Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pies przeszedł ze swojego środowiska,które dobrze znał ,do całkiem obcego domu,więc z samego stresu mógł dyszeć jak lokomotywa.Do tego zmiana temperatury o kilkadziesiąt stopni-z minus kilkunastu do plus powiedzmy 20.To by było bardzo dziwne gdyby on nie dyszał.Jak moją ,,brie"zabrałam w piątek z działki do domu , to mi dotąd dyszy...

  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

vega17 napisał(a):
sluchajcie mnie tez to zmartwilo, dalysmy jej zaostrzoną wersję umowy adopcyjnej i będziemy babke kontrolowac, ja tez Bri nie oddam byle komu, o budzie nic wczoraj nie slyszalam , podobno mąż podjąłł taką decyzje, nie wiem, mam nadzieje ze bedzie dobrze , poprosimy kogos oo sprawdzenie jescze tego domu za jakis czas i będziemy prosic o zdjęcia. a jak będzie cos nie tak wsiadamy w auto i do pabianic:)


Briard to nie jest pies do budy. Poza tym trzeba też bardzo dbać o jego szatę.

A dlaczego do Pabianic ?

Posted

no wlasnie z tym dyszeniem tez obstawiam stres i cieplo domu, dziwne zeby nie dyszal, dopiero dzis sie dowiedzialam ze pies bedzie w budzie wczesniej nie bylo o tym mowy, z ta wiklinowa buda hm tez sobie tego nie wyobrazam i nie wiem co robic w tej sytuacji, a czemu do pabianic??bo akurat stamtąd babka sie zglosiła, poradźcie cos

Posted

Ktoś tu się dziwi, dlaczego z Pabianic, bo o ile mi wiadomo w Pabianicach jest schronisko ...
Ale nie ważne.
Można tu jakiś kompromis wypracować, np,. że w te mrozy pies będzie w domu, a buda normalna ocieplana...No, bo z drugiej strony on w domu "się dusi"...
Głupoty jakieś piszę... Jeśli ten pies pójdzie do budy ....wiklinowej , to co mu się w tym psim życiu zmieni?
Dobrze wiecie, że pies w budzie (nie daj Boże przywiązany) jest psem zapomnianym.Doniesie mu się żarcie (które zamarznie) I WODĘ (KTÓRA ZAMARZNIE) ... Jaki kontakt z człowiekiem ? Gdzie mizianie za uchem, gdzie czcza gadanina do tych mądrych ślepiów ?
Ja nie wiem, jeśli okaże się, że buda i to wiklinowa, pojechać i pod pretekstem nie dotrzymania umowy, psa odebrać.Tylko dokąd ? Do hoteliku tylko.Na razie.
Wymądrzam się, ale wiem, że w praktyce to trudne jest ...Tyle chciałam od siebie.

Posted

dziewczyny musicie wnikliwiej sprawdzać domki...zawsze przedadopcyjna w obecności wszystkich członków rodziny..bo wtedy wychodzą takie rzeczy :shake:
spróbuj pogadać z tymi ludźmi, przecież ta psina do budy się nie nadaje :shake:
dyszy z pewnością z powodu różnicy temperatur.

Posted

słyszałm, od babki że właśnie pabianickie schronisko mają zamykać z powodu warunków jakie tam są , ale dobrze mowisz ze jezeli sie okaże że pies ma nie ocieploną budę albo budę byle jaką to wsiadamy w auto i po psa, ja nie pozwole go tak trzymać ,wiecie jaki on jest kochany???? szok

Posted

dom byl sprawdzany , nawet wczoraj pytałam gdzie bedzie pies mieszkal, no w domu, a tu dzis wyskakuje ze w budzie, słowa o tym wczesniej nie bylo, ja mowie ze dyszal ze stresu, a ona ze wcale sie nie stresowal, kolezanka z nia rozmawiala,eh teraz mam wyrzuty, zobaczymy za pare dni co bedzie

Posted

suka ich nie jest sterylizowana ale jest o polowe mniejsza więc nie sądze zeby chcieli ją rozmnazac, a poza tym nie sa oba czystej krwi, a jak juz zabierac to do nas z powrotem, w umowie jest zapis ze nie moze byc w boksie ani na łańcuchu, ma mieć zapewnione ciepłe schronienie

Posted

słuchajcie, macie kogos znajomego zaufanego żeby tam pojechal i sprawdził?? nie chciałabym aby nasz kochany Bri mieszkał znow na dworze, nie daje mi to spokoju, mowie wam, nie bylo w ogole mowy że bedzie na dworze

Posted

w Pabianicach, ile jest czasu na wykastrowanie psa po adopcji???dostala umowe w ktorej pisze ze jest zobowiazana wykastrowac psa , i caly czas mnie meczy ta buda??? nic wiecej.....

Posted

vega17 napisał(a):
dom byl sprawdzany , nawet wczoraj pytałam gdzie bedzie pies mieszkal, no w domu, a tu dzis wyskakuje ze w budzie, słowa o tym wczesniej nie bylo, ja mowie ze dyszal ze stresu, a ona ze wcale sie nie stresowal, kolezanka z nia rozmawiala,eh teraz mam wyrzuty, zobaczymy za pare dni co bedzie

kto sprawdzał dom?
nie wyobrażam sobie w jaki sposób upilnują sukę w cieczce? to, ze jest o połowę mniejsza nie ma żadnego znaczenia...za kilka miesięcy będziemy szukać domów dla kolejnych szczeniąt takim sposobem...:shake:

Posted

dom sprawdzała pechcia z Pabianic, a podejrzewam że ta mała by się nawet nie oszczeniała, pechcia ją przekoywala do kastracji i dostala taka tez umowe ze zobowiazuje sie do wykastrowania psa, tylko nie wiem ile jest na to czasu???i powiedziala ze na czas cieczki suke moze zawiezc do corki gdzies tam

Posted

vega17 napisał(a):
a podejrzewam że ta mała by się nawet nie oszczeniała, pechcia ją przekoywala do kastracji i dostala taka tez umowe ze zobowiazuje sie do wykastrowania psa, tylko nie wiem ile jest na to czasu???i powiedziala ze na czas cieczki suke moze zawiezc do corki gdzies tam

na jakiej podstawie twierdzisz,żee mała by się nie oszczeniała?
co do czasu to wszystko jest zależne od tego co macie zawarte w umowie adopcyjnej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...