giselle4 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Fajne masz motto nie zauwazylam wczesniej hihihi:) Za wszystko Tobie dziekuje jestes pierwsza dobra gwiazdka w tym roku i wiem ze warto prosic i otwierac zamkniete drzwi. Dziekuje:) Quote
AdamG. Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Witam. Dzisiaj Dolly ma się znacznie lepiej niż wczoraj, już nawet biegała, merdała ogonkiem i uśmiechała się. Żadnego przykurczu nie ma :) Nie jest też przygłucha wspaniale reaguje na dźwięki. Sierść nabiera też coraz lepszego wyglądu, jest codziennie czesana co bardzo dzielnie znosi :) Wątpliwy też jest jej wiek niby 5 lat ale tak naprawdę wygląda na 3 góra 4 latka :) Jeszcze trochę i sunia będzie ślicznie wyglądać :) a teraz kilka fotak zrobionych dzisiaj telefonem dlatego jakość taka sobie. To naprawdę ta sama sunia :) w całej okazałości:) ładnie się uśmiecham ? :) Quote
giselle4 Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Adam,tak malo bylo trzeba aby z tego umierajacego psa zrobila sie pikna panienka. Jakis dran ja prawie zaglodzil ze sznurkiem na szyi trafila do schronu[widac na pierwszych fotkach] a pozniej to balismy sie ze nam zejdzie i te jej oczy .....ale nas oszukales to jest inny pies hihihi Adam jestes wielki,one tylko potrzebuja milosci Quote
giselle4 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Dollinko,Ty masz jzu dobrze a BERCIK JESZCZE CIERPI..... Adamie dziekuje:) Quote
AdamG. Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 dzisiaj nie mam zdjęć. Ale za to dzisiaj Dolly pierwszy raz szczekała sobie :) tzn zobaczyła jakichś ludzi jak wsiadają do auta i ich oszczekała :) Ma bardzo ładny głos, taki owczarkowaty :) Quote
giselle4 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Ty ,wszystko mowisz ze ma ładne.... Adam,dla czlowieka z sercem u psa wszystko co poznaje ,co jest nowe jest ladne.... Quote
GoskaGoska Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 sliczna dziewczynka :) czasami nie wiele brakuje , by odmienic los psa Quote
AdamG. Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 a dzisiaj Dolly zaatakowała dwie swoje koleżanki, mniejsze suczki i nie wiemy czemu. Możliwe że się czegoś wystraszyła albo zbliża się cieczka u niej albo u tych dwóch suczek. Zastanawiam się nad sterylką, ale jak jeszcze wydobrzeje. Dzisiaj sama weszła po schodach bez niczyjej pomocy :) Quote
giselle4 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Jezeli wchodzi po schodach to juz duuuzo lepiej Adam,mozE jeszcze sie boi ze ją oddacie ,ze Was straci a moze zawsze walczyla o jedzenie i teraz sie boi ze jej wszystko zjedzą.... kurcze ,nie wiem. Adam,prosze napisz czy nie ma rozwolnienia ,bo i zmiana karmy i teraz dbacie o nia.... zawsze sa rozne sensacje zołądkowe.... Quote
AdamG. Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 pierwsza noc jak ją przywiozłem to robiła normalne kupki. Za to w dzień (wtorek) robiła non stop na rzadko. Teraz wszystko już ok. Trzyma dzielnie i nie popuszcza. Jak bardzo chce siku czy kupkę to staje koło drzwi i drapie łapką w podłogę. Quote
giselle4 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Wlasnie o to mi chodzilo Dziekuje Adamie..... i za to ze moge sie usmiechac kiedy to czytam..... Quote
maarit Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Normalnie szok oczywiscie pozytywny;) - drugi raz tu zaglądam a tu taki news - Dolly ma domek. Wujek ale się cieszę :) Quote
AdamG. Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ja też się cieszę, zwłaszcza że dostałem dzisiaj maila dotyczącego wstąpienia do Straży dla Zwierząt i za tydzień mam spotkanie :) Dolly ma się dobrze, uwielbia spacerki i bardzo chętnie wychodzi na dwór nawet nie zwraca uwagi na schody :) Jedynie przy wchodzeniu robi sobie małą przerwę na odpoczynek :) Quote
