MyrkurDagur Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Miałam trochę zaległości, ale już jestem. I co dalej w sprawie tego psiaka? Mam telefon do araman, to napiszę jej smsa - może tak będzie łatwiej się skontaktować. Quote
MyrkurDagur Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='DIF']Myrkur, czy coś wiadomo?[/QUOTE] Pisałam do araman i odpowiedziała, że nie miała komputera i czasu, ale wstawi zdjęcia, ale jak na razie jeszcze jej nie ma :( Quote
zulugula Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Więc czekamy. Wiem, że dziewczyny dotarły do Kuby. Wiem też, że własciciela ujęła sie honorem. Jest szansa, że coś się zmieni - a lepsze. Quote
MyrkurDagur Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Jeśli araman nie pojawi się w najbliższym czasie, to ponownie wyślę jej smsa z prośbą o te zdjęcia i więcej informacji... Quote
MyrkurDagur Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Dostałam PW od araman. Miała awarię komputera i dopiero teraz mogła się odezwać. Napisała, że dziewczyny podrzuciły jej kolejne zdjęcia z interwencji i wygląda na to, że jest w porządku (postara się je niedługo wkleić). Jak to określiła "na wiochę padł blady strach". Quote
Hotel KADIF Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 MyrkurDagur napisał(a):Dostałam PW od araman. Miała awarię komputera i dopiero teraz mogła się odezwać. Napisała, że dziewczyny podrzuciły jej kolejne zdjęcia z interwencji i wygląda na to, że jest w porządku (postara się je niedługo wkleić). Jak to określiła "na wiochę padł blady strach". I bardzo dobrze!:angryy: A wszystko przez jedną chudą cioteczkę z Bielan! :eviltong: Quote
zulugula Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 DIF napisał(a):I bardzo dobrze!:angryy: A wszystko przez jedną chudą cioteczkę z Bielan! :eviltong: Wcale nie chuda i wcale nie przeze mnie :cool1: Ktoś inny psa namierzył i nie bał się głosno wyrazić swojej opinii. Wiekszość ludzi "nie miesza się w sprawy innych". A powinna... Quote
Hotel KADIF Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 [quote name='zulugula']Wcale nie chuda i wcale nie przeze mnie :cool1: [/QUOTE] Ależ oczywiście, że jesteś chuda i nie dyskutuj ze mną na ten temat bo ja bardzo bym chciała być tak "gruba" jak Ty ....:eviltong: Quote
sajtka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='araman']Dziewczyny, przedwczoraj ja również dostałam pw z prośbą od pomoc. Pati to moja kumpela - razem działamy w Adopcjach Malamutów, mamy też stały kontakt z dziewczynami, które odeszły z TTOZu (właśnie przez niemożność dalszej wspólpracy z p. Prezes) i obecnie działają jako inspektorzy krakowskiego Oddziału TOZu. Natychmiast zadzwoniłam do Małgosi (tej, której nr kontaktowy Patrycja wcześniej wkleiła już w wątku). Dziewczyny pojechały wczoraj do Białego Dunajca. Zamiast jednej - skończyło sie na 4 interwencjach na sąsiadujacych ze sobą posesjach. Ale adres, ktory im podałam (dostałam go smsem) nie był adresem opisywanego pensjonatu. Pod tym numerm miesci się pensjonat "Krystyna", a rezyduje tam mix suczka 8-letnia w typie bernardyna. Sunia ma się dobrze (nie mozna sie zbytnio do jej kondycji przyczepić), ale nie posiada budy, śpi w jamie wykopanej w trocinach, na kawałku foli. Zamieszczona fotka na początku wątku przedstawia psiaka z sasiedniej posesji, to niedokonczona budowa, zreszta widać to na zdjęciu, za "budę" psiak ma cos w rodzaju rozebranego krzesła (bez oparcia czyli gleba, 4 cienkie nogi i daszek, brak bocznych ścianek i podłoża), kolejna posesja - wychudzony szkielet, który trzęsie się z zimna na łańcuchu, czarno - biały, ma budę., kolejna posesja - stoi traktor, a pod nim 2 psiaki... Słowem DRAMAT.... Ponieważ nie zgadzały mi się opisy psa potrzebującego pilnie pomocy z tym co usłyszałam od dziewczyn ok. 18.00 pokazałam Małgosi fotkę z wątku - psiaka rozpoznała, bo na tej posesji interweniowały, ale nadal nie pasowały nam nazwy pensjonatów. Ela i druga Gosia postanowiły jeszcze dziś podjechać i poszukać opisywanego przez was psiaka. Jutro natomiast Małogosia podjedzie sprawdzić czy tam, gdzie interweniowały wczoraj psiaki mają, budy, jedzenie i wodę oraz czy czarno - biały psiak był u weta. Zrobiły też wczoraj zdjęcia, ale nie miałam szansy na odebranie ich i wrzucenie do wątku, bo moje psisko złamało łape i musiałam go zaopatrzyć w klinice. Jutro dostanę płytkę ze zdjeciami to powrzucam zdjecia...[/QUOTE] No wlasnie, panie nie trafiacie do psa , niw bylyscie na miejscu a spekulujecie i domniemujecie, szkoda ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.