Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 238
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bruna została dziś przewieziona przez Fundację Maja do DT pod Warszawą, mam namiary na jej tymczasowych opiekunów, więc namiary w ogłoszeniach mogą być dalej na mnie. Po nowym roku bruna ma być zaczipowana i wysterylizowana. Żałuję, że nie dane mi będzie z nią spędzić przerwy świątecznej, poznałabym ją lepiej i łatwiej by było ją polecać. Mam tylko nadzieję, że nie będzie za chwilę szukać innego DT i będzie w obecnym DT pod dobrą opieką.

Posted

pogadam sama ze sobą;) ale może cioteczki zainteresują wieści z DT Bruny - kocha śnieg, cały czas wystawia brzuszek do głaskania, nie chce spać w łóżku (czyli państwo chcą, tylko ona nie;)), chodzi krok w krok za opiekunami i zaprzyjaźnia się z kotem.... tyle że kot ją narazie goni;)
Wygląda na to, że ją ten DT rozpieści, ale co tam, należy się małej:)

Posted

[FONT=Arial][FONT=Arial]Wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]- odpoczynku, zwolnienia tempa oraz dystansu do tego co wokół.[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]Chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i miłymi wspomnieniami.[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku 2010[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]z marzeniami, o które warto walczyć,[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]z radościami, którymi warto się dzielić,[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]z przyjaciółmi, z którymi warto być,[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]i z nadzieją, bez której nie da się żyć.[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]Niech ten cudowny, pełen radości czas, przyniesie Wam i Waszym[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]najbliższych wiele szczęścia i spełni Wasze najskrytsze marzenia.[/FONT][/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Arial]Marta[/FONT][/FONT]


Posted

Mała rozrabia i ma się dobrze. W przyszłym tygodniu sterylka.
jeżeli chodzi o odzew na ogłoszenia, to niestety cisza, ale może po nowym roku coś drgnie.

Posted

Już nie wiem, co mam o tym myśleć... pani z Dt zachwycona i przejętą sunią, a wczoraj wieczorem telefon z pretensjami od Pana domu, że pogryzła mu buty, zjadła jajka i w ogóle po co mu taka jakaś suka... Przercież fundacja obiecała mu labka, a nie jakiegoś kundla.
Bruna na CITO szuka innego domu, boję się, że z tego trzeba ją będzie lada moment zabrać. Wieczorem postaram się zamieścić tu teks do ogłoszeń i nowe zdjęcie Bruny. Prośba o pomoc w ogłoszeniach.
Ratujcie, kochane!

Posted

ja $%#%^%, szczerze...to wina fundacji moim zdaniem...ale to moje zdanie ( do ktorego zreszta prawo)...psy daje sie do milosnikow psow, ktorym nie straszne kupy, siki, gryzienie, rzyganie. A tu widze , ze byle psa wcisnac gdzies...dla mnie to podejscie jest krzydzace dla tej małej!

a tak a propo...dostaje troche zapytan w sprawie tego psiaka w typie" collie" ludzie maja pretensje ze pani z tej samej fundacji nie odbiera telefonu....:roll:hmmm:roll:

Posted

Kontakt z nią to sprawa bardzo trudna, podobno ciągle ma coś z telefonem... Bruna mogła być od Wigilii do 03/01 u mnie, ale tamten dom był podobno lepszym rozwiązaniem..... tyle, że jak się okazuje nie dla suczki.

Ponieważ miniaturka nowego zdjęcia - zrobione przed Świętami na wizycie kontrolnej u weta. Jak widać, maleńka na nim to przesmutna, grzeczna sunieczka.

Posted

szkoda, naprawde szkoda malej...nie martw sie vasco ty zrobilas tyle ile moglas...trzeba trzymac kciuki zeby w fundacji ktos w koncu przejrzal troche na oczy...Bruna to piekny psiak i powinna juz grzac tylek w domku...

Posted

Została porzucona przy ruchliwej drodze w okolicach cmentarza w Zielonce. Nie poddała się jednak i wyruszyła na poszukiwanie swojego, lepszego człowieka. Takiego już na zawsze. Niestety, spotykała wielu ludzi – jedni głaskali, dawali coś do jedzenia, ale pędzili swoja drogą, zostawiając ją; inni przeganiali, nie szczędzili kopnięć i kamieni… Nie poddała się jednak ponownie, nadal wierzyła w człowieka. Pewnego deszczowego dnia, po zimnej nocy, gdy już nie przypominała nawet psa, a tylko mokry kłębek sierści, pomocna dłoń wzięła ją do domu. Nie, nie takiego na zawsze… Otrzymała pomoc lekarską, możliwość spokojnego snu, chociaż na parę nocy. Jej tułaczka nie dobiegła niestety końca – szpitalik, hotelik – wszędzie po kilka dni. Przed samą Wigilia dostała prezent – dom tymczasowy z ogródkiem i małym dzieckiem, któremu bardzo chętnie dawała się głaskać. Miała nadzieję, że tak już będzie zawsze. Niestety, ponieważ dopiero zmienia zęby, ośmieliła się pogryźć buty. One wystarczyły, by znowu zawisła nad nią groźba bezdomności. Czy tym razem będzie jeszcze na tyle silna, by się nie poddać?…….
Oto historia 7,5 miesięcznej Bruny, przyjaciółki dzieci, dorosłych, kotów i innych psów, która dopiero poznaje świat, uczy się go, ale nie ma od kogo. Czy możesz stać się jej przewodnikiem, by już nie musiała szukać na oślep?

Kontakt w sprawie suni - Tel.507 132 363 p. Joanna Fundacja Maja
Oraz 0502-032-760, [email protected] , gdyby tamten nr nie odpowiadał.


Mój pierwszy tekst do ogłoszeń, jeżeli chcecie - można wprowadzać zmiany. Ten drugi namiar jest na mnie, tak na wszelki wypadek...

Posted

Chciałabym Wam wszystkim życzyć szczęśliwego Nowego Roku, dużo zdrowia i sił, by pomóc jak największej ilości zwierzaków. Chociaż największym życzeniem jest to, by jak najmniej zwierząt potrzebowało pomocy!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...