kamilawa Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 No i dostałam maila zwrotnego... Pozwolę sobie zacytować :roll: ANKIETA PRZEDADOPCYJNA (PIES) 1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu? 2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie? 3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? 4. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)? 5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika? 5. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.? 6. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo? 7. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć,że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? 8. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa? 9. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień,odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki? 10. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? 11. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? 12. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska - a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu? 13. Czym zamierzacie Państwo żywić psa? 14. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki? 15. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy) ? 1.W domku 2.to zależy w domu mamy kota perskiego na jednej posesji 1 wilczura na 2 posesji podrzucona suczkę ma 7 lat i jej szczenie 3 letni pies. 3.tak mieszkamy na wsi.wcześniej mieliśmy psy n tam gdzie mieszkamy na stałe; pierwszym z nich był Bary(owczarek podhalański) został uśpiony w wieku 10 lat chorował, kiedy żył Bary odkupiliśmy od wrednego faceta rodwallera Maxa z nieznanych nam powodów zdech w wieku 13 lat,rano szliśmy do szkoły i go znaleźliśmy martwego wet mówił że to ze starości ale on był taki pełny energii.teraz mamy owczarka niemieckiego Killer ma 8 lat(dostałam szczeniaka na ur) i mała kulkę Kropke(kundelek).na drugiej posesji tam gdzie jest firma mieliśmy tego Harego co nie dawno zdech,została tam tylko podrzucona 11 lat temu suczka Sonia i jej szczenie Murzyn. 4.jest nas troje ja O. 23 lata ,M. 22 i najmłodszy J. 8 lat 5.ta decyzja zalerzy wyłącznie od mojego ojca to on będzie miał najwięcej do powiedzenia.ale mu nie mamy nic przeciwko. 6.Miejsca u nas nie brak,dla nas tym lepiej jak długo dożywają nie musimy szkolić lub sprawdzać czy nadaje się na stróża itp szczeniaka lub innego psa. 7.to nie problem pies będzie w kojcu u moich rodziców pies ma zakaz do domu (są dwa wyjątki mój amstaf Kastor i Kropka) 8.nie 9.Tak stać nas na to.mamy znajomego wet no i co wiosnę przyjedza nasze szczepić i ogląda stan zdrowia jeździ po całej wiosce 2 dni co roku. 10.wszystko posiadamy po byłych i tych co mamy psach może że buda będzie za stara to pracowników mamy to zbudują lub kupimy. 11.Jestem za sama chce wykastrować swego amstaffa ale chłopak mi nie pozwala bo niby to pozbywania go męskości(jak by mało było amstaffów w schroniskach!!),dla mego ojca i rodziny to bez różnicy. 12.Jedyne psy które oddajemy jak coś to szczeniaki które nam Sonia sprawia jak nie dopilnujemy bo Kropka jest wysterylizowana.nigdy nie oddaliśmy psa do schroniska. 13.Gotujemy na kościach i zasypujemy pasza lub od firmy Delikates bierzemy odpady ( są to ugotowane pierogi które nie nadają się na sprzedasz mieszane są z kasza)Kropka woli z serem a Sonia z mięsem;D a mój Kastor tego nawet nie ruszy;P ma swoją suchą karmę. 14.Będzie miał duży kojec i po wypuszczeniu 4 hektary ogrodzonej posesji nawet lasek jest w jednym rogu posesji.To jest były teren wojskowy 2 budynki, pod ziemia 6 dużych garaży.na około posesji same pola rolnicze no i Las. 15.nie ma sprawy,moge nawet porobić fotki gdzie by był dany pies. Poszukujemy psa/ów stróżujących nie starych!, dużych,dających się chociasz trochę ułożyć np : raguje na wołonie i przybiega,potrzebne to jak ktoś wejdzie na posesje.kilka odwiedzin żeby zapoznać psa sprawdzić czy się nadaje dla nas.najlepiej jak by były młode lepiej je ułożyć łatwiej znoszą zmiany.chyba to wszystko.pozdrawiam Ja chyba podziękuję za taki dom :roll::roll: Quote
