zuza911 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Oto nowa podopieczna Bbgm;) Zabrana wczoraj ze schroniska, świeżo po sterylce. Z pierwszych obserwacji wynika, że jest suńką całkiem domową, zachowuje czystość, zostawiona sama na początku piszczy, ale zaraz się uspokaja, nie demoluje. Najchętniej nie wychodziłaby z łóżka:cool3: Fajna, mała pieszczoszka, pcha się na kolana i dopomina o głaski. Ma jakiś roczek, może półtora. Sunieczka była potwornie brudna i zakłaczona (czemu się nie ma co dziwić...), ale już została doprowadzona do porządku. Grzecznie zniosła kąpiel, czesanko i wycinanie kłaczków. Ogólnie bardzo grzeczna dziewuszka :) Straszna chudzinka z niej, czego na zdjęciach nie widać ze względu na pokaźnią sierść, ale przy głaskaniu czuć wszystkie kostki:shake: Na szczęście jest w dobrych rękach i niedługo pewnie zostanie po tym tylko wspomnienie:cool3: Ogólnie Bbgm jest nią zachwycona, także trzeba szybko domku szukać, bo potem nie odda:eviltong: Oto zdjęcia z dzisiejszego spacerku: Bannerek dla Dziewczyny;) Quote
gawronka Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Śliczna mordka :) Tylko trochę smutna... Quote
zuza911 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Jeszcze ciutkę wystraszona jest... Ale za kilka dni powinno jej to minąć;) Quote
gawronka Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Moja boksia po sterylce też miała podobną mordkę za to teraz.... Quote
gawronka Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Także jestem pewna , że będzie dobrze :) A przy takich opiekunkach to już w ogóle :) Quote
zuza911 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 No jestem pewna, że u Kamili szybciutko dojdzie do siebie :) Niby tylko bullowate i bullowate, a ostatnio coś się przerzuca:evil_lol: (możemy sobie pogadać, póki nie ma neta:diabloti:) Quote
karina1002 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Ładna jest, nie powinna szukać długo domku. A w schronisku znalazła się z ulicy, czy ja ktoś oddał.... Bo taka ładna, że aż dziwne żeby ktoś ją oddał.... Quote
zuza911 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Nie wiem skąd trafiła, może Bbgm napisze coś więcej jak się wreszcie dobije na dogo. Też się właśnie zastanawiałyśmy dlaczego ją ktoś wyrzucił... Jak zaczęła popiskiwać zostawiona sama, myślałyśmy, że może zacznie demolować i to byłoby powodem. No ale dziewczyna grzeczna jest:roll: Naprawdę nie wiem jak ktoś mógł się pozbyć takiego cuda, no ale... Quote
Bakteria Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 ojej...... pies idealny... jak dobrze, że zabrany stamtąd i że wiadomo, że dobrze trafi... Quote
asika5 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 no rzeczywiście cudeńko tez go wypatrzyłam na stronie schroniska i zdziwiło mnie że w ogóle tam trafił Quote
zuza911 Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 Najnowsze wieści od Tropci:cool3: Maleństwo zaczęło pokazywać różki, próbowało wejść Kamili na głowę :diabloti: ale na szczęście odrobina stanowczości szybko przywraca ją do porządku. Ponadto w ramach porannej gimnastyki urządziła dziś Kamili biegi przełajowe po lesie:diabloti: Ale poza tymi drobiazgami to nadal grzeczna dziewczynka:evil_lol: Jutro będzie miała wizytę u weta- podejrzewane zapalenie dziąseł. Dzisiaj rozmawiałam z Panią zainteresowaną adopcją (właściwie to zadzwoniła z innego ogłoszenia, no ale...), na razie Pani myśli, zobaczymy;) Quote
bbgm Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Jestem na chwilę,bo neta nadal nie mam.Tropcia potrzebuje kogoś,kto umie krzyczeć-inaczej wejdzie na głowę.Jest bardzo karna i gdy zaczyna piszczeć wystarczy głośne i stanowcze "spokój".Nie niszczy absolutnie nic,nie brudzi w domu.Zuza a my i tak się spotkamy.....:mad: Quote
