leni356 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 kasia14 napisał(a):Dziękujemy:loveu: Od nas nie sądze, żeby ktoś miał czas:( Ja odpadam, Modliszka pracuje, Piechcia też zagoniona.... Musicie jakoś pomóc z transportem, ja jestem daleko, napiszcie na transportowym - może ktoś pojedzie w tamtą stronę? teraz takie warunki pogodowe :( Quote
piechcia15 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 piechcia co prawda teraz będzie mega zagoniona, ale jakby mój ojciec jechał w tym tyg. do Szczecina w trase (a prawdopodobne) to dam znać. a co zrobimy jak po 2 tyg. domu nie będzie, przecież dobrze wiemy że nawet najpiękniejsze rasowce czasami miesiącami czekają.... :( co wtedy?? Quote
leni356 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 magdola napisał(a):Proszę... Tak by każdy zrobił. Ja bym podziękowała mojemu TZ .... Jest najukochańszy naświecie.................... Dziękujemy Jackowi :Rose: Quote
magdola Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Mój Tz jest najukochańszy:) nie przejmujcie się. Jak nie trafi do domu po 3 tyg to trafi po 4 :) Ja go odpicuję :D A dom nie będzie byle jaki! Gwarancja pisemna :D Quote
kasia14 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 leni356 napisał(a):Musicie jakoś pomóc z transportem, ja jestem daleko, napiszcie na transportowym - może ktoś pojedzie w tamtą stronę? teraz takie warunki pogodowe :( Na transportowym też już napisałam. Quote
magdola Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 kasia14 napisał(a):Na transportowym też już napisałam. Jutro i po jutrze mam na popo w środę ma wolne :) Quote
kasia14 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 magdola napisał(a):Jutro i po jutrze mam na popo w środę ma wolne :) Cioteczko, nie rozumiem:) Quote
magdola Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 kasia14 napisał(a):Cioteczko, nie rozumiem:)\Pracuję jutro i pojutrze popołudniu,.... od 14 do 22 :( śoda od 24 do 24 wolna:) Quote
piechcia15 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 magdola daj mi na PW swój nr telefonu, bo mam w głowie pewien plan i muszę mieć dostęp do ciebie;) jak jutro dostanę rozkład zajęć na ten tydzień to będę pracować nad moim ojcem;) Quote
magdola Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 piechcia15 napisał(a):magdola daj mi na PW swój nr telefonu, bo mam w głowie pewien plan i muszę mieć dostęp do ciebie;) jak jutro dostanę rozkład zajęć na ten tydzień to będę pracować nad moim ojcem;) To mam już rozcieńczać szampon i odżywkę??? :) Quote
kasia14 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 magdola napisał(a):To mam już rozcieńczać szampon i odżywkę??? :) Ja myślę, że jego będzie trzeba ciachnąć, bo rozczesać rady tego nie da. Własnie ide do Puszka, zrobie mu jakieś zdjecia, to same zobaczycie. Quote
magdola Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 kasia14 napisał(a):Ja myślę, że jego będzie trzeba ciachnąć, bo rozczesać rady tego nie da. Własnie ide do Puszka, zrobie mu jakieś zdjecia, to same zobaczycie. Ja się domyślam, że nożyczki pójdą w ruch, ale damy sobie z tym radę:) Nożyczki, szampon, odżywka i olej palmowy mogą zdziałac cuda. Kasia będę dopiero wieczorem na necie, ale czekam na info :) Quote
kasia14 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Puszek już zarezerwowany dla nas. Generalnie cały czas siedzi w budzie, chociaż jak mnie zobaczył to przyszedl się przywitać, a razem z cała masa siana. Wygląda fatalnie, ale cóż, taki niestety urok kudłatych:( Zdjęcia wyszły fatalne, chyba nie ma co ich wrzucać... Quote
