Baski_Kropka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 A ja mam problem, mój SH w tym roku potwornie linieje...nie odbywa się to jak zwykle, dwa razy do roku, on co wylinieje, włos mu trochę podrośnie i sypie się znowu :( Środek zimy jest, w tym momencie mój piez zazwyczaj ponieważ ma "bujną czuprynke" wygląda jak spaśleczek. Tymczasem sypie się i sypie, kępkami podszerstek znowu wyciągam i zupełnie nie wiem co jest grane, wybieram się jutro do weterynarza, zrobię mu badania krwi i prostate sprawdzę bo mial chorą i był z tego powodu kastrowany 2 lata temu. Ale jakie moga być przyczyny?? Wcześniej jadł surowe, ostatnio przeżuciliśmy się na suchą karmę energetyczną z RC bo dosyć dużo trenujemy. Ale Linienie nie jest raczej powiązane ze zmianą pokarmu, problemy były już wcześniej... Z kolei na lato, bardzo mało podszerstka zgubił... Martwie się o niego. Ma apetyt pragnienie jak zawsze i mase energii, załatwia się dobrze nie zaobserwowałam niczego szczególnego, poza tą utratą sierści.. :/ Z początku myślałam że to przez rozpoczęcie się sezony grzewczego ale gdzie tam problem trwa i trwa. Quote
Grey Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 A może trzeba dokładnie wyczesać, czy występują wyłysienia. Quote
Martens Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Husky mają skłonności do niedoborów cynku oraz niedoczynności tarczycy, oba te schorzenia mogą powodwać bardzos silne linienie. Tarczycę powinnaś zbadać koniecznie (badanie krwi), cynkiem możesz przez jakiś czas suplementować "w ciemno", na pewno nie zaskzodzi w umiarkowanej dawce. Quote
Baski_Kropka Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Nie ma żadnych wyłysień, wyczesuję go regularnie, inaczej chyba bym utonęła w tych kłakach. Dobrze, więc pójdę mu zbadać krew pod tym kontem...mam nadzieje że tarczyca będzi OK. A czy zaburzenia tarczycy przeszkadzają w trenowaniu?? Quote
Martens Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Leczone raczej nie - oczywiście mówię o treningu przeciętnym, a nie bardzo wyczynowym. Jeśli problemy z tarczycą nie są leczone, powodują bradykardię i inne problemy z sercem - wtedy trening może bardzo zaszkodzić. Przy długotrwałym podawaniu syntetycznego hormonu zdarza się niewydolność serca; trzeba co jakiś czas robić EKG, bo ta choroba też jest przeciwwskazaniem do nadmiernego wysiłku. Quote
Baski_Kropka Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 To teraz się chyba krzyżem będę modlić żeby to nie było nic z tarczycom... :/ Mój pies w zaprzęgu biega, i chyba świat by mu się załamał gdyby teraz przestał biegać nie mówiąc też o mnie...w każdym razie jutro wybierzemy się do weterynarza... Do tej pory nie zauważyłam u niego żadnych problemów...żeby coś mu się działo po bieganiu czy wysiłku... Quote
Alaa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Nie patrz na sprawe tak czarno, znam psy ktore na tabletkach sa od lat i biegaja;-) I serca maja jak dzwon. Nie nalezy martwic sie PRZED, spokojnie. Quote
taks Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 przy tarczycy ( niedoczynności) kłopoty z okrywą są dość charakterystyczne włosy nie tylko wypadają ( i to najczęściej w okreslonych miejscach - np. na mostku) ale i te pozostałe są marne, matowe i łamliwe, zmienia się też kondycja skóry i na wyłysieniach pojawiają charakterystyczne zrogowacenia ... przy pewnej wprawie da się to ocenić - (nie odradzam oczywiście badania , bo to nie zaszkodzi - tyle że jak już ma ono cos rozstrzygnąć to trzeba zrobic cały profil a to pewne koszty sa) ja bym raczej stawiała na jakieś niedobory alimentacyjne może warto przemyśleć podanie preparatów w kwasami omega ( np gammolen) albo/i czegoś z biotyną RC z tego co pamiętam zbyt bogaty w te rzeczy nie jest no i inna ewentualność to pokastracyjny spadek poziomu testosteronu - to też może mieć wpływ na strukturę włosa tegoroczna zima też nieco ogłupia - te okresy nietypowo wysokich temperatur mogą nieźle namieszać ... Quote
Martens Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Z tym, że tarczyca potrafi nie dawać żadnych objawów, albo tylko niektóre, mało specyficzne; pies jest w grupie ryzyka po pierwsze ze względu na rasę, po drugie ze względu na kastrację. Suplementacja jak najbardziej - kwasy tłuszczowe, biotyna, cynk - ale badania lepiej zrobić, może i trochę kosztują, ale nie majątek, pelny profil myślę, że max 120-150 zł. Nawet jeśli to tarczyca, to spokojnie, biegać, trenować tyle, żeby zaspokoić swoje potrzeby ruchowe może jak najbardziej ;) Tylko jeżeli byłyby powikłania z sercem, należałoby trochę zmniejszyć obciązenie. Quote
Baski_Kropka Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Więc, leni się on raczej cały...tz nie w określonych miejscach... a tak jak by po prostu tracił włos przed latem... skórę dokładnie posprawdzałam i żadnych zmian nie ma ani przebarwień ani łupieżu zrogowaceń no nic co by mnie mogło zaniepokoić oprócz wypadającego podszerstka... Futerko wypada mu kłębkami z zadku z boków z lopatek i z podbrzusza, no zewsząd. Kastrowany był niecałe 2 lata temu to było w 2008 tuż przed wakacjami. Po kastracji równie mocno tracił włos co teraz, i stosowaliśmy wtedy EfaOil (chyba tak się to pisze) no i ładnie pomogło...a tam chyba jest też i cynk i te kwasy? Na badania na pewno pójdziemy nie będę oszczędzać na jego zdrowiu. Lepiej rozwiać wszystkie złe myśli :) Baski raczej biega z większym obciażeniem, bo z saniami czy wózkiem najcześciej śmigam z dwoma psami na stałe Baski i koleżanka, ale co jakiś czas zdarza się koleżeństwo o jednego lub dwa psiaki więcej... W zależności od tego co chcemy osiagnąć biegamy od 5 do 10 km. A że się jeszcze zapytam, która karma jest dobra tz taka na prawdę wartościowa? My próbowalismy Orijena swojego czasu ale bardzo drogi jest, a Royala mamy taniej bo kupujemy po cenach klubowych. Wcześniej był na Barfie, ale ze wzgledu na to że dużo biega obawialam się że ne będę w stanie mu tego odpowiednio zbilansować... Bardzo dziękuję za odpowiedź :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.