Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czytalam na forach ze moim aparatem kiczawe makro wychodzi :roll: Ale jak sie dokupi jakies konwektory? czy inne diably to makro jest powalajace. Widzialam na fotach :mdleje:

widać u Halszki ciążę?

Nieeeee, utuczylas ja jak stara swinie! Zobacz, ledwo stoi na nogach :shake: :diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

anetta napisał(a):
Czytalam na forach ze moim aparatem kiczawe makro wychodzi :roll: Ale jak sie dokupi jakies konwektory? czy inne diably to makro jest powalajace. Widzialam na fotach :mdleje:


Nieeeee, utuczylas ja jak stara swinie! Zobacz, ledwo stoi na nogach :shake: :diabloti::diabloti::diabloti:

1. Moim podobno wychodzi wspaniałe makro (rzekomo bez żadnych dodatków), a to jednak chyba zależy od umiejętności, bo ja (np. w przypadku zrobienia zdjęcia kropelek na szybie) przyłożyłam obiektyw do szyby, tak, że jej dotykał - no i wyszło coś takiego.

2. W końcu jest gruuuuuuuuuuuuuuba :loveu::loveu:

Posted

panienkabubu napisał(a):
:oops: :oops: :oops:

pewnie mówisz tak, żeby mi nie było przykro :oops: :oops: :oops:
oj Ty głuptasku :buzi:

jak by mi sie nie podobało, to bym cicho siedziała i sie nie wychylałą :buzi:

Posted

Teklunia napisał(a):
oj Ty głuptasku :buzi:

jak by mi sie nie podobało, to bym cicho siedziała i sie nie wychylałą :buzi:


:oops: :oops: :oops:

marymek napisał(a):
jacie kręce :-o

ale odjazd :crazyeye: :loveu:

Kasia - jak Ty ta fotke zrobiłaś?
Ja tez tak sceee :placz:


To mokre okno po deszczu, a ja za oknem mam firmę, która zawsze ma włączone lampy na noc (tym samym w nocy czuję się jak na filmach - gaszę światło i jest widno :evil_lol: ) - aparat maksymalnie przyłożony do okna, żadna profeska z tego, po prostu byłam ciekawa czy aparat złapie ostrość..

a Halszce kapie mleko z sutków ;) :loveu: :loveu:

Posted

panienkabubu napisał(a):
To mokre okno po deszczu, a ja za oknem mam firmę, która zawsze ma włączone lampy na noc (tym samym w nocy czuję się jak na filmach - gaszę światło i jest widno :evil_lol: ) - aparat maksymalnie przyłożony do okna, żadna profeska z tego, po prostu byłam ciekawa czy aparat złapie ostrość..

a Halszce kapie mleko z sutków ;) :loveu: :loveu:




a ja myslałam że po jakichś kanałach pływałaś i nagle zobaczyłaś swiatełko w tunelu i ... dobra, rozpędziłam się :oops:
ale zdjęcie naprawde rewelacyjne :loveu:

oj, czyli poród tuz tuż :loveu:
ile dokładnie zostało dni do porodu? bo jakos ostatnio sie pogubiłam :shake:

Posted

marymek napisał(a):
a ja myslałam że po jakichś kanałach pływałaś i nagle zobaczyłaś swiatełko w tunelu i ... dobra, rozpędziłam się :oops:
ale zdjęcie naprawde rewelacyjne :loveu:

oj, czyli poród tuz tuż :loveu:
ile dokładnie zostało dni do porodu? bo jakos ostatnio sie pogubiłam :shake:


O jejku nieeee :evil_lol: światełka w tunelu to ja nie chce widziec jak na razie :evil_lol: moze tak za 70 lat, ale nie teraaaz :evil_lol::evil_lol:

eria napisał(a):

:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: wooooooooow :crazyeye:

a jak już kapie wydzielina z sutków to poród już naprawdę blisko:)


1. PODOBA CIE SIE? :evil_lol:

2. (i do erii i do marymek) -> mleczko jest już od przedwczoraj, wczoraj było go więcej, a dzisiaj jak się naciśnie lekko sutka, to kapie na ziemie :loveu: odważyłam się i wzięłam trochę na palec, bo rozmawiałam z Hodowcą od reproduktora i dowiedziałam się, że to może być zmyłka - i tylko zabarwiona woda. Co się okazało, to PRAWDZIWE mleko, słodziutkie tak, że po jednej szklance by mnie zmuliło i poszłabym się wyżygać, ale skoro szczeniakom to ma odpowiadać, to super :loveu: :loveu:
W każdym razie rozładował mi się aparat i muszę go naładować W RAZIE CZEGO :loveu:

