panienkabubu Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 alive napisał(a):Ja nigdy nie zdecydowałabym się na wysłanie psa samolotem :shake: . Hałas, ciemność i straszliwe zimno.... dla psa to gigantyczny szok! Nie wiem ile w tym prawdy ale słyszałam kiedyś, że pies zamarzł w luku... z jednej strony wydaje się to możliwe bo bagaży chyba nie ogrzewają a temperatura na kilku kilometrach jest baaaaaaardz niska ale z drugiej strony sporo psów jednak lata i pokonuje ogromne odległości... Z tego co wiem przewiezienie psa na pokładzie jest możliwe ale w samolocie może być tyko 1 pies no i to czy się na to zgodzą zależy od obsługi i chyba też od linii lotniczych. eria napisał(a):może mogłabyś mieć szczeniaka w transporterze na pokładzie?? w każdym innym przypadku nie wysłałabym psa. Tylko, że szczeniak byłby wysłany sam, beze mnie. Nie mam pojęcia jak się sytuacja rowziąże, jestem na razie w kropce, na szczęście jeszcze nie muszę podejmować decyzji, bo jeszcze nie ma szczeniaków, nie wiem czy urodzą się krótkowłose psy, najgorzej jak tak :roll: Bo ona daje wszystkie pieniądze za to, żeby szczeniak był u niej. Tylko, że mnie w tym wypadku pieniądze nie interesują, tylko dobro tego psiaka. Nie wiem, gdzie mogłabym się dowiedzieć czegoś o cenach biletów i o całym tym przedsięwzięciu, pani czeka na odpowiedź, a ja nic w tym kierunku nie zrobiłam :shake: Na lotnisko mam zaaa daleko, żeby jechać z jedną sprawą, może jak będę w Warszawie jutro to podjadę sobie na Okęcie i tam zapytam. Nie wiem w ogóle gdzie szukać takich informacji. Ani też nie wiem gdzie szukać informacji o szczepieniach psów wywożonych za granicę, głównie interesuje mnie Argentyna, USA, Szwecja i generalnie wszystkie kraje Europy, tak na zapas :eviltong: W książeczce Bena jest tabela z kropkami, co gdzie i jak, ale to książeczka sprzed kilku lat, wiec może się coś pozmieniało, nie mam pojęcia.. :placz: HELP :placz: :placz: W każdym razie mamy słońce :cool3: więc dzisiaj biorę aparat i w drogę z psami :cool3: hm... :hmmmm: czuję głód :hmmmm: wstałam dopiero i tak jakoś :evil_lol: nie ma mi kto zrobić śniadania :eviltong: :eviltong: Quote
zuzolandia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 panienkabubu napisał(a):Włochy i Finlandia to nie 14 godzinny przelot do Ameryki :( jestem między młotem a kowadłem :( nie wiecie gdzie mogłabym dowiedzieć się cen biletów, etc.? Czy na lotnisku, czy w jakimś biurze podróży? Niewazne ile godzin psiok leci samolotem ..dyskomfort pewnie jest taki sam.wazne w jakich warunkach ta podroz sie odbywa.;-) A załatwic mozna wszystko :evil_lol: nawet to zeby szczeniak leciał z nami na pokładzie ,tylko trzeba wyłozyc odpowiednią kasiore :evil_lol: Dodam jeszcze ze przelot malucha do WłOCH opłaciła jego nowa włąscicielka , maluszek był wart tego bo z tego co sie orientuje juz podbija swiatowe ringi:multi: No ale po tak utytuowanych rodzicach to nie dziwota ze chłopok mo potencjał....wiem wiem ze niekoniecznie tak musi byc ...i 2 wybitne osobniki daja przecietne mioty ale akurat w tym przypadku rodzicielskie zaplecze pomogło:loveu: A tak zapytam z ciekawosci i prosze sie zadnych złosliwosci w tym pyt nie doszukiwac :evil_lol: czy HALSZKA ma ukonczony championat ?? czy zaliczyla tylko obowiazkowe wystawy i zrobiła hodowlanke ? Quote
zuzolandia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 moze popytac na forum molosów .....mozliwe ze ktos juz wysyłał szczenioka za granice..;-) najlepiej zadzwonic na lotnisko i mniej wiecej sie zorientowac .udziela pewnie jakowys info ....w koncu coraz wiecej psioków leci samolotami ;-) ... a w zwiazku kynolog nie maja info odnosnie szczepien na dany kraj ? Quote
