Jump to content
Dogomania

B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?


Recommended Posts

Posted

[quote name='YBOT']jezuuu no....mamy 54 metry, duza wanne i kibelek haha....mamy tez kilkoro sasiadow...a jak nie da rady to w razie czego wynajmiemy sale weselna i tam sie uchlamy heheheh.....;)
_____________________
ja nie wiedzialam ze "toto" sie airedale nazywa, caly czas sie wsluchiwalam w te nazwe i stwierdzilam ze po prostu mowicie na nia serdel hahahahaha....Boze miej litosc nad nami-goopimi hahahaha


Normalni to Wy nie jesteście:)))) i dzięki Bogu:))))

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lewana, prosze mnie w depresje nie wpędzać. To za duża odpowiedzialność.
Drabster - może szetland według Ciebie przypomina chomika, według mnie raczej nie. Ale dla dokładki miałam też ON-ka i nowofundlanda. No i serdel! :lol:

Posted

bez urazy szelti są kochane ale porównywanie ich z BC to jak napisałem porównanie chomika z szeltim.BC bardziej są podobne do ludzi w zachowaniu niż do psów tak jak Husky do kotów

Posted

lavi....wsciakla sardynka wyglada dokladnie tak jak goga....male toto a ruchliwe niebywale! ilez ta kobietka ma energii, łoranyjulek! zlapac Bordie to male piwo...zlapac Supergoge byloby znacznie trudniej :evil_lol: , jakby tak zwiewala na polu!

Posted

Drabster - dyskutowałabym. A tak ogólnie, to husky tez chodza po drzewach - dobrze wiedzieć, żeby tam przed nimi nie spylać, jak pogonią :lol: hahaha - to żart, tylko się nie obraź. :evil_lol:
Lavinia, Ty sie nie pytaj jak wygląda wściekła sardynka - widziałas doskonale. I to nie raz.
YBOT - prosze bez podśmiech...ków ze starocia :mad: , bo serdlem poszczuje - bojowy to stwór, taki serdel ;)

Posted

Supergoga, no nie wiem... że jesteś szybka i zwinna to prawda, ale sardynka ????? jak już będziecie opijać znalezienie Bordi, to pogadaj z tą Ybotową....i ten serdel - no to mnie po prostu rozwaliło.....

Yboty, jesteście niepowtarzalni !!!

Posted

i-y-i-y-i-y-i-y-i-y-i-iiii.....(sluchajcie ale ja naprawde mam jakas grype-cy-cus i nie moge oddychac przez nos., a z oddychaniem ustami tez nie najlepiej bo mam alergie ...dajmy juz spokoj tym chichom bo zejde w nocy z tego swiata.......swoja droga ciekawa jestem jutrzejszego dnia, czy ona naprawde musi az tak oslabnac i zglodniec zeby ja znalezc na wpol padnieta :roll: ......)

Posted

Ufff... to chyba najszybciej obrastający stronami wątek na dogomanii!!!
Człowiek musi godzinami siedziec i zaległości w czytaniu odrabiać ;)
Bordie żyje i ma się nieźle, to najważniejsze! Supergoga, jestes wielka!!! :lol:
Cieszymy się, że nie jesteś zwolenniczką drastycznych metod łapania psiaka. Tutaj trzeba cierpliwości.. i czasu... Jeśli Bordie poczuje się zaszczuta, już nie podejdzie do człowieka.

Posted

Kochani! Pomyślałam o szukaniu Bordi przez psa-tropiciela (wiem, że Supergoga coś o tym wspomniała i jeśli dubluję czyjś pomysł, to sorry). To byłoby jakieś rozwiązanie, zważywszy na to, że Bordi została namierzona na jakimś konkretnym terenie. Może ktoś zna kogoś, kto ma psa tropiącego...

