Sybel Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Moja ciocia dziś dzwoniła, w okolicy falowca na Olimpijskiej podobno błąka się dość spory, raczej siwawy owczarek "polski". Pies jest podobno baaardzo sympatyczny, z każdym idzie na spacer, a już za człowiekiem z psem to z tak ogromnym entuzjazmem, ze serce pęka. Oczywiście kochane ludziska na psa leją... Ciocia nie wie, czy dzwonić po schronisko, po straż dla zwierząt czy po kogo, dlatego zaoferowałam dobre serca na dogo. Idą podobno ogromne mrozy, może więc znajdzie się ciepłe serce, które go przytuli i ogrzeje przed Gwiazdką? A 24.12 pełne miłości Dziękuję gwarantowane... Osobiście psa nie widziałam, bo jestem na Dołach i mam gigantyczne urwanie czachy. Wiem, ze pies nocuje na klatce mojej ciotki na Olimpijskiej. Może ktoś chociaż tam mieszka i byłby w stanie fotki pstryknąć? Wstydź się przyznać, numeru nie znam, ale to jest długaśny budynek z przejściem. Błagam o pomoc!! Quote
Sybel Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 Proszę... Zauważcie go... Ten pies jest stary, musi dostać szansę choćby na zdjecia. Czy jest tu ktokolwiek z Retkini? Quote
Moriaaa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 To jest pewnie ten pies. Poinformujcie właścicieli. http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=zgzn_det&w=8185 Quote
b_b Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Byłam dzisiaj z aparatem w okolicy Olimpijskiej 7, obok bloku błąka się psiak w typie polskiego owczarka nizinnego, ma tylko trochę mniej bujną sierść i długi ogon, jest to samiec, średniej wielkości (do kolana). Psiak bardzo przyjacielski, podszedł od razu i dawał się głaskać, ale uciekał przed aparatem. Psiak ma zaniedbaną sierść, zaczynają mu się tworzyć dredy. Rozmawiałam z jedną z mieszkanek bloku, powiedziała, że widuje go tu codziennie od około 3 dni, wcześniej go nie było. Razem z kudłaczem chodzi drugi pies, którego osoba z którą rozmawiałam też nie zna. Drugi psiak jest nieufny, na próbę podejścia obszczekał mnie. Poniżej zdjęcia psów. Nie wiadomo czy psiaki mieszkają gdzieś w okolicy, a pod blok przychodzą, bo np. jakaś suka ma cieczkę. Możliwe też, że zostały porzucone, a może się zgubiły, jednak nie wyglądają na wystraszone i zagubione. Kudłacz próbuje podchodzić do ludzi, ale jak ktoś nie zwraca na niego uwagi odchodzi. Zrobię ogłoszenie na stronie schroniska, zabrać psów nie mogę. Quote
nika28 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Zaznaczam narazie... :-( Jutro pojadę nakarmić malucha i się rozeznam w sytuacji. jakby go wyczesać, wykąpać to szybko znalazłby domek... Quote
b_b Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 nika28 napisał(a):Zaznaczam narazie... :-( Jutro pojadę nakarmić malucha i się rozeznam w sytuacji. jakby go wyczesać, wykąpać to szybko znalazłby domek... Psiak jest bardzo sympatyczny i łagodny, na pewno szybko znalazłby dom, ludzie lubią takie kudłacze. Na moje oko to wcale nie jest stary pies, może mieć z 5 lat, ale myślę, że nie więcej. Ostatecznością jest schronisko, psy nie mogą spędzić zimy pod blokiem. Może jednak znajdzie się właściciel... Quote
nika28 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Mi też nie wygląda na starszego. Ze zdjęć wnioskuję że to raczej młody psiak, max. 5-letni. Quote
nika28 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Byłam dzisiaj, ale było już trochę ciemno, był tylko rudy psiak. Biegał, i wyglądał na czyjegoś psiaka. Jutro z rana jeszcze pojadę go szukać. Chyba że ktoś już go zabrał ??? Quote
nika28 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Byłam wczoraj u psiaka, nakarmiłam go, ale jest płochliwy, bał się podejść, ale był bardzo ciekawy i zainteresowany jak go wołałam. Jest łagodny i prześliczny, cudny... :-( A na dworzu jest tak zimno że nawet mój pies nie chce wychodzić na spacery... B_b, porobiłam mu trochę ogłoszeń z twoimi zdjęciami (mam nadzieję że nie masz nic przeciwko...), mam nadzieję że szybko znajdzie się domek. Psiaka zabrać nie mogę bo moja sunia ma cieczkę i za bardzo bym nie miała jak go odizolować... Quote