panienkabubu Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 A jeszcze dam Wam zdjęcia :loveu: Hania z brzuchem po ziemię :evil_lol: Benio wystawowy :cool3: Hania wystawowa :cool3: I reakcja Bena na to, jak Halszka przeszła obok niego :cool3: :evil_lol::evil_lol: W każdym razie zapomniałam się pochwalić :loveu: Byliśmy wczoraj na ważeniu :loveu: Hania 70 kg :loveu::loveu: Ona już przytyła 3-5 kg od kiedy w ogóle myśli o ciąży, a przeciez jeszcze nawet nic nie widać po brzuchu i podobno szczenięta zaczynają swój wzrost intensywnie 2 tygodnie przed porodem :mdleje: toż ona będzie ważyć więcej niż Ben :mdleje: Quote
panienkabubu Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 zuzolandia napisał(a):Niewazne ile godzin psiok leci samolotem ..dyskomfort pewnie jest taki sam.wazne w jakich warunkach ta podroz sie odbywa.;-) A załatwic mozna wszystko :evil_lol: nawet to zeby szczeniak leciał z nami na pokładzie ,tylko trzeba wyłozyc odpowiednią kasiore :evil_lol: Dodam jeszcze ze przelot malucha do WłOCH opłaciła jego nowa włąscicielka , maluszek był wart tego bo z tego co sie orientuje juz podbija swiatowe ringi:multi: No ale po tak utytuowanych rodzicach to nie dziwota ze chłopok mo potencjał....wiem wiem ze niekoniecznie tak musi byc ...i 2 wybitne osobniki daja przecietne mioty ale akurat w tym przypadku rodzicielskie zaplecze pomogło:loveu: A tak zapytam z ciekawosci i prosze sie zadnych złosliwosci w tym pyt nie doszukiwac :evil_lol: czy HALSZKA ma ukonczony championat ?? czy zaliczyla tylko obowiazkowe wystawy i zrobiła hodowlanke ? No tak, tylko generalnie ja nie poleciałabym z tym psiakiem, on poleciałby sobie sam.. :roll: Jak będę pytać o możliwości przewozu, to luk bagażowy będzie ostatecznością. Wiem, że moja koleżanka jak przywoziła Goldena z Estonii (jak już pisałam), wiozła go ze sobą między nogami, nawet nie mając klatki żadnej ani transportera.. W każdym razie nie mam pewności, czy szczenię będzie tam wystawiane. Halszka ma rozpoczęty Championat, jest Mł.Zw.Pl 2005, kilka BOB'ów, kilka NDSwR, kilka złot, sreber i bdb ;-) Ma za sobą ponad 10 wystaw, nie wiem dokładnie ile, ale jeszcze ją potrafiłam męczyć w Opolu ;) Także nie jest to na zasadzie że "odbębnione" do hodowlanki i koniec, po szczeniakach nie omieszkamy zaszaleć jeszcze na ringach :) Po prostu teraz przyszedł czas na pierwszy miot, bo jest to optymalny wiek, Halszka we wrześniu będzie miała 3 lata, jak na pierwszy miot, mogłoby to być za późno. A ze względu na to, że jest na prawach hodowlanych z Hodowcą, od Którego ją mam, to miot kiedyś trzeba zrobić, bo takie są warunki, więc właśnie spełniamy umowę z Hodowcą :loveu: A później to już wolna Amerykanka, mam na myśli ilość miotów (oczywiście max 1 w roku) i ilość wystaw, ale to, czy Halszka będzie jeszcze rodzić, okaże się nie wcześniej jak za pół roku, bo muszę zobaczyć co ciekawego urodziła :cool3: zuzolandia napisał(a):moze popytac na forum molosów .....mozliwe ze ktos juz wysyłał szczenioka za granice..;-) najlepiej zadzwonic na lotnisko i mniej wiecej sie zorientowac .udziela pewnie jakowys info ....w koncu coraz wiecej psioków leci samolotami ;-) ... a w zwiazku kynolog nie maja info odnosnie szczepien na dany kraj ? Czyli myślisz, zeby zadzwonić na lotnisko? Czy może lepiej pójść do biura podróży? No sama nie wiem, nigdy się nie spotkałam z taką sytuacją, więc nie wiem, gdzie szukać. A na molosach proszę nie pytaj, za dużo wrogów tam mam, hehe. Nie no, generalnie, jakoś dam radę, ale dzięki za dobre chęci :loveu: Quote
Teklunia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Kasia, mam plan! Popłyniesz z nim statkiem!!! A ja z Wami, jako... pomoc wszelka :cool3: Będzie miło, troszkę nas pohuśta, poopalamy się na pokładzie... :p Quote
panienkabubu Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Teklunia napisał(a):Kasia, mam plan! Popłyniesz z nim statkiem!!! A ja z Wami, jako... pomoc wszelka :cool3: Będzie miło, troszkę nas pohuśta, poopalamy się na pokładzie... :p :klacz: jestes wielka Kasia :klacz: :loveu: Quote
