Jump to content
Dogomania

Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))


Recommended Posts

  • Replies 10.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Imbirka

    3038

  • Medorowa

    1205

  • e.v.a

    1026

  • Kate I Luka

    373

Posted

Jestem.... , dorwałam się do innego kompa w pracy....:razz: Imbir godzine temu został uśpiony, odbieram go gdzieś o 16-stej... rety, ale się denerwuję:roll:, dziękuje za kciukasy:lol:

Posted

[quote name='Imbirka']Jestem.... , dorwałam się do innego kompa w pracy....:razz: Imbir godzine temu został uśpiony, odbieram go gdzieś o 16-stej... rety, ale się denerwuję:roll:, dziękuje za kciukasy:lol:
o kurcze.. myślałam, że to już po wszystkiemu... i będą dobre wieści... :roll:
nie denerwuj - na pewno będzie dobrze! :glaszcze:
to w takim razie trzymamy kciuki nadal... i zajrzymy po 16stej
całusy!:buzi:

Posted

Jesteśmy... i dziękujemy bardzo za kciukasy, przydały się :lol:

Imbirek jeszcze pół przytomny, krokiem marynarskim poszedł na siq i teraz już pod kocykiem w łóżku dosypia... Ma jeszcze wenflon w łapce w razie gdyby się coś działo....:roll:
Guzek jest nie groźny - wet się mocno wyraził, ale po Polsku, to jest jakaś postać która bardzo często robi się młodym psom (zwarty, regularny, łatwy do wyłuskania)...

a tak teraz wyglądamy:cool3:

i już po guzku....

pańcia przykryła bo mnie jeszcze telepało

a teraz idę popielęgnować moje maleństwo... jeszcze raz dziękujemy za kciuki i pozytywne myśli :lol:

Posted

Witajcie... już zdaję relację:lol:
Imbirek ma się nad podziw dobrze... pojechaliśmy ze znajomymi wczoraj troche do lasu. Imbir na syczy, żeby nie biegał tylko powoli sobie spacerował... i tak było do momentu kiedy natkneliśmy się na dziki:roll::roll::roll:... wyrwał do przodu, ledwo go utrzymałam, kolega chciał mi pomóc, ale Imbir miał więcej siły i kolege przewrócił... prawie szału dostał... na szczęście nic mu się nie stało (Imbirowi... i koledze też;)), a teraz niewiniątko tak sobie śpi... wenflon już ma wyjęty i zaraz musze mu jeszcze zrobić zastrzyk z antybiotyku...




Posted

Wnusio wycałowany :loveu: zastrzyk zrobiony, synuś śpi dalej:lol:

a bo z niego to taki myśliwski pies ;) w końcu w lesie trochę swego czasu pomieszkiwał i jakoś przeżył :roll:

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]bo ja kupiłam Aluma i sama psikalam jak trzeba było[/FONT]
acha.... kazali mi Rivanolem, to się stosuję do instrukcji ;) zrozumiałam, że ten alu... to tylko na sam początek...:roll:
[quote name='ferraribox']:loveu:mamusia,pielęgnuje syneczka:loveu:
noooo pewnie że tak... i zastrzyki musze mu sama raobić:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...