Sybel Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 Ja moje psy dzis po 7 minutach spaceru musiałam dosłownie pod pachami targac do domu, bo usiłowały chodzić bez używania nóg. Nie wiem, jak ten pies ma przeżyć... Moja ciotka aktualnie nie bywa na Retkini, ma pod opieką swojego partnera po udarze (pan po 70-tce) z trzema psiakami, więc nie mam jak jej poprosić o pomoc. W tej chwili mogę tylko trzymac kciuki.... Quote
paula1977 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Gdzie dokładnie te psinki były? mieszkam niedaleko i mogłabym jutro podjechać i sprawdzić co się z nimi dzieje.proszę o info. Quote
nika28 Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Paula1977, PON biega w okolicach Olimpijskiej 7, rudy też na tym osiedlu. Napewno trzeba będzie ich poszukać, nie siedzą w jednym miejscu... Wysłałam PW. Quote
nika28 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Czy ktoś wie co z psem ? Ja tam jeździłam i go szukałam, miała dla niego domek, ale niestety psiak się nie znalazł, a domek się rozmyślił. Znajoma która mieszka na Olimpijskiej też go szukała ale psiak zniknął. Czy ktoś coś wie ? Quote
b_b Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 [quote name='nika28']Czy ktoś wie co z psem ? Ja tam jeździłam i go szukałam, miała dla niego domek, ale niestety psiak się nie znalazł, a domek się rozmyślił. Znajoma która mieszka na Olimpijskiej też go szukała ale psiak zniknął. Czy ktoś coś wie ? Tez tam bylam jakis czas temu i nie znalazlam go, byc moze psiaka ktos przygarnal, do schroniska na pewno nie trafil, bo sledze nowe psy, ktore przychodza..., chyba nic wiecej nie mozemy zrobic. Quote
b_b Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 [quote name='nika28']Czy ktoś wie co z psem ? Ja tam jeździłam i go szukałam, miała dla niego domek, ale niestety psiak się nie znalazł, a domek się rozmyślił. Znajoma która mieszka na Olimpijskiej też go szukała ale psiak zniknął. Czy ktoś coś wie ? Tez tam bylam jakis czas temu i nie znalazlam go, byc moze psiaka ktos przygarnal, do schroniska na pewno nie trafil, bo sledze nowe psy, ktore przychodza..., chyba nic wiecej nie mozemy zrobic. Quote
nika28 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Szkoda. Taki fajny psiak :-( Mam nadzieję że znalazł dom... Quote
Borówka16 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Oj! Szkoda,że wcześniej nie zajrzałam do tego tematu :(( Jestem z Retkinii i mogłabym się psiakiem zająć ( dokarmiać go,może jakąś budę mu postawić ).Jutro sprubuję go jeszcze znaleźć,szkoda,by psiak się tak męczył i marzł ;( Quote
nika28 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Borówka16, spróbuj go znaleść jeśli możesz... Quote
nika28 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 b_b, czy masz zdjęcia tego psiaka ? Bo te na wątku 'wygasły'. Byłam kilka dni temu na Retkini i mi się wydaję że ten pies kudłaty się nadal błąka. Jest identyczny, chodzi z takim szarym, mniejszym kolegą. Chciałam go z Borówką złapać, bo byłby może DT dla niego, ale mały szary nie pozwala do kudłatego dojść, chciałam pogłaskać kudłatka, to mały pogryzł mi buta... Dobrze że tylko buta. Psiak wygląda dobrze, ale ma dredy i jest trochę brudny. Kurcze, czyżby on się na prawdę tak długo błąkał ? :( Quote
Borówka16 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Potwierdzam to co napisała Nika... Mam DT o swojej znajomej dla PON'a...ale czy to na pewno te psy? Nie chcę komuś psa podpieprzyć... Quote
Sybel Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Nie wiem, co z tym psem. Moja ciotka go od pewnego czasu nie widziała, może wyniósł się z jej okolicy (Piaski), albo po prostu jakoś się mijają. Quote
Borówka16 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Sybel napisał(a):Nie wiem, co z tym psem. Moja ciotka go od pewnego czasu nie widziała, może wyniósł się z jej okolicy (Piaski), albo po prostu jakoś się mijają. Ja jestem z Kusocińskiego i tam go ostatnio je Niką widziałam. A od tego czasu ślad po nich zaginął. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.