zuzolandia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 jesli szczeniak faktycznie miałby leciec do tej Argentinos ...i to sam ...to najlepiej zlecic załatwianie wszelkich formalnosci firmie ktora zajmuje takim transportem;-) .poszukac ich w necie badz zapisac sie na forum dyskusyjne wystawy www.ols.vectranet.pl/~husky/wystawy/index2.htm gdyby jechał z kims....to do 8kg moze byc przewozony na pokładzie ...przynajmniej w europejskich liniach lotniczych...a pytac o wszelkie wymagania nalezy pytac przewoznika ktorym bedziemy leciec;-) maluchowi wystarczy paszport chip i szczepienia ktore wiadomo wykonuje sie standartowo u szczeniaków ......i to chyba wszystko....ale zerknij na podana strone tam powinno byc wiecej info ...;-) Quote
panienkabubu Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 zuzolandia napisał(a):jesli szczeniak faktycznie miałby leciec do tej Argentinos ...i to sam ...to najlepiej zlecic załatwianie wszelkich formalnosci firmie ktora zajmuje takim transportem;-) .poszukac ich w necie badz zapisac sie na forum dyskusyjne wystawy www.ols.vectranet.pl/~husky/wystawy/index2.htm gdyby jechał z kims....to do 8kg moze byc przewozony na pokładzie ...przynajmniej w europejskich liniach lotniczych...a pytac o wszelkie wymagania nalezy pytac przewoznika ktorym bedziemy leciec;-) maluchowi wystarczy paszport chip i szczepienia ktore wiadomo wykonuje sie standartowo u szczeniaków ......i to chyba wszystko....ale zerknij na podana strone tam powinno byc wiecej info ...;-) A Stany Zjednoczone? Obawiam się, że szczeniak nie będzie ważył mniej niż 8kg, mój Ben w wieku 6 tygodni ważył 7 kg, także starszy Bernardyn będzie jeszcze cięższy. Nie mogę zalogować się na tą listę dyskusyjną, dlaczego? Z tego co wiem, to do Argentyny jest potrzebne swiadectwo zdrowia psa i szczepienie przeciwko wsciekliznie, do USA dodatkowo badanie psa na granicy państwa. No to nic, zaczynam poszukiwania;) Quote
panienkabubu Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Znalazłam mojego psiórka jeszcze, żebyscie nie zapomnieli jak Ben wyglada :cool3: Quote
panienkabubu Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 No a dzisiaj się wybieramy do Warszawy na weekend :cool3: spotkamy Figara od Moon_light :loveu: i pewnie będę dowiadywać się o locie psiaka..... No zobaczymy ;-) Quote
panienkabubu Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 alive napisał(a):Ale piękny jesienny kawaler :loveu: :oops: :oops: ze szminką na wierzchu :oops: :oops: nudze sie troche na informatyce i przegladam sobie koszta przelotu np. z LOTem, bezpośredni, z Warszawy do Nowego Jorku.. Zaznaczam opcję "osoba dorosła", bo nie ma czegoś takiego jak "przelot psa" :evil_lol: No i co.. Cena... Uwaga... 2216 zł :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: to chyba powysyłałam psy za granicę :evil_lol: :evil_lol: Quote
eria Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 cena : :siara: bagatelka... jesienny Ben : :loveu: Quote
marymek Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 jakie łapska brudne :loveu::loveu::loveu: no i jak tam Halszka sie miewa? Mówiła już Benowi że będzie mamusią? :cool3: Lepiej mu od razu powiedzieć bo jak zobaczy potem tyle małych brzdąców to sie mu w głowie zakręci i zemdleje :lol: Quote
a_ga.isk Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Wiesz mój ojczym pracuje w KLM, lotnisku dla zwierząt i czasem mają przystanki z Polski lub do Polski^^ Wiele osób przesyła tak zwierzaki i jest ok ale zdażają się też niestety przypadki zaniedbania, kiedy zwierzak niestety nie przeżywa... Decyzja trudna i powodzenia w wyborze :) A zdjęcia cudne ;) Quote
panienkabubu Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 a_ga.isk napisał(a):Wiesz mój ojczym pracuje w KLM, lotnisku dla zwierząt i czasem mają przystanki z Polski lub do Polski^^ Wiele osób przesyła tak zwierzaki i jest ok ale zdażają się też niestety przypadki zaniedbania, kiedy zwierzak niestety nie przeżywa... Decyzja trudna i powodzenia w wyborze :) A zdjęcia cudne ;) A masz możliwość dowiedzenia się o średni koszt przelotu samego psa do Stanów z Polski? Ja byłam dziś na ślubie Kasi-Tekluni, ech, się wruszyłam... :loveu: Tymczasem.. Pozdrawiam ze stolicy Quote
