Jump to content
Dogomania

Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))


Recommended Posts

Posted

Agnieszka, na wyspie Wolin, 7 km. od Międzyzdrojów jest miejscowość Wisełka i to jest tam:lol:, do plaży jest kawałek, bo trzeba przejść przez Woliński Park Narodowy (1 km.) i są jeszcze jeziora

  • Replies 10.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Imbirka

    3038

  • Medorowa

    1205

  • e.v.a

    1026

  • Kate I Luka

    373

Posted

Wstawiam Wam foteczk w kolejności jakiej były robione nad morzem, bedziecie mieć przegląd szaleństw Imbirka dzień po dniu:lol:

w drodze do Międzyzdrojów..... też trzeba rozkopać plażę:evil_lol:



Imbir doszedł już do takiej wprawy, że kamienie znajduje z zamkniętymi oczami:evil_lol:




a to właśnie ta kamienista plaża, na której Tysiu obtarł sobie łapeczkę

a tutaj resztki jakiegoś silnika bardzo zaciekawiły Imbirka:evil_lol:

a to już kolejny dzień i kolejne rozkopywanie plaży:evil_lol:






Posted

Imbir1 napisał(a):
Chyba zrobiłam mu niezłą radochę tym wyjazdem:evil_lol:

Idziemy sobie na działeczkę, będziemy wieczorkiem:lol:

no napewno :multi:
milego dzialkowania :evil_lol: ja dzis zwiedzam ogrodki na pietrynie:diabloti: cos mi sie wydaje ze bedzie ciezko :evil_lol:

Posted

ciąg dalszy..... przekopywania plaży;)





a tutaj już kolejny dzień i kąpiel Imbirka w jeziorze, troszkę zła jakoś ale pogoda też za specjalnie wtedy nie dopisała, a mój aparat nie lubi takiej pogody:cool3:




Posted

Myślę, że Imbirka by zatrudniło Metro Warszawskie :)Coś wolno im idzie kopanie, może Imbirek by im pokazał jak to się robi i pańcia nie musiałaby pracować. :)

Posted

a to już by było drugie jego zajęcie, pierwszym było wydobywanie kamieni szlachetnych:evil_lol:, może się kiedyś doczekam, że niebędę musiała iść do pracy bo bedę obrzydliwie bogata;):evil_lol:

Nawet nie zauważyłam, ze dorobiłam się płomyczka:multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Imbir1 napisał(a):
a to już by było drugie jego zajęcie, pierwszym było wydobywanie kamieni szlachetnych:evil_lol:, może się kiedyś doczekam, że niebędę musiała iść do pracy bo bedę obrzydliwie bogata;):evil_lol:

Nawet nie zauważyłam, ze dorobiłam się płomyczka:multi::multi::multi::multi::multi:
Julia masz wszechstronnie utalentowanego psa;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Może i wszechtronnie utalentowany ale jeszcze niestety nadal muszę w tygodniu wstawać o 5.30:shake:
Ale jakbyśmy mieli troszkę więcej "czasu" to napewno mieszkalibyśmy nad morzem i z troszkę większą gromadką faflunów:bigcool:

Madzia, a jak tam nad jeziorkiem?

Posted

Imbir1 napisał(a):
Może i wszechtronnie utalentowany ale jeszcze niestety nadal muszę w tygodniu wstawać o 5.30:shake:
Ale jakbyśmy mieli troszkę więcej "czasu" to napewno mieszkalibyśmy nad morzem i z troszkę większą gromadką faflunów:bigcool:

Madzia, a jak tam nad jeziorkiem?

:crazyeye: O 5::30:crazyeye:

Nad jeziorem było super - chcielibyśmy tam zostać dłużej:multi: Medor miał jak w raju; jeziorko <ścigał się ze mną o aport, przyczym ja nie miałam szans:oops: >, las, cały czas wolność:razz: , piesek do towarzystwa - poprostu bombowo;)
:roll: No, ale nie obyło się też oczywiście bez pokazania przez Medorka jego drugiego oblicza- pogonił psa właścicieli, który pilnuje tam terenu:roll: i skoczył z zębami na pewnego pana, który jak sie okazało jest ,,drobnym złodziejaszkiem" - cytuję:mad: Ale było naprawdę świetnie :multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

Madzia, a jakieś zdjątka macie? A wogóle to kiedy będzie ta galeria Medorka?:mad: Piesek się stara, obozowiska pilnuje a tutaj nawet nie chcą go uhonorować:evil_lol:

