Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 477
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale zwinnosc na pewno ma po nim. Czarny jak robi dawaj psa, to wlasnie podobnie jak małą. Ale Rubi jest taka, hmmm troche jakby szlachetniejsza. No jak to dziewczynka;)

Posted

divia_gg napisał(a):
Ale zwinnosc na pewno ma po nim. Czarny jak robi dawaj psa, to wlasnie podobnie jak małą. Ale Rubi jest taka, hmmm troche jakby szlachetniejsza. No jak to dziewczynka;)


No tak,bez dwoch zdan..Pytanie,tylko po kim Rubi odziedziczyla masc i uszka? Na pewno miala przodka Owczarka Australijskiego...HI,HI,HI...

Posted

Wiesz, o ile dobrze kojarze ta suczke - byla jakis czas w okolicy tylko i gdzies zniknela - to miala dluzszy wlos i sliczne umaszczenie, wiec to po mamusi, o ile to ta sunka....

A teraz zdjecia z przedwczoraj. Balagan na podworku zamierzony, bo bylo sadzenie kwiatkow. Moja Zuza to ogrodniczka, wiec asystowala. A chlopaki w bezpiecznej odleglosci spagladali na poczynania;)





Czarny byl 'dystrybutorem" ziemi;)




A tak sepimy;)



Posted

divia_gg napisał(a):
A i Czarny musi miec cos w legowisku, zeby sobie po swiojemu zmechacic. Wszedzie gdzie sie nie polozy tam zmechacenie totalne. Czy to jego legowisko, czy Zuzy, czy wersalka w domku, czy wczesniej kocyk...





Hę...co mnie tak wczesnie budzisz??





Pieknie wyglada na tym legowisku.. Rubi tez ma swoje legowisko,ale sobie je totalnie olewa i woli spac na tapczanie. Nie jest duza,ale ma sposob,zeby tak sie rozlozyc,ze biedna pancia potem nie ma gdzie spac,to jest mala cwaniara...

Posted

U mnie raczej psiaki spia na swoich miejscach, no poza Akajem seniorem, ale spi u moich dziadkow na lozku:) Zuza i Czarny spia na swoich miejscach, ale ostatnio wola spac na zewnatrz. Smiejemy sie ze sezon letni sie zaczal bo Zuza nie chce juz w domu spac. No przeciez w nocy tyle roboty jest, ze szkoda spac. Za to obydwoje w dzien odsypiaja, teraz np nietomni obydwoje. Spia i odpoczwaja.

Poza tym Czarny robi genialnie dawaj psa. Obroty w miejscu nawet sa, plus sygnaly dzwiekowe. CZasem nawet wplecie zdech pies...Nagle kladzie sie na boku, sekundke lezy po czym znow ucieka. Pieronek jest tak zwinny, ze hej. On to ma kondycje naprawde jak 3-4 latek :evil_lol:

Posted

Zaczynam miec problem z Rubi i nie wiem co mam o tym myslec... Po wzieciu jej z hoteliku z powrotem do mnie,zauwazylam od razu,ze Rubi cos za czesto mi tu przykuca na spacerkach,jakby potrzebowala co pare minutek doslownie robis siusiu. Poza tym jakos dziwnie psy zaczely na nia reagowac i staraja sie do niej dobierac. Dzis jeden york o malo mi co jej nie zaczal gwalcic,az musialam go odganiac... Przeciez Rubi podobno byla sterylizowana i nie powinna miec cieczki.

Posted

Niebieska713 napisał(a):
Zaczynam miec problem z Rubi i nie wiem co mam o tym myslec... Po wzieciu jej z hoteliku z powrotem do mnie,zauwazylam od razu,ze Rubi cos za czesto mi tu przykuca na spacerkach,jakby potrzebowala co pare minutek doslownie robis siusiu. Poza tym jakos dziwnie psy zaczely na nia reagowac i staraja sie do niej dobierac. Dzis jeden york o malo mi co jej nie zaczal gwalcic,az musialam go odganiac... Przeciez Rubi podobno byla sterylizowana i nie powinna miec cieczki.

Moze ktos ma jakies rady lub podobne doswiadczenia???

Posted

Niebieska713 napisał(a):
Zaczynam miec problem z Rubi i nie wiem co mam o tym myslec... Po wzieciu jej z hoteliku z powrotem do mnie,zauwazylam od razu,ze Rubi cos za czesto mi tu przykuca na spacerkach,jakby potrzebowala co pare minutek doslownie robis siusiu. Poza tym jakos dziwnie psy zaczely na nia reagowac i staraja sie do niej dobierac. Dzis jeden york o malo mi co jej nie zaczal gwalcic,az musialam go odganiac... Przeciez Rubi podobno byla sterylizowana i nie powinna miec cieczki.

a suczka nie pachnie inaczej ? .... może to wydzielina z gruczołów około odbytowych dezorientuje psy ?

Posted

Niebieska...zobacz czy sunia nie wylizuje tamtych okolic. Może być tak , że nawet po sterylizacji, w okresie kiedy by mogła teoretycznie dostać normalnej cieczki (gdyby nie sterylka) jest czasem taka...niby cieczka - sunia w tym czasie moze właśnie pachnieć inaczej - dla psów oczywiście - i może miec jakąś wydzielinę...poobserwuj ją, a jeśli cię to niepokoi to idź do weta. Mojej siostry suka -po sterylce - ma takie niby cieczki co jakiś czas.

