Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szkoda gadać, Pani zadzwoniła do mnie o 11, że nie przyjedzie, bo to chyba jednak nie ten psiak!
Tylko, że ja odniosłam wrażenie że oni zwyczajnie nie chcą po niego przyjechać, tzn że nie będa mieli co z nim zrobić.....
Wczoraj jeszcze była prawie pewna że to on a dziś takie kategoryczne zdanie, nawet nie chcieli przyjechac się upewnic że to nie on, a przecież pies przez 3/4 lata mógł się zmienić.........

no i po co było tyle szumu :(

Posted

snuszkak napisał(a):
Trop pojecha dziś do domku, będzie miał chłopak dobrze :)ł

napisz coświęcej proszę :)
Czy to ci ludzie po latach go zabrali? Czy jakiś inny domek się znalazł?

Posted

no dobra dobra to napiszę chociaż wylewnych postów tworzyć nie lubię :eviltong:

pamiętacie mówiłam że Państwo od Caro dzwonili, że to raczej nie ten pies i nie przyjadą, tego samego dnia byłam w pracy a nie mam tam zasięgu, jak wychodziłam zobaczyłam ze ktoś z 7 razy się do mnie dobijał, no i zadzwonił jeszcze wieczorem jak już w domu byłam, to syn tych Państwa

powiedział że nie obchodzi go, że rodzice nie chcą przyjechać on przyjedzie, więc się na dziś na 12 umówiłam,
przyjechał chłopak ze swoją dziewczyną oboje koło 30, on poznał Tropa-Caro ułamany jeden ząbek, małe blizny koło oczy po spotkaniu z lisem chorobie i leczeniu tego - CAro był psem polującym i uciekinierem, pieprzyk na pyszczku.... no i wpadli sobie w objęcia, Caro był tak zadowolony że myślałam że wyjdzie z siebie. Przyjechali z nowiutką obróżką i smyczką. Zabrali go do siebie do swojego domu, nie mieszkają z rodzicami, on po jego zaginięciu szukał go bardzo długo po schroniskach, teraz jak już zdecydował się na psa i szukał na allegro trafił na ogłoszenie gdzie go poznał. Przyjechali ze zdjęciami żeby mi pokazać że to ten sam pies, tylko trochę już starszy.

Wstyd mu było za rodziców i jak sam przyznał to chodziło pewnie o to, że stwierdzili że Caro już stary i nie wiadomo czy się dogada z ich suką,więc stwierdzili ze go tu zostawią...:angryy: nie chciał więcej komentować ich zachowania. Na szczęście mieszkają już od dłuższego czasu sami i zabrali psa do siebie.
Wieczorem dostałam też wiadomość że CAro za bardzo zachowania też nie zmienił, jest łakomy jak zawsze i teraz grzecznie śpi na fotelu.

Nigdy bym nie przypuszczała takiego obrotu sytuacji, ciesze się że tak to się skończyło oraz że znalazł się ukochany pies który zaginął tak dawno temu. :multi::multi::multi:

Posted

Niesamowita historia !!!
Mysle, ze takie historie zdarzaja sie naprawde rzadko ! Kto by pomyslal... :)
Patrzcie jak wazne sa ogloszenia i zdjecia - Kasia, cale szczescie ze w miare szybko udalo nam sie zrobic Tropikowi-Caro zdjecia i ze byly na tyle wyrazne, ze wlasciciel go rozpoznal :):) Po prostu BOSKO ! Strasznie, strasznie sie ciesze ! :)
Niesamowite... Po 3-4 latach i znalazl sie na allegro... ! Nigdy nie mozna tracic nadziei :multi:

Posted

Niezwykła historia niczym z filmu! Snuszkak bardzo dziękuję, że poświęciłaś czas na opisanie nam jej tak szczegółowo :Rose: Czytając ją, łza kręci się w oku. Bardzo, bardzo się cieszę z tak szczęśliwego zakończenia! Olbrzymie brawa dla syna tych Państwa za tak wspaniałą decyzję. Tropcio nie pozostaje mi nic więcej, jak życzyć Ci wielu lat szczęścia... nadrabiaj biedaku ten stracony czas bez swojego pana!

Posted

Ja właśnie dostałam wieści od Pana Huberta:

Witam!! Piesek Trop (Caro) jest już adoptowany u nas w domu. Zachowje się świetnie, jest grzeczny, przyjacielski i nie ma z nim żadnego kłopotu. Pozdrawiam!!

Poprosiłam o zdjecia za jakiś czas i jakieś wiadomości, żebyśmy nie stracili kontakltu.
To wspaniała historia. Tak się cieszę ogromnie!!!

Posted









Trop ma sie w sumie nieźle. Jednak odchorował pobyt w zimnej klatce i budzie. ma kaszel kennelowy - jest w trakcie leczenia.
Mamy nadzieję, że będzie dobrze.
Gdyby nie leczony siedział nadal w te mrozy w budzie, mogłoby być róznie.

Posted

Ja nadal nie mogę uwierzyć, że to wszystko się tak wspaniale zakończyło, aczkolwiek bardzo się cieszę z takiego szczęśliwego zakończenia. Caruś wracaj szybko do zdrówka!

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...