. że Erze brakuje 4 cm złamanej kości!! Przypuszczalnie kość wypadła przez otwartą ranę po wypadku. Aby jednak nasza podopieczna mogła w przyszłości chodzić weterynarz podjął decyzje o połączeniu ze sobą dwóch kości, dzięki czemu udało się uzupełnić ubytek. By jednak cała „konstrukcja” się trzymała Era przez dwa miesiące musi mieć założony stabilizator zewnętrzny – płytkę metalową wystającą przez skórę na zewnątrz ciała. Jest to najlepsze i wbrew pozorom mało bolesne rozwiązanie dla psa. Aby kości prawidłowo się zrosły Era nie może obecnie zbyt wiele chodzić i nadwerężać łapy, dlatego możliwe są tylko krótkie spacery. Pomimo wielu trudności jakich codziennie doświadcza Era, pomimo bólu i zupełnie obcego, nowego dla niej otoczenia suczka jest bardzo przyjaznym, spokojnym czworonogiem. Pozwala zrobić ze sobą praktycznie wszystko, nie buntuje się nawet, gdy przemywamy rany w skórze. Stara się także zachowywać czystość w pomieszczeniach i bardzo ładnie chodzi na smyczy. Na pewno rekonwalescencja Ery potrwa przynajmniej dwa - trzy miesiące – suczka nie wymaga jednak ogromnych nakładów czasowych i bardzo trudnej opieki. Przede wszystkim chce być kochana i wreszcie posiadać własny, dobry, odpowiedzialny dom. Szukamy dla Ery wspaniałego Domu, wiadomo, że w schroniskowych warunkach rekonwalescencja Ery jest dość trudna... ona tak bardzo pragnie być przy ludziach, tak granie się do nas podczas codziennych zabiegów przy niej... jest taka kochana... nie wykazuje żadnej agresji, nawet gdy widać, że coś jej się nie podoba... ani razu nie zawarczała, ale złapała zębami... EDIT 10.03.2010r. : Podjęta została decyzja o amputacji Erusiowej łapki. Niestety, mimo prób jej ratowania, w łapie nie było zrostu, było coraz gorzej :( Wierzymy, że Era poradzi sobie na 3 łapkach i szybko znajdzie nowy Dom... Zdjęcia Ery: Wątek postaram się na bieżąco aktualizować :) Quote
Dorothy Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 oby kazde schronisko mialo takich weterynarzy.... marzenie... Quote
Sally (od Koanka) Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Druga! :eviltong: Dobry dom dla Ery poszukiwany! Quote
Macho Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Dorothy- to fakt...nasz wet jest bardzo dobry w tym, co robi... Uratował nam już wiele psiaków... Quote
San_(jagodowa:) Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Era ma już powyciągane gwoździe z łapy. Codziennie zadziwia nas jaka ta sunia jest grzeczna i mądra, i przylepna, i jak dobrze sobie radzi:) Quote
Dorothy Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 wspaniale! jak bedzie rehabilitowana? Jakies specjalne zabiegi? Quote
Dorothy Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 wspaniale! jak bedzie rehabilitowana? Jakies specjalne zabiegi? Quote
Macho Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Jeszcze nie wiemy jakie będą dalsze losy Erusiowej łapki... W łapie nie ma zrostu, najbliższe dni pokażą co dalej... Quote
Macho Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Niestety :( Era miała dziś amputowaną chorą łapkę :( Nie było w niej zrostu, jak pisałam wcześniej, było coraz gorzej... :( Quote
Macho Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Erunia miała dziś zmianę opatrunku, rana ładna, sucha... Jest bardzo, bardzo dzielna... Quote
szachrajka14 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 bo Erusia już wam chyba zaufala przynajmniej miałam takie wrażenie podczes ferii, wie że to tylko dla dobra Quote
polubek Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 i ja też dotarłam do ery. porozsyłajcie wątek bo strasznie pusto tutaj. dzisiaj porobię banerki Quote
Macho Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 Bardzo dziękujemy za przybycie i za banerki! :) Quote
Sally (od Koanka) Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='Macho']Bardzo dziękujemy za przybycie i za banerki! :)[/QUOTE] No Macho, u Ciebie tak pusto w podpisie :diabloti: E: Czy Era jest może na wątku zbiorczym trójłapków? Quote
Macho Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 Erunia dziś przeniosła się do większego kojca :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.