a_ga.isk Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 panienkabubu napisał(a):A masz możliwość dowiedzenia się o średni koszt przelotu samego psa do Stanów z Polski? Z Polski nie bardzo ale wiem że z Stanów do Nl kosztuje +- 100 dolarów ale jeżeli wysyłasz pieska samego, koszty ponosi odbiorca, musisz się też przygotować na wypełnienie całego stosu papierów i to dokładnie bo jedna rzecz nie będzie się zgadzać i odeślą Ci pieska. Quote
panienkabubu Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 a_ga.isk napisał(a):Z Polski nie bardzo ale wiem że z Stanów do Nl kosztuje +- 100 dolarów ale jeżeli wysyłasz pieska samego, koszty ponosi odbiorca, musisz się też przygotować na wypełnienie całego stosu papierów i to dokładnie bo jedna rzecz nie będzie się zgadzać i odeślą Ci pieska. Chyba jednak bede musiala wybrac sie do jakis linii lotniczych, czy lepiej zalatwic to przez biuro podrozy? Quote
eria Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Kasiu - jak sufit nade mną ! nie widziałam na wystwawie ani jednego bernardyna !!!!!! no poważnie ani jeden nawet mi nie przemknął :shake: Quote
a_ga.isk Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 panienkabubu napisał(a):Chyba jednak bede musiala wybrac sie do jakis linii lotniczych, czy lepiej zalatwic to przez biuro podrozy? Jeżeli chcesz go wysłać samego to linie lotnicze, jeżeli też chcesz lecieć to biuro podróży :] Quote
panienkabubu Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 eria napisał(a):Kasiu - jak sufit nade mną ! nie widziałam na wystwawie ani jednego bernardyna !!!!!! no poważnie ani jeden nawet mi nie przemknął :shake: spoko spoko nie gniewam sie, bo byly tylko 3 sztuki :cool3: ale dzieki za dobre chęci :cool3: a_ga.isk, dzięki za rady:) Quote
alive Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Cześć Kasia - przepraszam, że się nie odezałam ale kompletnie nie miałam czasu i na dodatek nie wklepałam sobie numeru do Ciebie do telefonu i nie miałam jak Cię o tym powiadomić :(. Wybacz mi :-( Quote
panienkabubu Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 alive napisał(a):Cześć Kasia - przepraszam, że się nie odezałam ale kompletnie nie miałam czasu i na dodatek nie wklepałam sobie numeru do Ciebie do telefonu i nie miałam jak Cię o tym powiadomić :(. Wybacz mi :-( nie gniewam sie :loveu: sobote mialam tak napieta ze nie mialam czasu nawet na smsy napisac takze nei wiem czy znalazlabym czas na dluzszy spacerek.. a w niedziele mi cos wypadlo i tez nie moglam nawet sie z Moon spotkac... takze bez obaw, będziecie w Krakowie na wystawie?:):loveu: Quote
panienkabubu Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 Jejku ale jest piekna pogoda :loveu: Przez cały weekend nie spadła ani kropla deszczu, po prostu pieknie :loveu: I dzisiaj tak samo, sliiiiiczniuteńka pogoda :loveu: Tym samym moglam obfocić całą stolicę no i moje psy dzisiaj w domu! W każdym razie największy minus tego wszystkiego :shake: Ben i Halszka mają dosyć po 5 minutowym (dosłownie) spacerze :shake: Ben nie śpi w budzie, tylko w wykopanym przez siebie 1,5 metrowym dole, Halszka lgnie do stajni, bo tam zimno od kamienia.. :shake: Biedactwa moje kochane no Kilka zdjęć z Warszawy :cool3: Fontanta za grobem nieznanego żołnierza kaczucha z bliska :cool3: Nie ma chyba osoby w Polsce, która nie zna tego obiektu ;) Hotel Sheraton, pięknie oświetlony I ta restauracja mnie zainspirowała do zrobienia zdjęcia :cool3: No i spełniły się moje marzenia :multi: :multi: Byłam na wyścigach konnych na Służewcu :loveu: :loveu: na zachętę :cool3: Generalnie to nie mam dużo zdjęć ze Służewca, bo spieszyłam się na ślub do Kasi, ale najważniejsze jest to, że jedną gonitwę widziałam! Na żywo! moimi oczkami :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.