Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miał ogromnego pecha trafić na ludzi, którzy go porzucili, jak śmiecia. Bo zawadzał, bo na spacer nie miał kto wyjść, bo dzieci się znudziły. Aby pozbyć się psa wystarczy tylko chcieć. I tak Markus-piesek wielkości jamnika wylądował w schroniskowej budzie. Czasem ktoś odwiedzający schronisko zawiesza wzrok na psie, który usiłuje przedostać się do niego przez kratę. To Markus znowu stara się zwrócić na siebie uwagę. Naiwniak. Zaraz potem jest pytanie o jego wiek. Dwa lata? Aaaa, to za stary. A to rasowy pies? nie, mieszaniec jamnika. A są tutaj prawdziwe jamniki? Bo my chcemy pieska, serce nam krwawi, gdy patrzymy na te kundelki i "najchętniej zabralibyśmy wszystkie". Ale może macie małego, rasowego, ślicznego, ułożonego, milutkiego, podającego rano kawę do łożka, nie posiadającego potrzeb fizjologicznych, z gwarancja dożywotniego zdrowia ładnego jamnika? I ma być wdzięczny. . . wdzięczny jak ten Markus zza krat, ale to nie ma być on, to ma być coś lepszego od niego. Bo mamy serce i chcemy uratować coś biednego ze schroniska i kochamy wszystkie te biedne pieski, ale dajcie nam coś ekstra. Piowtórzymy jeszcze 10 razy, aż sami w to uwierzymy, jakie mamy WIELKIE serce i jak nam szkoda tego pieseczka, ale. . . ej, no pokażcie nam jakiegoś EKSTRA psa.

Cięzko w to uwierzyć,ale tak potrafia wygladać wizyty ludzi chcących "uratowac" psa ze schroniska-tak naprawde chcą kupić tanio dobry towar,jak ze sklepu ze zwierzętami.
A w razie czego-zwrócić,bo się nie sprawdził.

Albo kupuja n rynku "prawdziwego jamnika",za 300 zł.Handlarz podaje im jamnikowatego szczeniaka,zapewniając,ze wyrosnie piękny jamnik.Nabywcy maja uczucie ubicia dobrego interesu-w legalnej hodowli "taki sam" szczeniak kosztuje 1200 zł,a oni tutaj tak taniutko,tyle tylko,ze bez rodowodu kupili.Ach,jak wykiwaliśmy wszystkich legalnych hodowców.
Nie wiedzą jeszcze,ze za pare miesięcy z ich "jamniczka" wyrośnie właśnie taki Markus,jamnikowaty kundelek.Jak myslicie,co się z nim stanie?


Jeżeli właśnie Markus Ciebie wzruszył i możesz ofiarować mu swój dom, zadzwoń. Moze okazać się, ze to piesek właśnie dla Ciebie. On tam czeka dzień i noc i ciągle ma nadzieję. Zawsze gotowy, aby w najgorszy mróz wyskoczyć z budy i Ciebie przywitać.
727 431 933

Filmik z Markusem
http://www.youtube.com/watch?v=ss58fWG42S4

oraz:
http://www.youtube.com/watch?v=-tfKNMvQbis









Posted

Bo my chcemy pieska, serce nam krwawi, gdy patrzymy na te kundelki i "najchętniej zabralibyśmy wszystkie". Ale może macie małego, rasowego, ślicznego, ułożonego, milutkiego, podającego rano kawę do łożka, nie posiadającego potrzeb fizjologicznych, z gwarancja dożywotniego zdrowia ładnego jamnika? I ma być wdzięczny. . . wdzięczny jak ten Markus zza krat, ale to nie ma być on, to ma być coś lepszego od niego. Bo mamy serce i chcemy uratować coś biednego ze schroniska i kochamy wszystkie te biedne pieski, ale dajcie nam coś ekstra. Piowtórzymy jeszcze 10 razy, aż sami w to uwierzymy, jakie mamy WIELKIE serce i jak nam szkoda tego pieseczka, ale. . . ej, no pokażcie nam jakiegoś EKSTRA psa.


o jaaaa.... idealne podsumowanie tego typu ludzi :shake:

Posted

Zauważyłam,ze wśrod młodszego pokolenia rzadziej trafiaja się poszukiwacze "okazji" ,chcacy "adoptowac wszystkie pieski".
To domena małżeństw około 60 lat.
A jak Twoje obserwacje Pinkmoon?
W ogóle powinnysmy jakieś badania zrobic na ten temat i wydac pracę naukową.

Posted

Z tych co przyjeżdżają do nas, to nie da się wyciągnąć jakiegoś wniosku co do wieku. Ale czasami wystarczy spojrzeć na takich ludzi, zamienić dosłownie dwa słowa, i już wiesz co zaraz usłyszysz - prawda? nie wiem jak to określić, ale mają w sobie coś takiego, co po prostu krzyczy od nich na kilometr "my chcemy ekstra pieska".

Posted

najgorsze,ze najwet,gdy pokażesz ekstra psa,zaczyna sie kręcenie nosem...bo skoro juz jest to,czego szukali,to może w zanadrzu masz cos jeszcze lepszego?
KIedys przyszli ludzie po labradora.Traf chciał,ze byly trzy w typie-biszkopt,czarny młodzieniec i przepiękna,szalenie w typie czekoladowa labka Sabrina.Nie wzięli Sabriny,bo...za gruba.

Posted

Sebastian
E-mail:[email protected] Miasto:Gdynia Tel./fax:512084107 Ulica:Pogórze Górne
opis:
Wczoraj tj. 12.01.2009 ok godziny 20 zaginal mi pies Narkus. Stalo sie to na ulicy Stayera na Pogórzu Górnym w Gdyni. Oto filmik na ktorym widac Narkusa. http://www.youtube.com/watch?v=ss58fWG42S4
Mial charakterystyczne poszczególne siwe włosy na karku. Kolor czarny z brązowymi miejscami. Oklapniete uszy. Wys ok 30 cm dlugosc ok 60 cm. Nieduzy ucieszny pies. Bardzo prosze o pomoc w znalezieniu Narkusa.


I co z tego,ze adresatke miał,skoro bez obrozy wybiegł z domu......

Posted

poszedl przez otwarte drzwi,bez adresatki.Czemu,gdy mówie ludziom,aby nie zdejmowali psom obrozy (no chyba,ze jest noc i wszyscy spia) z adresatkami,to jakby na złość robią odwrotnie???

Posted

Brązowa, obchodzi, na pewno. Tylko moderator też człowiek i wyspać się musi - jeśli dzisiaj lub jutro wątek nie będzie przeniesiony, będziesz mogła się niecierpliwić ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...