Eria, jak już tak o porodzie mówimy - powiedz mi jak się ma książkowy spadek temperatury do rzeczywistości?
Czy w każdym przypadku przed porodem suki temperatura diametralnie spada? Bo teraz mierzę Halszce 2 razy dziennie i ona ma to tak różnie, raz 37,17, a dziś np miała rano 38,49.. Także roznia jest wielka ?



http://serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50348,4176360.html

Podróże marzeń - do Szwajcari..

Och marzy mi się jechać na przełęcz bernardynią ;) marymek, zabierasz się ze mną? :cool3:


No i żeby Ben nie czuł się zapomniany, to oto on :loveu::loveu:





Posted

panienkabubu napisał(a):
O jejku nieeee :evil_lol: światełka w tunelu to ja nie chce widziec jak na razie :evil_lol: moze tak za 70 lat, ale nie teraaaz :evil_lol::evil_lol:



1. PODOBA CIE SIE? :evil_lol:

2. (i do erii i do marymek) -> mleczko jest już od przedwczoraj, wczoraj było go więcej, a dzisiaj jak się naciśnie lekko sutka, to kapie na ziemie :loveu: odważyłam się i wzięłam trochę na palec, bo rozmawiałam z Hodowcą od reproduktora i dowiedziałam się, że to może być zmyłka - i tylko zabarwiona woda. Co się okazało, to PRAWDZIWE mleko, słodziutkie tak, że po jednej szklance by mnie zmuliło i poszłabym się wyżygać, ale skoro szczeniakom to ma odpowiadać, to super :loveu: :loveu:
W każdym razie rozładował mi się aparat i muszę go naładować W RAZIE CZEGO :loveu:

Eria, jak już tak o porodzie mówimy - powiedz mi jak się ma książkowy spadek temperatury do rzeczywistości?
Czy w każdym przypadku przed porodem suki temperatura diametralnie spada? Bo teraz mierzę Halszce 2 razy dziennie i ona ma to tak różnie, raz 37,17, a dziś np miała rano 38,49.. Także roznia jest wielka ?



http://serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50348,4176360.html

Podróże marzeń - do Szwajcari..

Och marzy mi się jechać na przełęcz bernardynią ;) marymek, zabierasz się ze mną? :cool3:


No i żeby Ben nie czuł się zapomniany, to oto on :loveu::loveu:









nie pomyliły Ci sie przypadkiem światełka w tunelu? :diabloti:

nie żeby coś, ale ja przez te wakacje miałam się wybrać na tą przełecz :multi:
tylko rolfka bym samego nie zostawiła, więc nie jade :placz:
Ale Kasia, moge jechać z Toba :multi:
pod waruneczkiem że weźmiemy ze sobą Rolfisia, Bena, Hanke i szczenioryyyy :loveu:
ale sie zakonnicy zdziwią :lol:

Posted

marymek napisał(a):
nie pomyliły Ci sie przypadkiem światełka w tunelu? :diabloti:

nie żeby coś, ale ja przez te wakacje miałam się wybrać na tą przełecz :multi:
tylko rolfka bym samego nie zostawiła, więc nie jade :placz:
Ale Kasia, moge jechać z Toba :multi:
pod waruneczkiem że weźmiemy ze sobą Rolfisia, Bena, Hanke i szczenioryyyy :loveu:
ale sie zakonnicy zdziwią :lol:

ale czad!:loveu:

chciałabym pojechać, ale te wakacje mam wycięte niestety, ale za to JAKIE to będą wakacje :loveu::loveu: nie zamieniłabym na żadne inne, nawet na przełęcz w Szwajcarii :p
ale zakonnicy to by chyba oszaleli, z radości oczywiście ;) tyle bernardynów ;)
A śniło mi się to dzisiaj, jakie mieli miny ;) Ech....... marzenia :loveu:

Posted

panienkabubu napisał(a):
ale czad!:loveu:

chciałabym pojechać, ale te wakacje mam wycięte niestety, ale za to JAKIE to będą wakacje :loveu::loveu: nie zamieniłabym na żadne inne, nawet na przełęcz w Szwajcarii :p
ale zakonnicy to by chyba oszaleli, z radości oczywiście ;) tyle bernardynów ;)
A śniło mi się to dzisiaj, jakie mieli miny ;) Ech....... marzenia :loveu:



ojojoj :loveu:
musisz miec faajne sny :loveu: :D
szykuj ten aparat bo wiesz ... my tu czekamy :eviltong:

