supergoga Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 W czerwcu nasza Fundacja pomagała poszukac domu dla szczeniąt po labradorce - nawet miały swój watek. Pan obiecał suke wysterylizować, za to pomogliśmy szukac domków dla dzieciaków. PO kilku dniach dowiedziałąm się od Pana, że można zdjąć ogłoszenia, że psy w domach. Dostałąm też 4 umowy adopcyjne. Szczeniąt było 8. Chyba lilmo o ile pamiętam - byłas czujna i znalazłaś ogłoszenie na portalu netowym o sprzedazy tych szczeniąt - chyba tych kolejnych. Cóż. Suka na dzisiaj także nie została wysterylizowana - ale nic nie zrobię. Natomiast jest problem. Jedna z adoptowanych na naszą umowę suczek wraca. Pan ciężko się rozchorował (nie będe pisać szczegółów), Pani także a córka nie chce zająć się psem. Pies - znaczy sunia POla musi zniknąć natychmiast inaczej czeka ją schronisko. Ma 8 m-cy około (w czerwcu miałą 8 tygodni). Jest czarna i ponoć przemiła. Mam tylko kiepskie zdjęcia z komórki, nawet nie mam kiedy podjechać żeby zrobić lepsze. Nie mam też pomysłu. dzwoniłam do "hodowcy" żeby wziął małą na kilka dni, zrobił zdjęcia i poszukamy domu. JUtro ma dać znac, ale obawiam się że nic z tego nie będzie. Pani, też trochę niepowaznie - daje znac na ostatnią chwile, bo mąż wraca do domu po poważnej kuracji i psa ma nie być. Co robić. Macie pomysł, czy ktoś nie szuka młodziutkiej labki. Mam tylko 2 zdjęcia telefonem i kanał. Quote
supergoga Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Nie wiem tylko czy ona jest czysto czarna czy raczej czekoladowa teraz. Na adopcyjnej umowie ma napisane czarno-czekoladowa. Quote
Lilmo Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Pamiętam te szczeniaki... już wtedy czułam, że prędzej czy później pojawi się jakiś problem. Pamiętam, że pojawił się wątek, a już następnego dnia miałam ściągać ogłoszenia,bo okazało się, że wszystkie szczeniaki mają domy. Przypuszczam, że Państwu zależało na szybkim pozbyciu się maluchów bez większego sprawdzania domów, dlatego to się kończy tak jak widzimy. Tragedia zupełna... a za takimi zdjęciami to już w ogóle mamy małe szanse cokolwiek zdziałać :( Boże... co tutaj robić? :( Quote
oris Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 nie da sie ukryc foty fatalne :( ja mam pytanie gdzie teraz ta sunia przebywa ?? Quote
snuszak Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 o mamo :( a w schronie astek, który nocował u mnie, wątek zaloze ale padam po pracy chwili dla siebie nie mam Quote
supergoga Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Czy jest ktoś z Poznania kto by mógł pomóc w zrobieniu zdjęć. Musze jeszcze pojechac spisac umowę na Dashę,odebrać umowy od Bibi. To się robi paranoiczne. Quote
grzybkowa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 mysle ze ja albo moj maz damy rade podjechac i zrobic lepsze zdjecia... tylko ile tak na prawde jest na to czasu ?? Quote
supergoga Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Obawiam się, że mało. Jak powiedziałam Pani że mała będzie musiała iść do schroniska, powiedziała, - to dobrze... Ręce mi opadają, biedna mała. Grzybkowa, zdjęcia pomogą bardzo - może coś jej znajdę. Na wszelki wypadek wstawiam telefon do jej obecnej Pani: 888 879 102 Jak dobrze, że jesteście!!! Co zrobić z tą suczyna. Nosz - ...nic nie napiszę. Quote
grzybkowa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 dobra, w takim razie postaram sie jutro te zdjecia zalatwic... i moze dopytam ile czasu zostalo... moze uda sie troche czasu wytargowac... Quote
grzybkowa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 tak tylko sie pytam, czy wlascicielka sie spodziewa ze ktos bedzie przychodzil czy sie kontaktowal w celu zrobienia lepszych zdjec ? Quote
Guest ambird Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 zapisuję, może coś dla niej znajdziemy... Quote
supergoga Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Grzybkowa - wielkie, ogromne dzięki. Właścicielka wie, pisałam jej i napisała w odpowiedzi adres. Napisałam że chodzi o lepsze foty. Ambird - oby. Martwie się o małą. A te co poszły be zumów - to nic nie wiadomo. Nie wiem jak Wami się odwdzięczę. Quote
grzybkowa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 w takim razie zobaczymy jutro jak sie sprawy maja ... :p mam nadzieje ze damy rade suni znalezc jakis fajny domek z lepszymi zdjeciami ... Quote
Guest ambird Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 grzybkowa napisał(a): mam nadzieje ze damy rade suni znalezc jakis fajny domek z lepszymi zdjeciami ... jak będą fotki to wrzucę ją do nas, może dziewczyny dadzą radę ogłoszenia jej zrobić. Quote
grzybkowa Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 ogolnie to Pola jest cudowna :loveu: jak tylko weszlismy do domu to sie ucieszyla i bardzo przyjaznie witala i po chwili zabawka w pysk i zachecala do zabawy ... bardzo sympatyczny i przyjazny psiak. Pani powiedziala ze do dzieci tez fajnie, daje sobie robic wszystko i nie reaguje agresja :) co do jedzenia - to wcina wszystko, zadnego wybrzydzania Pani pokazala obgryziona z tapety sciane i powiedziala ze okres zniszczenia juz ma za soba :) ogolnie to Pani raczej bardzo niechetna do pomyslu zeby psa do schroniska oddac, ale ze wzgledu na kiepski stan zdrowia (czeste wizyty pielegniarek i lekarzy, brak czasu dla psa) nie moga tez psiaka zatrzymac. nie podala ostatecznego terminu ale powiedziala ze im predzej tym lepiej. Quote
grzybkowa Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 wogole tu ktos zaglada?? bo przydaloby sie jakies ogloszenia porobic ?? Pani psa do schronu nie odda(przynajmniej na razie), ale pan ?? w sumie jak bylismy to sie slowem nie odezwal(poza dzien dobry), i nie wiem na ile bedzie cierpliwy :/ Quote
supergoga Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Zaglądamy, zaglądamy. Rozmawiałam wczoraj z "hodowcą" Poli - przemówiłam mu do rozumu. Powiedział, że dzisiaj pojedzie po psa i zabierze do siebie. Będziemy szukac domu, ale mała będzie bezpieczna. Mam tylko nadzieje, bo takie obawy mnie naszły, czy ten pan nie ma zamiaru sprzedac suni jako labka, a nie wydać do adopcji. Al;e postaramy się, mając zdjęcia - poszukać odpowiedniego domu. Grzybkowa, wielkie, ogromne dzięki!!! Quote
grzybkowa Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 łe , to super ze mamy wiecej czasu :) a sunia jest na prawde super ! wydaje mi sie ze powinna raz dwa domek znalezc ! typowy labek, młodziutki, ale juz nie uciążliwe momentami szczenie ;P trzymam za małą kciuki !!! czekam na info jak juz znajdzie domek :) Quote
Lilmo Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Grzybkowa olbrzymie podziękowania za zdjęcia i informację! Jeżeli do jutra nikt nie pomoże z ogłoszeniami to ja postaram się jutro od rana zrobić choć kilka. Przepraszam,ale dzisiaj nie jestem w stanie tego zrobić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.