giselle4 Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Adam,gratulacje to raz dwa,mam człowieka ktorego znam do pomocy w ciezkich przypadkach o kurcze...ale sie ciesze.. A Dollinka jednak troszke te nozki ja bolą ....ale to minie Adamie,ja nie mam słow aby wyrazic jak bardzo jestem wdzieczna ale jestem tez upierdliwa i bedę Cię molestowac ...oj bedę:) Quote
GoskaGoska Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Adam takich pomocnikow to zawsze trzeba, a ja ma pytanie ty jestes z Wrocławia? Jesteś moze zmotoryzowany - by czasami w razie potrzeby pomoc w transporcie schroniskowych psow z Wrocka? Quote
AdamG. Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 zmotoryzowany jestem i mogę pomóc ale to uzależnione jest z tym, że w domu po pracy jestem po 18. Dzisiejszą noc spędziliśmy z Dolly w klinice na Ślężnej. Dolly dostała krwawej biegunki i nie wiadomo od czego. Wczoraj cały dzień męczyła się z tym. Dostała kroplówkę, antybiotyk i lek rozkurczowy. Teraz przez najbliższy tydzień będzie leczona. Dzisiaj ma nic nie jeść tylko pić. A biedna chodzi za każdym i się oblizuje i myśli że dostanie coś do jedzenia. Dzisiaj przed 20.00 ma mieć kolejny zastrzyk, aż się boję bo wczorajsze dwa to myślałem że umrze z bólu :( Miejmy nadzieję że szybko się poprawi i wykuruje. Wet stwierdził że po zębach sunia ma 7 do 10 lat. Ale też pocieszył, że jak nabierze trochę masy i odbuduje mięśnie to będzie normalnie chodzić :) Quote
giselle4 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 O Boze... Adam,dziękuje ale sie wystraszylam..... jezeli potrzebujesz pomocy to pisz co bedziemy myslec.... tak mi jej szkoda..... tylko nie teraz kiedy ma juz Ciebie....nie teraz:( Quote
GoskaGoska Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 a co jest przyczyną tego krwawienia? robili jej usg, bo to raczej konieczność Quote
giselle4 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Musimy pomysle o wsparciu finansowym Adama On ja leczy,opiekuje sie ,karmi.... ale musimy jemu pomoc.......to duzy wydatek:( Quote
giselle4 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Telefonował Adam, Dolly ma wirusowe zapalenie jelit jestem zalamana ona strasznie cierpi i jezeli nie bedzie szansy...... Podjelismy decyzje z Adam:( Jest mi starsznie przykro.......Dollinko,dlaczego teraz?:( :( Quote
GoskaGoska Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 ale co nie do się tego leczyc? czyli Parwowiroza -ale to pewna diagonoza - no co WY??? Quote
GoskaGoska Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 posluchajcie wyczytalam ze u starszych psów - leczenie trwa dłuzej ale za to są większe szanse na wyleczenie Quote
giselle4 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Adam jedzie z nia na zastrzyk dzisiaj i lekarz powie co i jak? Mamy nadzieje z Adamem ze bedzie wszystko dobrze...... wczoraj byla w klinice na Sleznej...cierpi... Jezeli jest szansa Adam ja wykorzysta...nie podejmie szybko decyzji...... Zatelefonuje z kliniki.... trzymajcie kciuki...prosze Quote
GoskaGoska Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 tu wyczytalam ze powinna dostac teraz szczepionkę : http://www.pies.wczechowicz.pl/wirusowe-zapalenie-jelit-parwowiroza/ Giselle4 ale wiesz co to moze jeszcze oznaczać, ze w schronie macie to paskudztwo - wszytskie psiaki powinny byc zaszczepione , bo nie wiadomo ktory jeszcze zalapal i oczywiscie trzyma mocno kciuki za niunię, oby tylko wet był jakiś z doświadczeniem, bo z nim to też - co wet to inne zdanie :shake: mi z nosowki psa na klinikach wyciągnęli Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.