Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Comic Sans MS]AKTUALIZACJA WRZESIEŃ/PAŻDZIERNIK 2010[/FONT]

Natrafiłam na niego przypadkiem jego "pierwszy właściciel" ulokował go w hotelu dla psów bo dziecko miało się urodzić , do schroniska nie chciałgo oddac, ale wiedząc ze staramy sie szukać mu domu, próbowal chyba nas "motywować" strasząc uśpieniem psa. Duzo ogłoszeń, kilka domów sprawdzanych i odrzuconych ... Wydawało sie ze Sherkan w końcu znalazł tak bardzo mu potrzebny stabilny dom
Wydawało sie wszystko ok, wcześniej ludzie mieli dobermankę , wychowali ja całkiem nieźle .Domek z ogrodem, Pan siedzący w domu ...była i wizyta po-adopcyjna i kontakt telefoniczny ...

3 tygodnie temu telefon .. Sherkan pogryzł sąsiadkę , dotkliwie , choć mniej niz się wydawało na początku. Nie mogłam zrozumiec jakim cudem Sherkan mogł zaatakować człowieka Jak doszło do sytuacji?!
ano bardzo prosto , jak zwykle głupota i ignorancja ludzka :/ W psie zaczął narastać instynkt terytorialny, zignorowali to całkowicie, mi osobiście sie wydaję ze wręcz sie im podobało ze maja psa co obcych odstrasza od płotu (mi ani słówkiem nigdy nie wspomnieli o tym w rozmowach , dopiero teraz to wyszło ) . NA spacerach ideał, za ogrodzeniem rzucanie sie na ludzi ... No i tamtego ranka, Pan myśląc ze Sherkan śpi w domu rozmawiał z sąsiadka w furtce .. żywa gestykulacja Pani, byc może zbyt bliska odległość od Pana ... nie wiem co dokładnie "zadziałało" , ale Sherkan wyleciał zza domu , świsnął między nogami Panu i kobietę zaatakował. Ostatecznie skończyło sie na kilku powierzchownych ranach i siniakach , Sherkana facet odciągnął ( Sherk na na niego ani pisnął ) bez problemu - pies nie był w amoku - aczkolwiek wyglądało to groźnie ..

FInał jest taki, ze Pan stwierdził ze "presja" społeczna jest zbyt silna ze NIE może trzymac Sherkana u siebie i bla bla bla ... Zaproponowałam szkolenie, pomoc behawiorysty ... niema mowy .. Sherkan wrócił do hotelu . Nie mam go jak utrzymać, ale nie miałam wyboru ..nie wiem co teraz będzie ...

Utuczyli go niesamowicie do tego wszystkiego , poznał mnie dobrze, przywitał radośnie, dopiero później"zajarzył " ze zostaje,.. znowu sam. Chłopaki pracujący w hotelu mówili później ze długo wył nie chce myśleć co ten pies przezywa .. pól roku złudnej stabilizacji, złudnego szczęścia, a teraz ? ... znowu boks hotelowy /// na szczęście niema jeszcze pełnego hotelu i zamieszkał w boksie w budynku ocieplonym i do wiosny juz tu zostanie (chyba ze dom znajdzie)_ .

Koszt hotelu mnie przerasta, błagam o pomoc, bo już mam zrzutka jednego na utrzymaniu ...

Sherkan jest wykastrowany juz, ma zoperowaną ta narośl przy oku . POnzał mnie i w hotelu jest znowu normalnym kochanym psem. Bardzo posłuszny...
______________________________________________________________________
5cioletni pies - nie "zbroił " nic , ale jednak - na wszelki wypadek traci dom , ustąpił miejsca dziecku w domu . Przebywa w hotelu dla psów pod Wieliczką - jeszcze na utrzymaniu byłego właściciela ..ale jak długo ? Wczoraj Pan mi wspomniał cos ze dają "sobie"miesiąc czasu , ze musi go oddac, bo to TA rasa , TA niepewna do dzieci . Nie dyskutowałam i tu na wątku to tez nie ma sensu . NJwazniejsze jest by Sharky szybko znalazł dom .

Na początku musiałam troche wkupić sie w łaski Sharkiego, ale co sie dziwić.. zostawiony sam sobie w hotelowym boksie - obcy ludzie wokół, niepewność .