piechcia15 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 dzisiejsze postanowienia i decyzje (z mojej strony).... u mojego taty w firmie do Szczecina jeździ się w pn i śr. Więc kazałam rzucać mu się jak będą rozdawać trasy do Szczecina:)Może i nawet w tę środę by się udało,ale niestety u nas jest to z dnia na dzień, bo popołudniu dowiaduje sie gdzie jedzie w nocy:( więc moim zdaniem Puszka to nawet i jutro trzeba by było wyciągnąć i już profilaktycznie wykąpać aby pies był "w pogotowiu":) magdolu a czy jeśli tfu tfu wypadnie tak że ty będziesz w pracy a ja dojadę do Szczecina to będę miała gdzie psa zostawić?Bo niestety ale mój tata nie może czekać bo leki musi porozwozić:( wymyśl prosze awaryjny plan B tak na wszelki wypadek,no chyba że wiesz już dziś jak będziesz pracować za tydzień w pn i śr. Bo tą środę masz wolną rozumiem? Trochę mi nie na rękę teraz ten wyjazd bo w szkole mam ważne zajęcia codziennie do 20:( i będę musiała stracić no ale trudno:( coś w imię czegoś. Ale psa na banka trzeba będzie wykąpać,bo drugiego takiego smroda już mój ojciec nie zniesie:) Kiedyś wiozłam też takiego kudłacza do Poznania:) i jak włączyło się ogrzewanie to woń moczu była hmm magiczna:) do tego wymiociny bo pies standardowo zażygał całe auto, więc po tamtej akcji ojciec powiedział, że nie chce więcej słyszeć o żadnym transporcie:) aha no i najważniejsze:) do czasu transportu kasia przetrzyma kudłacza (o ile plan się nie zmienił) a ja go przechwycę w dzień transportu. Więc on będzie u niej do tego czasu nawet jakby to miało być za tydzień,bo tak pewnie będzie:( Quote
kasia14 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Skoro plan się już wydał, to trudno, a chciałam zrobić niespodziankę i pokazać wam jutro Puszka w nowym wydaniu:eviltong: Jutro po południu Puszek będzie u mnie, więc do ciebie Magda trafi już wychuchany ;) Jutro mamy też wizytę u fryzjera, bo ja sama nie mam czasu doprowadzać go do stanu używalności, a w takim jakim jest teraz sobie go w domu nie wyobrażam. Trzymajcie kciuki, aby lubił pielęgnacje i co ważniejsze, nie zjadł kota i nie obsikał wszystkich ścian, bo mnie w domu uduszą:roll: Quote
piechcia15 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 hmm obsikiważ chyba nie powinien bo kastrat ale nadal pies;) czesany chyba tez kiedyś był i niekoniecznie lubi bo teraz mi się przypomniało jak był po kastracji i w narkozie to rozczesywałam mu te kołtuny to szczekał na mnie i próbował warczeć:) Quote
leni356 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 piechcia15 napisał(a):hmm obsikiważ chyba nie powinien bo kastrat ale nadal pies;) czesany chyba tez kiedyś był i niekoniecznie lubi bo teraz mi się przypomniało jak był po kastracji i w narkozie to rozczesywałam mu te kołtuny to szczekał na mnie i próbował warczeć:) a bo go pewnie bolało :( moja spokojna suńka po głupim jasiu i czyszczeniu zębów nawarczała na panią doktor-morderczynię :evil_lol: Quote
Talcott Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Może nie masz kwalifikacji Hi Hi:diabloti: Quote
kasia14 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Jak nie lubi strzyżenia i pokazuje to zebami to normalnie udusze, chyba ze pani fryzjerka zrobi to wczesniej ;) CHociaż to kobieta z fajnym podejściem, więc może jakoś się uda... Quote
magdola Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Odnośnie transportu i mojej pracy to mogę załatwić sobie jak bym chciała pracować. W pn podejrzewam, że będę miała wolne, albo popołudniu. A kiedy by przyjechał mały? Rano w pn lub we środę? Quote
magdola Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Jak pokazuje zęby to ja go też uduszę...... A czy ktoś ma na zbyciu jakąś obrożę dla małego, bo ja mam łańcuszek, ale nie wiem czy dobry będzie.... Obróżkę mi Baka "zakosiła":D Quote
kasia14 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 magdola napisał(a):Jak pokazuje zęby to ja go też uduszę...... A czy ktoś ma na zbyciu jakąś obrożę dla małego, bo ja mam łańcuszek, ale nie wiem czy dobry będzie.... Obróżkę mi Baka "zakosiła":D Puszek przyjedzie ze swoim puszorkiem ;) i obróżką pewnie też. On na spacerach na prawdę był kochany, więc nie powinno być żadnych problemów z nim poza fryzjerem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.