Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki wielkie, schron by ją zabił.
Poczekamy trochę, jest w necie, Urząd wie, gdzie jej szukać. Wet chyba też.
Aczkolwiek dzisiaj mnie nieco zmrozlili, bowiem poprosiłam rano aby wet odrobaczył profilaktycznie sunie i wystawił książeczkę zdrowia. Przeciez bierzemy ja wcześniej i odciążamy urząd z opłat.
Niestety decydujacy Pan nie wyraził zgody na pokrycie tych kosztów - nie należą do nich. Oni opłacają tylko koszty weta w sytuacjach wypadkowych.

Jak to jest - czy Gmina nie ma obowiązku zapewnic opieki nad psami bezdomnymi, ich leczenia i szczepienia. No już nie wiem.

Grzybkowa, wielkie, wielkie dzięki.
Jak będa zdjęcia - zaraz je wstawimy do ogłoszeń.

Imie zmienię, rzecz jasna.

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Grzybkowa, Bleblehul jesteście niesamowici! :loveu: Kolejne małe, czarne cudo w pilnej potrzebie znalazło u Was schronienie... olbrzymie podziękowania dla Was! :Rose:

Zdjęcia są cudowne! To ostatnie jest po prostu bezcenne :lol: Już dzisiaj nie jestem w stanie, ale jutro powrzucam także do moich ogłoszeń te nowe zdjęcia.

Posted

no to jestesmy po pierwszym spacerku (wczesniej chodzila tylko po podworku przed domem).
Kola jest troche wylękniona, jak z nia szlam to caly czas byla bardzo czujna/niepewna/lekliwa .
wychodzi na to ze przypomnialo jej sie jak sie błąkała samiutka. ludzi sie nie boi, co do psow to troche ciekawska ,a z bliska troche przestraszona - kuli sie i tuli do moich nóg.spuszczona ze smyczy - od psow ucieka, ale od nas nie uciekala, reaguje bardzo ladnie na wolanie i nowe imie :) - szybko sie dziewczyna uczy.
komed zadnych nie znała, ale juz dzisiaj ćwiczylismy siad i świetnie jej to wychodzi.

niestety ugryzła dzisiaj mojego synka w nos (ma maly slad blisko oka :shake: ) . chlopak sobie pewnie zasluzyl(prawdopodobnie za mocno ja chwycil jak ona spokojnie sobie lezala), ale nie dala mu zadnego "ostrzezenia", nie pisnęła, nie warknęła po prostu momentalnie ugryzla(nie wiem czy to normalne?) i lezala sobie spokojnie dalej (moj syn byl w szoku wiec zaczal plakac doiero po chwili).

ale ogolnie to dobry psiak jest, nie nazwalabym agresywnym, ale raczej nie nadaje sie dla malych(moje maja 4 i 5 lat i raczej sa za male) dzieci.

ale tak caly czas chodzi mi po glowie czy moze jej stary domek nie bedzie jej szukal ?? moze to byl jej pierwszy sylwester i gdzies w panice sie urwala??
a skoro Lubon nie ma schronu to moze pytali w schronisku w poznaniu czy cuś?
ten psiak był na bank dobrze traktowany przez ludzi, nie reaguje ani na krzyk(conajwyzej zdziwieniem) ani na podniesiona reke .

Posted

Bardzo mi przykro że Kola ugryzła synka. Nie wiem co powiedzieć. Sądziłąm, bo tak zapewniali, że jest łagodna.
To może gdzies ją zabrać - poszukam czegoś.
A ten spacerek dzisiaj z potencjalną zainteresowaną Panią się odbył?
Dzisiaj też dzwoniła 1 osoba w jej sprawie. ma jeszcze zadzwonić.

Posted

kola jak dla mnie malo przypomina jamnika(z wygladu).

co do zainteresowanej Pani to powiedziala ze sie spotka jak juz psiak bedzie do adopcji, poza tym chciala kole dla dziecka 5letniego, wiec to juz nieaktualne :/
supergoga, jesli kola znowu kogos ugryzie to raczej bedzie trzeba poszukac nowego dt. ale jestem za tym zeby dac jej szanse, ja wytlumacze dzieciom zeby byly ostrozniejsze i delikatne- w koncu nie kazdemu psu mozna wchodzic na glowe bez konsekwencji... poza tym sama postaram sie nadzorowac kontakt dzieci z kolą, w miare mozliwosci...