Posted

Tzn. fotki może i będą, znajoma wpadła z aparatem do jeziorka, jakoś tak:eviltong: :eviltong: :eviltong: Ale to wtedy i tak fotki do wglądu tylko osobiście - więc jeśli coś wyjdzie z tej kliszy - zapraszam:p

A ten ,,złodziejaszek" nie przyszedł nas okraść:evil_lol: :evil_lol: Przyszedł pożyczyć dwa złote <niby na chleb, a 10 minut później pił wino marki wino w sklepie>:evil_lol: i widocznie Medorkowi się niesp odobało, że ktoś wyłudza od jego Pańci pieniążki;)

Posted

Wie Medorek na kogo trzeba uważać:lol:

A Imbir poszedł sobie dziśiaj w gościnę do sąsiadów na działce i ich prawie na śmierć wystraszył:cool3:, tam były małe dzieci:shake:
A wiecie dlaczego tam poszedł? Bo dzieci bawiły się piłeczką, a on im tak zazdrościł...:cool3:

Posted

Ja tam wychodzę z założenia, że się nic nie stało:evil_lol: gdyby mu tą piłeczką przed nosem nie machano to by tam nie poszedł, trzeba go było nie szczuć:evil_lol:
Ale sąsiedzi mieli inne zdanie. Ja się nie przejęłam, koleżanka też za spaecjalnie nie (to jest jej działka). Ludzie po 70-tce mają zawsze inne spojrzenie na świat

Posted

No niestety nie tylko po 70:shake:
Tam gdzie byłam można mieć spokojnie pieska i ma on takie same prawa, jak człowiek:razz: Medorek się kąpie ze mną, koleżanką i Miką <spanielka:lol: > a dziewczynka, może ok9 lat, że ona sobie ,,nie życzy psa w wodzie, bo można dostać choroby odzwierzęcej":crazyeye: :mad: :mad: Ja wszystko rozumiem, ale mogli sobie wybrać jakiś kurort, gdzie nie można wprowdzać piesków:mad: :p

Posted

madzia i medor napisał(a):
No niestety nie tylko po 70:shake:
Tam gdzie byłam można mieć spokojnie pieska i ma on takie same prawa, jak człowiek:razz: Medorek się kąpie ze mną, koleżanką i Miką <spanielka:lol: > a dziewczynka, może ok9 lat, że ona sobie ,,nie życzy psa w wodzie, bo można dostać choroby odzwierzęcej":crazyeye: :mad: :mad: Ja wszystko rozumiem, ale mogli sobie wybrać jakiś kurort, gdzie nie można wprowdzać piesków:mad: :p


trzeba było jej powiedzieć, żeby nie wchodziła do wody bo Medor może od niecj coś załapać :evil_lol:

Posted

Aganiok napisał(a):
trzeba było jej powiedzieć, żeby nie wchodziła do wody bo Medor może od niecj coś załapać :evil_lol:

Powiedziałam:diabloti: , ale nie zacytuję:oops: :oops: :oops:

Posted

hehe ja też nie jestem wybredna w słowach w takich sytuacjach.
Ostatni dzień pobytu nad morzem, jemy sobie rybkę, psy leżą padnięte pod stołem. Przechodzi kobitka i mówi:
- Ja się boję takich psów
- To ma pani problem - ja jej na to
- Takie duże psy powinny mieć kagańce?
- A dlaczego powinny? - ja do niej nadal spokojnie
- Bo duże psy powinny.... - płyta się jej zacieła
Nagle przylatuje jej facet i mówi
- A chcesz dostać mandat za 200 zł? Takie są przepisy. - wyciąga komórkę i chce gdzieś dzwonić, pewnie myśli, że mnie wystraszy. a tym, że zaczął do mnie walić na ty to już mnie ostro wku....
- Przepisy, proszę pana to ja zanam, Art. 77 (i tak dalej), a jeżeli pan z siebie chce zrobić głupka, to niech pan dzwoni...
Czekałam tylko jeszcze żeby Justyna odezwała się ze swoim tekstem i słodką minką - "podać panu numer"

Facet się zamknął, a dziewczyna, która przyjmowała od nich zamówienie mało nie udławiła się ze śmiechu

Dodam jeszcze, że nasze psy nawet głów nie podniosły w trakcie wymiany zdań

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...