zuza911 Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 bbgm napisał(a):Jestem na chwilę,bo neta nadal nie mam.Tropcia potrzebuje kogoś,kto umie krzyczeć-inaczej wejdzie na głowę.Jest bardzo karna i gdy zaczyna piszczeć wystarczy głośne i stanowcze "spokój".Nie niszczy absolutnie nic,nie brudzi w domu.Zuza a my i tak się spotkamy.....:mad: Już się boję :diabloti: Quote
Guest monia3a Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 O jest wątek panienki, za którą kierownik schroniska kazał sobie sporo zapłacić :p Quote
zuza911 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 monia3a napisał(a):O jest wątek panienki, za którą kierownik schroniska kazał sobie sporo zapłacić :p Musiał coś z tego mieć, skoro Wy na tym takie kokosy zarabiacie, nie? :diabloti: Quote
zuza911 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Tropka już po wizycie u weta- jak przyszło co do czego, cudownie ozdrowaiała:diabloti: po zapaleniu dziąseł nie ma śladu. Poza tym, biedna miała w nocy bliskie spotkanie z Ibizą, ale na szczęście nie posmakowała, dzięki czemu wyszła z tego w jednym kawałku (tak przynajmniej twierdzi Bbgm:evil_lol:) Quote
bbgm Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 No mam internet.Tropcia bez zmian i nie smakowałą mojej pitbullce.Jedynie,co ucierpiało to jej duma.Nie je nic z suchych karm,tylko jedzonko z puszki i to wymyślne dania najbardziej jej smakują-tuńczyk z ziemniakami lub jabłkami itp.-dostępne w sklepach zoologicznych;).Już trochę mniej gubi sierść,bo była tragedia.Uwielbia czesanie.Strasznie wysoko skacze,czego nie przewidziałam wsadzając ją do wanny.Zrobiła się straszni"'gadatliwa"-po powrocie domowników żali się,że musiałą zostać sama;) Quote
asika5 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 musi być bardzo pocieszna z tego co piszesz. A z sierścią to u Bursztynka dopiero po kilku miesiącach od znalezienia przestała wyłazić, też była tragedia. Jak wyczesywałam to normalnie kłaki były. Zmiana warunków i jedzenia robi swoje Quote
zuza911 Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Kamila, przyznawaj się- urywa się Twój telefon w sprawie Tropki, prawda?:diabloti: Nie wierzę, że się o taką kruszynkę nie biją:loveu: Quote
bbgm Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 No jakoś się nie biją:shake:.Mam pewne obawy,że jeśli nawet znajdzie się domek to Tropcia może dać plamę.Wczoraj pojechała na dobę odemnie w zaufane ręce i tragedia-załatwia się pod siebie,ciągle piszczy:placz:. Quote
Guest monia3a Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Przyszły właściciel musi być świadomy tego, że pies może tęsknić i przez pierwsze dni piszczeć czy być niegrzecznym. Dlatego warto za wczasu uprzedzać o tym fakcie potencjalnych chętnych. Wiecie zapewne o tym więc co będę Was pouczać ;) Quote
zuza911 Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 No niestety to poniekąd powtórka z rozrywki- od razu się Kropka przypomina:p Dobrze, że chociaż drzwi nie jada;) Quote
bbgm Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Już na nią czekam...Martwił mnie jej ogonek-ciągle opuszczony,ale zwalałyśmy to na to,że może jest mixem czegoś,co tak nosi ogon-wet mówił o cavalierze.Dziś jednak Bożena zaleci do weterynarza,bo Tropcia jest prawdopodobnie po jakimś wypadku-ma różnicę w biodrach.Napiszę więcej ,jak dojadą już do mnie. Quote
zuza911 Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 To było do przewidzenia... Za piękne, żeby była taka całkiem zdrowa:roll: Quote
bbgm Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Niestety miałam rację-Tropcia ma uraz ogona,ale na tyle" stary",że jej to nie przeszkadza.Poprostu ciesząc się nie unosi go wysoko,chodząc trzyma ciągle opuszczony.A wczoraj cieszyła się bardzo,jak wróciła.Teraz dopiero się obudziła,ach fajna z niej dziewczyna... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.