Posted

Grzybkowa:loveu: bardzo sie ciesze że sunia bezpieczna u Ciebie, martwi mnie tylko to ugryzienie, moze tak było ze spała a synek podszedł i sie nad nią nachylił a ona ugryzła odruchowo, no ale niektóre psy już takie sa, mój Rudi też moją siostre ugryzł kilka razy jak była mała i nawet mu nic nie robiła, jak ktoś na niego krzyczy czy sie nachyli nad nim też ugryzie, juz taki jest:shake:
mam nadzieje ze to sie nie powtórzy,że mała zrobiła to bo jest w obcym miejscu i czuje sie niepewnie.
a tak w ogole to jest piękna i szybko pewnie znajdzie dom. Dam ją na mikropsy.

Posted

Dopiero dotarłam na watek.
Oj Kola, Kola - nie brój już... :shake:

A ja jak oglądam te zdjęcia nieodparcie widzę podobieństwo do Coli, która kiedyś była u mojej mamy na dt, nie uważasz Gosia??

Z potencjalna Panią będę się widziała dopiero we wtorek - w pt sprawy służbowe pokrzyżowały mi plany, w weekend i w poniedziałek się z Panią rozjeżdżamy. Wiec dopiero wtorek.

Posted

Mam nadzieję, że to był tylko odruch. Nie agresja. Niektóre psiaki, zwłaszcza przestraszone sytuacją, gdy np. spia i nagle cos im to zakłóci - odruchowo "kłapią" - co nie zawsze jest forma agresji.
Moja suka też czasem tak miewa.
Może wykluczenie adopcji przez dom z dzieckiem warto jeszcze prześledzić.
Grzybkowa - jak tam jest. Mała grzeczna?

A KOla fakt podopbna do Coli - wydaje mi się tylko nieco drobniejsza, ale to ten styl!

Posted

Gosiu, napisz jak teraz jest w relacjach z dziećmi.
A swoja droga dzieci masz cudowne, mimo wszystko nie reagują histeria i strachem - a mogłyby.
Widać że to dzieci takich Rodziców!!!

Posted

Kola NIE jest psem agrasywnym, ani troche. i jak najbardziej nadaje sie do domu z dziecmi (jest szalenie zabawowa), po prostu stwierdzilam ze dzieciaczki powinny byc odrobine starsze.
moje dzieciaki (jak widac na zdjeciu) o ugryzieniu juz nie pamietaja i bawily sie z nia od rana ... Kola jest jak najbardziej psiakiem rodzinnym !!
Kola moze ubryzc ,ale w zabawie - to na pewno, jest troche jak szczeniak pod tym wzgledem, ale jak pisnę w tym momencie i na chwile przerywam zabawe to szybko łapie ze to nieladnie :) to bardzo pojętny psiak jest.

tak czy siak, moze go dziabnęła, bo myślała ze chlopak przyszedl sie pobawic(nie spała w tym czasie). po ugryzieniu nie ma slady, wiec na pewno bylo lekkie.

Kola tu super rodzinny psiak !! ale wolalam wspomniec o "incydencie" ... bo ja tam nie lubie niczego ukrywać :eviltong:

do tego Kola biegała w parku bez smyczy cały czas, nie atakowała zjeżdżających dzieci(obcych tez), nie obszczekiwała... i nie oddala sie - wydaje mi sie ze po tym co przeszla(jak byla "zgubiona"), juz zawsze bedzie "pilnowac" swojego czlowieka (bardzo mi przypomina Sonie). a na smyczy troche ciągnie, ale mimo to przychodzi i daje ja sobie zalozyc bardzo grzecznie.

Posted

Uff, to dobrze.
Wydawała się kochana.
Dzięki.
W takim razie do połowy tygodnia czekamy, ja sprawdzę czy na pewno nie zaginęła, czy ktoś nie szuka - i po załatwiebiu spraw wet. intensywnie zaczynamy sprawę adopcji. Kola musi szybko iśc do domku i zwolnić super tymczasikl.

Posted

kola sama wskakiwała mi na kolana jak zjeżdżaliśmy na sankach.... chyba lubi taki sport ;) poza tym w domu biega jak szalona za wszystkim co jej sie rzuci- piłka,pluszak itp. na dworze potrafi sie bawić zmarzniętym śniegiem.... jak dla mnie to psiak który napewno potrzebuje dużo miłości a jak nabierze pewności siebie to będzie super towarzyszem na wiele lat

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...