Posted

pytalismy o psa tropiacego policje poznanska....niestety nie mieli namiarow a poza tym powiedzieli ze to bardzo nieskuteczne...pies nie "lapie" tropu psa....taka byla opinia policji

Posted

YBOT napisał(a):
pytalismy o psa tropiacego policje poznanska....niestety nie mieli namiarow a poza tym powiedzieli ze to bardzo nieskuteczne...pies nie "lapie" tropu psa....taka byla opinia policji


I to jest prawda - psy tropiące, zwłaszcza policyjne, są przecież szkolone tak, żeby ignorowały zapach innego psa, kota itp. Natomiast psy, które uczą się dopiero tropienia, znają komendę "szukaj" czy podobną i potrafią rewirować, mogą wskazać psa np. schowanego w krzakach w odległości kilku metrów, którego człowiek nie zauważy, a tym bardziej nie wywęszy.

Posted

Ja protestuję. Serdel jest jeden na świecie i właśnie leży koło mnie i wylizuje sobie... klejnoty :evil_lol: A ponieważ super ciocia Goga (i co! Jak mówiłam że super to mnie sardynka opieprzała!!!) ma sunię to EWENTUALNIE może być serdlą, o!

Posted

Cholera, wcięło mi posta. Jeszcze raz. Trzeba wyjaśnić ostatecznie kwestię psa tropiciela. Jeśli się okaże przydatny to może warto spróbować. Wiem, że jest taki człowiek - p. Jacek (nazwiska nie znam) - zajmuje się szkoleniem psów, na stronie www.gringo.blox.pl opisane jest jak wyprowadził goldena z totalnej agresji, więc może coś doradzi (p. Jacek, nie pies). Kontakt do niego: gg 744 766; mail: [email protected]; tel 0602 24 12 12
Ybot, spróbuj zadzwonić, może to coś da...

Posted

dobrze że jest .... cała

ale trzeba jej pomóc w tej całości pozostać

zaciskający sie okrąg brzmi rozsądnie ale skąd wziąc tyle luda??

usypianie bym też sobie odpuściła ale Maćki pomysł by się nadał, nie ? Żeby trochę ją uspokoić jakimiś środkami, zakładając że je zje a potem popędzić za nią.
No bo ile można j oswajać ? i musiałaby to być jedna i ta sama osoba, Ybotom zajeło to kilka dni a mieli ją obok siebie 24h / dobę...
Tata Ybot by się przydał .................................

Posted

Myślałam o psie tropicielu, ale nie znam takiego - a może wskazalby nam miejsce gdzie suczyna śpi lub ma "melinę".
Poza tym ja nie mam nic psiego od Bordusi - żadnej rzeczy na zapach.
Jutro mam jeszcze jedną koncepcje poszukiwań. Urywam sie z roboty - jak mnie wywala w końcu to chyba się pochlastam - i będę tam ślęczeć.
Boje sie tylko o mojego serdla :lol: lub serdlę - wymiotuje, leży na posłaniu i jest wyraźnie w złej formie. A nie jadłą serdelków.
Jutro napiszę - tylko nie wiem o której wrócę i w jakim stanie :evil_lol:

Posted

tata YBOT odpada....niestety....oswojenie jej to 2-3 dni w naszym przypadku bylo....ale bylo cieplo i miala jedzonko....
_____________
Drabster ma kocyk hmmm hmmm hmmmm

Posted

Nie dość że od Serdelki, to jeszcze wściekła sardynka no ja Was :mad:
A jeśli chodzi o Serdelke to trzymac paluchy, bo mi się nie podoba. Jest chora, leży i spi cały czas i wymiotuje. Jeszcze jej pozwole dziś samej sobie poradzić (daję Wam wszystkim asumpt do wrzasku na mnie), bo pije normalnie, a jutro wizyta wieczorem - juz po akcji Bordusiowej.

Posted

supergoga napisał(a):
Nie dość że od Serdelki, to jeszcze wściekła sardynka no ja Was :mad:
A jeśli chodzi o Serdelke to trzymac paluchy, bo mi się nie podoba. Jest chora, leży i spi cały czas i wymiotuje. Jeszcze jej pozwole dziś samej sobie poradzić (daję Wam wszystkim asumpt do wrzasku na mnie), bo pije normalnie, a jutro wizyta wieczorem - juz po akcji Bordusiowej.


Trzymam kciuki za Serdelkę :) i za akcję z Bordunią :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...