Posted

marymek napisał(a):
ojojoj :loveu:
musisz miec faajne sny :loveu: :D
szykuj ten aparat bo wiesz ... my tu czekamy :eviltong:

oj wy, jak wy, ale ja już się nie mogę doczekać :loveu: to już tak blisko :loveu:

Posted

Eria, jak już tak o porodzie mówimy - powiedz mi jak się ma książkowy spadek temperatury do rzeczywistości?
Czy w każdym przypadku przed porodem suki temperatura diametralnie spada? Bo teraz mierzę Halszce 2 razy dziennie i ona ma to tak różnie, raz 37,17, a dziś np miała rano 38,49.. Także roznia jest wielka ?


Mam zerowe doświadczenie w tym względzie, ale temperatura diametralnie spada na 24h przed porodem nawet do 36 st.C, a potem znowu wraca do normy,czyli ok.38,5....


Tuż przed porodem (12-24 godziny) suka przestaje jeść, często wychodzi na dwór i oczyszcza jelita, czasami ma wymioty, staje się niespokojna, wylizuje się. Pojawia się również wydzielina gruczołów sutkowych (u suk które rodzą po raz pierwszy, zazwyczaj w dzień porodu, u suk które już rodziły, kilka dni przed).

zastanawia mnie czerwony fragment :cool3: :cool3: bądź w pełnej gotowości :cool3:

Posted

eria napisał(a):
Mam zerowe doświadczenie w tym względzie, ale temperatura diametralnie spada na 24h przed porodem nawet do 36 st.C, a potem znowu wraca do normy,czyli ok.38,5....


zastanawia mnie czerwony fragment :cool3: :cool3: bądź w pełnej gotowości :cool3:


1. Ona na razie ma między 37,15 a 38,49.. Mierzone dwa razy dziennie, w miarę o tych samych porach..

2. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nieeeee, to niemożliwe :crazyeye: :crazyeye: ona ma mleko już od 2 dni, ale dzisiaj w większej ilości :roll: o matko....... STRES

Posted

no właśnie w niejednym źródle wyczytałam że wydzielina pojawia się już prawie bezpośrednio przed porodem:roll: dlatego zastanawia mnie Wasz przypadek...obserwuj ją, zwłaszcza te inne objawy które tam są zacytowane...

Posted

panienkabubu napisał(a):
1. Ona na razie ma między 37,15 a 38,49.. Mierzone dwa razy dziennie, w miarę o tych samych porach..

2. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nieeeee, to niemożliwe :crazyeye: :crazyeye: ona ma mleko już od 2 dni, ale dzisiaj w większej ilości :roll: o matko....... STRES



nie stresuj sie ;)
ja nigdy przez to nie przechodziłam, ale wydaje mi sie że w obecnej sytuacji przydałby sie spokój nie tylko Halszce ale także Tobie :loveu:

Posted

panienkabubu napisał(a):
2. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nieeeee, to niemożliwe :crazyeye: :crazyeye: ona ma mleko już od 2 dni, ale dzisiaj w większej ilości :roll: o matko....... STRES
babcia Kasia zaczyna panikować :evil_lol:

Posted

eria napisał(a):
no właśnie w niejednym źródle wyczytałam że wydzielina pojawia się już prawie bezpośrednio przed porodem:roll: dlatego zastanawia mnie Wasz przypadek...obserwuj ją, zwłaszcza te inne objawy które tam są zacytowane...


hmmmm.......... nieźle ! :eviltong: :eviltong: no jak na razie bólów porodowych nie ma, Halszka zachowuje się tak jak zwykle, temperaturę ma wysoką.... Niech poczeka do środy, błagam tylko do środy :cool3:

marymek napisał(a):
nie stresuj sie ;)
ja nigdy przez to nie przechodziłam, ale wydaje mi sie że w obecnej sytuacji przydałby sie spokój nie tylko Halszce ale także Tobie :loveu:


łatwo mówić kochana, łatwo powiedzieć :roll: :eviltong:

Teklunia napisał(a):
babcia Kasia zaczyna panikować :evil_lol:


co? ja? nie no cos Ty ..... :evil_lol:



:help1: :help1: :scared:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...