epe Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Widzisz Kamilawa - miałaś "nosa",że Ci się dom nie podobał;) Jak dobrze,że mamy dodatkowe narzędzie "pracy":evil_lol:w postaci intuicji!:lol: I zawsze trzeba jej słuchać! Quote
kamilawa Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Dobrze, że wszystko wyszło tak szybko ;-) No maleńki, czekamy na inne maile ;) Quote
nicky71 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Może zaczynam być przeczulona przez tą dogo, ale ja też bym tam psa nie oddała. Jest kilka tekstów porażających... Quote
epe Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Nicky! No i bardzo dobrze,że zaczynasz być przeczulona!:lol: Bo nie o to chodzi,aby wypychać psy do adopcji,ale by znajdowały prawdziwe domy,kochające! Jak się nie jest przeczulonym i nie odbywa wizyt poadopcyjnych! również,to czasem lepiej,aby pies dłużej poczekał,niż wylądował nie wiadomo gdzie! Ja pamiętam wątek,gdy dziewczyny pojechały na wizytę poadopcyjną,a tu pies stoi na łańcuchu przy budzie,chudy jak nieszczęście:placz: No i go szybko zabrały - a co pies przeżył w tym czasie? Lepiej się nie spieszyć i dmuchać na zimne!;) Quote
kamilawa Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Cioteczki mam wspaniałą wiadomość! dzwoniła do mnie Jagódkailawa - chłopak jedzie dziś do domku! Pan nastraszony ;-) Wydaje się okej, za jakiś czas wizyta poadopcyjna :) Quote
Asia76 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Super, kolejna psinka ma swój domek :-) Quote
kamilawa Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Jeszcze nie... trzymam kciuki by pan się dzis pojawił ;-) Quote
epe Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Kamilawa! A ja Wam wkleję jeszcze z "Czarnych kwiatków" osoby,które szukają ONków:angryy: Wpisuje na czarne kwiatki P. Artura W z Krakowa mieszka na ul. Ułanów tel: 505-328-3** UWAGA SZUKAJĄ ONKA!!!!!!!!!!!!! Mieszkają w jakiejś suterynie/piwnicy, cholera wie co to jest.."mieszkanie" ma moze 10 metrów, może nawet nie... Zawalone jakimiś rzeczami śmieciami, i rożnymi rupieciami.. Ale w internet ma, komputer też.... komórkę.. Nie pracują (obaj - ojciec z 70 lat z synem ok 40-45 l. ) Mają psa owczarka niemieckiego długowłosego, adoptowanego 2 tyg temu .... Chcą go oddać.. bo się boi schodów, i nie szczeka Tak dla pamięci i na przyszłość!;) Quote
kamilawa Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Czytałam o tym, brak słów. Ale dzięki. Jeśli ktoś będzie do mnie dzwonił / wysyłam maile to jakiego psa podesłać? Macie jakieś ONki, które szukają domku? (głupio się pytam, na pewno są, ale jakieś zdjecia/opis, wątek?) Quote
epe Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Myślę,że dobrze byłoby współdziałać z Beka - ona ma zawsze jakieś ONki;) http://www.dogomania.pl/threads/177506-Moje-Nowodworskie-onki-i-MiluA Wiem też,że często ONki bywają w hoteliku u Megi1;) Quote
kamilawa Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 W takim razie jak tylko ktoś się odezwie dam znać ;-) Dziękuję. A teraz zapraszam na wątek Szmegesa, który topił się w rzece... http://www.dogomania.pl/threads/179910-Szmeges-smutna-historia-psiego-istnienia-Moze-ktos-pokocha-moze-da-dom Quote
beka Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 od dziś mam u siebie długowłosego onka a koleżanka na krótkowłosego..\ Harley trzymam kciuki Quote
kamilawa Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Beka, miałam telefon w sprawie Harleya. Babeczka miała mi podesłać maila, ale jeszcze tego nie zrobiła... Jak coś to pamiętam ;-) Quote
beka Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Dzięki :) W ostrowi maz jest młody krótkowłosy chłopak... Quote
Anashar Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Jak się dalej potoczyły w końcu losy Harleya? Quote
kamilawa Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Harley znalazł bardzo dobry dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.