Sharky przed adopcją zostanie wykastrowany, w ogłoszeniach można pisać ze JUZ JEST ;)

Jest to jeszcze młody pies , o niespozytej ilości energii . Potrzebuje kogoś kto będzie potrafił zapełnić mu jakos czas ,- spacery , zabawa . Jest kochanym psiskiem po bliższym poznaniu - karny , znający część komend . Jest mądrym psem, którego wszystkiego można nauczyć , wychowany w domu .


Czekam jeszcze na info od "właściciela" co do tego jak się zachowuje w stosunku do innych psów itd ...






NAMIARY DO OGŁOSZEŃ na mnie

889 628 346 , [email protected]


















  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agamika']5cioletni pies - nie "zbroił " nic , ale jednak - na wszelki wypadek traci dom , ustąpił miejsca dziecku w domu . Przebywa w hotelu dla psów pod Wieliczką - jeszcze na utrzymaniu byłego właściciela ..ale jak długo ? Wczoraj Pan mi wspomniał cos ze dają "sobie"miesiąc czasu , ze musi go oddac, bo to TA rasa , TA niepewna do dzieci . Nie dyskutowałam i tu na wątku to tez nie ma sensu . NJwazniejsze jest by Sharky szybko znalazł dom .

Na początku musiałam troche wkupić sie w łaski Sharkiego, ale co sie dziwić.. zostawiony sam sobie w hotelowym boksie - obcy ludzie wokół, niepewność .

Sharky przed adopcją zostanie wykastrowany, w ogłoszeniach można pisać ze JUZ JEST ;)

Jest to jeszcze młody pies , o niespozytej ilości energii . Potrzebuje kogoś kto będzie potrafił zapełnić mu jakos czas ,- spacery , zabawa . Jest kochanym psiskiem po bliższym poznaniu - karny , znający część komend . Jest mądrym psem, którego wszystkiego można nauczyć , wychowany w domu .


Czekam jeszcze na info od "właściciela" co do tego jak się zachowuje w stosunku do innych psów itd ...






NAMIARY DO OGŁOSZEŃ na mnie

889 628 346 , [email protected]



















Nie ma slow na takie postepowanie ,czy jak brali 5 lat temu psa nie mysleli o dzieciach?

Posted

kana.. pies jest w lednicy górnej możesz pisac Kraków..
namiary są w pierwszym poscie :) ale napisze jeszcze raz
nr do agamiki: 889-628346

btw.. nie wolno cytować zdjęć (zgodnie z regulaminem ;) )

Posted

[quote name='Kana']Ale ja chce tekst kochane, tekst ;)
dzikuue

juz zaraz będzie, musi byc subtelny ... w kazdym razie informacje od właściciela sa optymistyczne jesli chodzi o adopcje
Jest nauczony czystości, nie niszczy , nie przepada za starszymi ludzmi , z psami w miarę ok , szczególnie mniejszymi ;)

Nie ma slow na takie postepowanie ,czy jak brali 5 lat temu psa nie mysleli o dzieciach?


Ja czasem odnosze wrażenie ze część ludzi uważa używanie mózgu za zbędne , chyba jedyny plus, to ze pies wylądowałw hotelu dla psów a nie przywiązany do drzewa ...

Posted

"Przy oku ma cos w rodzaju brodawki (tak myślałam ) , jednak na zdj od jego właściciela niena wszystkich to coś ma ... o to musze dopytać ....




TEKST

JAKBY KTOS CHCAŁ POPRAWIC TO NIE KRĘPOWAC SIĘ - NIESTETY NIE MOZE BYC ZBYT "OSTRY " BO WLSCICIEL PSA PROSIŁMNIE O LINKI DO OGŁOSZEŃ ... EHHHH DYPLOMACJA



" Ma 5 lat , ma piękny, ciemny stalowy kolor , zrównoważony charakter, mnóstwo energii do zabaw . Czego więc mu brakuje ? - domu ... Z powodu sytuacji rodzinnej jego właściciela Sherkan musiał zamieszkać w hotelu dla psów, gdzie czeka na nowy, odpowiedzialny dom .

Początkowo przerażony sytuacją , nagłą samotnością – początkowo był nieufny do obcych mu osób . Jednak gdy przekonał się ze nikt nie zamierza mu krzywdy zrobić , pokazał jak fajnym i inteligentnym jest psiskiem.
Umie zostawać w domu , jest nauczony czystości, ładnie chodzi na smyczy . Uwielbia spacery, zabawy , pływanie – jest psem idealnym dla osoby lubiącej aktywnie spędzać czas , jednak, nie jest już tak „absorbujący „ jak szczeniak .
Bardzo źle znosi pobyt w boksie hotelowym – wie ze nie tak powinno wyglądać psie życie ... wie ze jego miejsce jest w domu, przy boku swojego Człowieka .

