mimiś Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 dzwoniła Pani-suka podobno warczy na 4 latka:-( -jutro ja odbiore to dowiem sie cos więcej... u mnie i w chwilowym DT był oazą spokoju do ludzi-zero agresji...ale dziecka małego nie testowała,fakt,nie wiem co z nia zrobię ...znowu Quote
auraa Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 No to d...........................pa:shake:. Suniu, suniu................ Quote
Dora Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 a moze Pani cos sciemnia, albo suka mniala ku temu powod...jakby mi ktos palce do oka wkladal, nie wiemy jaka byla sytuacja wiec nie przekreslajmy suni Quote
mimiś Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 nie mam pojecia, dowiem sie jutro wszystkiego.... Quote
NiJaSe Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 hmmm haszczaki i haskopodobne czasem tak maja ,ze groznie mrucza ale tak naprawde nie oznacza to agresji Quote
mimiś Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 alarm chwilowo odwołany!Pani da jeszcze szanse suni i postara sie ja przekonać do dziecka-okazało sie ,ze mruczy nie na 4latka,a na 7miesieczne niemowle,na rekach Pani-moze to zazdrość? podobno w stosunku do starszych dzieci [4 i 12 lat ]jest b.opiekuńcza] no i wet stwierdził ,ze to b.młody pies-9-10m-cy, wiec mozna kształtować jej zachowanie. Quote
NiJaSe Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 my juz po wizycie , problem nie byl tak powazny jak to wygladalo , pani Lena jest rewelacyjna a jej 12-o letnia corka to fajna , madra ,bardzo odpowiedzilna dziewczyna. Wprowadzilysmy pania w charakter haszczaka i mysle ze panie Lena bardzo dobrze sobie poradzi. Jak sie okazuje sunia warczala jak dziecko plakalo , a ze suczydlo nie ma ani ,ani w sobie cech dominantki wiec uwazam ,ze powarkiwanie wynikalo ze zwyklego styrachu przed tym dziwnym ,ciaglym dzwiekiem jakim jest placz , ewentualnie z niepoewnosci pt"rany co sie dzieje , co ja mam zrobic ?" . Biorac pod uwage ze sunia jest tam niecale dwa tygodnie , wiec miala prawo tak zareagowac , dzisiaj pani mowila ze juz nie warczala a ja bylam swiadkiem jak nasza niunia wycalowala malucha i czule patrzyla mu w oczka. No i chyba udalo mi sie pania do sterylki przekonac , najpierw byla za tym "a niech ma szczeniaki" ,ale uswiadomilysmy jej pare rzeczy i na koniec wizyty byla juz raczej "za" niz "przeciw". Poki co uwazam tez ,ze nalezy zrezygnowac z behawiorysty bo moze to przyniesc wiecej szkody niz pozytku z calym szacunkiem dla fachowca oczywiscie. Quote
NiJaSe Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 pewnie :) , bede z pania w ciaglym kontakcie i kazdy ewentualny problemik bede jej pomagac rozwiazac od reki :) , zaprosilam ja z sunia na wspolne haszcze spacerki :) , juz Niya ja nauczy dobrych nawykow ;p Quote
elmira Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 E, no full wypas:) Bardzo dobrze, że ta pani będzie miała wsparcie. Quote
NiJaSe Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 bo to wlasnie chyba o to chodzilo , pani miala do tej pory owczarka a to zupelnie inna bajka , martwila sie rzeczami ktore dla haszczakow sa zupelnie naturalne np.podchodzenie do kazdego obcego czlowieka i czule go witanie :d. Dobrze bedzie grunt ,ze pani Lena chce a to 99% sukcesu Quote
elmira Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [SIZE="3"]ALARM!!! Warszawa Praga ul. Kijowska!!! Freja uciekła podczas spaceru. Właśnie dzwoniła do mnie Mimiś. Dostala taką informację. Kogo można zawiadomić z tamtych rejonów, żeby w razie czego miał baczenie na Freję? Wątek założony na zaginionych: http://www.dogomania.pl/threads/179443-Warszawa-Praga-ul-Kijowska-uciekA-a-sunia-Freja-mix-husky-POMOCY?p=14051514#post14051514 Quote
auraa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 oj niedobrze! Podnoszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
auraa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Podniosę i tutaj. Ktokolwiek widział!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
mimiś Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 no tak.sunia zdążyła się odnależć,-kosztem czasu i wysiłku wielu osób -wróciła z rajzy odmieniona: chce dominować, ugryzła 12 letnia dziewczynkę... MUSI zniknąć z tego domu. Quote
elmira Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ja zrobię jutro kilka. Proszę tylko o info na kogo kontakt dawać. Nie będzie tego dużo, ale na tych najpoczytniejszych zrobię. Quote
mimiś Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 na mnie-elmirko, syn ma tez dawac ,to sprawdzaj pliss czy sie nie dublujecie-bardzo dziękuję Quote
elmira Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Oki, Mimisiu :) Pójdą ogłoszenia. I podziękujemy Sobie, kiedy sunia zakotwiczy w domu, ok? Quote
mimiś Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 syt.wygląda tak: pani oddała Freję . tam gdzie teraz przebywa ,sunia moze pozostac max7-10dni-napewno nie dłuzej.zostanie w tym czasie wysterylizowana. jesli nie znajdzie domu wyląduje na Paluchu.piszę to z dużą przykrością -tyle wysiłku tylu osób miałoby pójść na marne.... dziewczyny,proszę, może jakieś ogłoszenia na słupach[tylko ostrożnie, Straż Miejska ściga za to] to młoda,ładna ,mądra suka-niestety odkryła ,że są tacy co jej si ę boją. -to takie fajne,kiedy jest sie psem i robi sie to na co ma się ochotę.ta ucieczka utwierdziła ja chyba w przekonaniu że Freja rulez! potrzeba stanowczej,dorosłej osoby która jej to wyperswaduje ,no i ma minimalne pojęcie o wuychowaniu zwierza- zabrakło tego niestety w domu dotychczasowym.-piszę tu,ale nalezałoby zamknąć jeden wątek-chyba? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.