Sherkan jest zdrowy i wykastrowany


Jeśli chciałbyś go poznać , dowiedzieć się o nim czegoś więcej , dąć mu dom zadzwoń lub napisz

889 628 346
[FONT=&quot][email protected] [/FONT]

Posted

naprawdę Sherkan, tylko mi chłopaki z hotelu źle powiedzieli . ale juz przyzwyczaułam sie do sharkiego i nie chciałam zamieszania na watku robić .

no wiesz.. jego pies - jeszcze , do schroniska nie oddał , do drzewa nie przywiązał , cos na własną reke szuka , nie chce oddac psa byle komu (np pseudo .. ) - nie znaczy to ze go usprawiedliwiam czy rozumiem ... ale kilka linków musze mu podeslac, bo muszę przynajmniej na razie byc w dobrym z nim kontakcie. Skupiam się na psie w tym momencie...

Posted

j3nny bardzo bardzo dziękuje

w sb postaram sie wyjść z nim na długi spacer . w Srode byłyśmy z Amigą na chwilke w hotelu, bo brałyśmy Broczka do domu , bidok myslał ze tez wyjdzie, bardzo sie ucieszył ze mnie widzi ...

Posted

karolina1 napisał(a):
I co agamika byłaś u niego?



byłam i coraz bardziej mi sie podoba ;)
ciezko było mi go co prawda w szelki ubrać , ale tylko dlatego ze nie mógł w miejscu usiedzieć z radości .

Na spacerze rewelacja : tzn czasem trochę ciągnie, ale wszystko jest do wyćwiczenia , nie pozwoliłam na razie na bezpośrednie kontakty z psami - wszystko po kolei .. jednak szliśmy równolegle z małym Dzokusiem ,z przodu niedaleko szła taka jedna diablica co psów nie lubi . Sharky nie zwracał na nich uwagi przez większość czasu . Bojowego nastawienia więc na pewno nie ma .

Na pewno potrzebuje aktywnego właściciela , kogoś kto zapewni mu zajęcie zabawy - do takiego trybu jest przwyczajony . Jest mocno zbudowany.
Pozwala odbierać sobie zabawki , kość - ze słuchaniem różnie ;) ale jest mądry .

Posted

karolina1 napisał(a):
Fajny pies z niego :)

A wiadomo co przy oku jest?


jest świetny

dzis wyciągałam mu kawałek patyka spomiędzy zębów ( zaklinował się :lol: ) , bez problemu dał sobie otworzyć pychola i tam grzebać -

- acha ...pies opuścił "dom" 2 tyg przed porodem, bo ponoć weterynarz powiedziała ze te psy dzieci zagryzają - Właściciel hotelu początkowo próbował tłumaczyc ze to stek bzdur ...

co do tego nad okiem .. czekam na odpowiedz..:roll: .. i nie wiem czy sie doczekam

w najbliższym czasie pokarzemy to weterynarzowi na własną rękę i jesli będzie można( i będzie to wskazane ) , to przy okazji kastracji zostanie to usunięte

teraz juz muszę wychodzić do pracy

ale na szybko jedno zdj z dziś


Posted

odpowiedz odnośnie narośli

"Co do narośli nad okiem to byłem z tym u weterynarza i powiedział że ma zatkane pory w tej okolicy.
Powiedział że to nic groźnego, jeżeli będzie sie powiększać to można to usunąć."

Posted

Kana napisał(a):
Moim zdaniem to już jest do usunięcia.. nie daj boże pies to rozdrapie...
Pierwszy raz widzę "zatkane pory" u psa.

tak jak pisałam, zobaczy to normalny wet
- wet który uwaza ze asty żywią się dziećmi , nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem informacji , a zapewne to on oglądał również tą narośl, gdy Sharki jeszcze miał dom ...


Więcej zdjęć z dzisiejszego dnia


http://pl.tinypic.com/a/1vq74/4



kilka z nich














Posted

agamika napisał(a):

- wet który uwaza ze asty żywią się dziećmi , nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem informacji


:megagrin: :megagrin: :megagrin: AGA uwielbiam Twoje teksty...... normalnie poadłam :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...