Posted

andzia69 napisał(a):
Niebieska...zobacz czy sunia nie wylizuje tamtych okolic. Może być tak , że nawet po sterylizacji, w okresie kiedy by mogła teoretycznie dostać normalnej cieczki (gdyby nie sterylka) jest czasem taka...niby cieczka - sunia w tym czasie moze właśnie pachnieć inaczej - dla psów oczywiście - i może miec jakąś wydzielinę...poobserwuj ją, a jeśli cię to niepokoi to idź do weta. Mojej siostry suka -po sterylce - ma takie niby cieczki co jakiś czas.
Cholercik! Wlasnie przed oddaniem do hoteliku,sunia czesto wylizywala sobie te miejsca,mniej tak przykucala i nie bylo takiego zainteresowania psow. A teraz,jest zupelnie odwrotnie... teraz czesto przykuca,prawie wogole sobie tam nie wylizuje... Cholercik,co ma robic?! Nie chce teraz na kazdych spacerkach ogladac sie,czy jakis pies nie podbiega...Cieczki naturalnej nie ma,bo bym zauwazyla jakies plamy w domu...

Posted

Normalnej cieczki nie będzie:) bo z czego?:) jeszcze jedno przyszło mi do głowy - moze być też jakiś stan zapalny np. dróg moczowych, pochwy i też będzie jakis tam zapach, może byc wydzielina np. ropna...moze zajrzyj do weta i powiedz te wszystkie objawy. Mojej siostry labka ma tak często...a potem po tej niby cieczce ma ciąże urojone..czasem jak widać natura silniejsza niz chirurgia;)

Posted

andzia69 napisał(a):
Normalnej cieczki nie będzie:) bo z czego?:) jeszcze jedno przyszło mi do głowy - moze być też jakiś stan zapalny np. dróg moczowych, pochwy i też będzie jakis tam zapach, może byc wydzielina np. ropna...moze zajrzyj do weta i powiedz te wszystkie objawy. Mojej siostry labka ma tak często...a potem po tej niby cieczce ma ciąże urojone..czasem jak widać natura silniejsza niz chirurgia;)
Czy po sterylce sunia moze miec jakies ciaze urojone? Poza tym ona wogole nie tyje,jak to zwykle bywa u suczek wysterylizowanych.

Posted

Niebieska713 napisał(a):
Czy po sterylce sunia moze miec jakies ciaze urojone? Poza tym ona wogole nie tyje,jak to zwykle bywa u suczek wysterylizowanych.



No...czasem sie tak zdarza - rzadko bo rzadko, ze pomimo sterylki sunie mają ciąże urojone a nawet te niby cieczki.

tu mozesz poszukać odpowiedzi na swoje pytania:

http://www.dogomania.pl/forums/1105-Ci%C4%85%C5%BCa-urojona
http://www.dogomania.pl/forums/104-Kastracja-amp-sterylizacja

To, że nie tyje...a kto ci powiedział, ze suka MUSI tyć po sterylce??? bzdura totalna!jeśli je normalne dawki jedzenia jak na jej wagę i wiek powinna to tyc nie będzie. Jeśli suce po sterylce, która non stop sępi przy jedzeniu będzie się dawać co chwilę jedzenie to tyć będzie - ja miałam sukę 17-l. która była gruba bez sterylki - sterylka do tycia nie ma nic wspólnego.

Posted

Ja sie nie wypowiem, bo po prostu nie wiem. Moze rzeczywiscie natura silniejsza....Hmm jednak moze wizyta u weta, bo ja nie mialam doswiadczenia. Moja Zuza miala przed sterylka ciaze urojone - ale chwile miala zastrzyki hormonalne, tfu swinstwo, a po sterylce nic a nic....WIec nie wiem...

A odbiegajac od dyskusji, mialam dzis przymusowe kapanie Czarnego. Odwiedzil perfumerie i wytarzal sie w lajnie jakims normalnie....Ale teraz taki czysciutki ze hej:)

Posted

A tak mi sie udalo cala trojke na jedno zdjecie zawolac i to na malej przestrzeni. Chlopcy oczywiscie po dwoch stronach;)

Niestety nie bylam zbyt wyjsciowa do zdjec, wiec sie troche zakrylam, coby wstydu nie bylo.;)
A i zdjecia z komorki przy slabym swietle, ale cos widac;)










Posted

Ale naprawde,to zdjecie Czarnego z tym blyskiem w oku jest superrr!!!! Dzis zostalam niespodziewana pania malego wrobelka,znalezionego mi uratowanego prawie spod kol samochodu... Masakra... Trzeba mnie bylo widziec,jak obie,ja i Rubi lapalysmy to malenstwo skrzydlate... Wyszlam jak zwykle na spacerek z Rubi i nawet nie spodziewalam sie co mnie dzis spotka...Chcialam juz przechodzic przez jezdnie,a tu widze,ze obok kraweznika siedzi sobie skrzydlate malenstwo...,ktore nie umie jeszcze calkowicie fruwac..Chcialam je zlapac,a ono frruuu na ulice ja za nim,Rubi za mna uwiazana na smyczy i noiz ganiac tego wrobelka po ulicy. Nie bylo dla mnie wtedy wazne,ze jedzie samochod - jedna mysl,zeby tylko do cholery nie wlecial mi pod kola... W koncu zlapalam tego lobuza... Teraz siedzi u mnie w domku i mi tu swierka, Rubi sie na mnie obrazila,ze juz nie jest sama ...

Posted

[quote name='divia_gg']No to male zoo niedlugo bedziesz miala. ALe zeby mala nie upolowala ptaszyny...Bo to tez moze sie stac. Instynkt drapiezcy jej sie wlaczy i co:)[/QUOTE]

NO,przeciez Rubi jest prawdziwa pogromczynia malych wrobelkow...ha,ha,ha... Nie moge sobie wyobrazic Rubi jako postrach jakiegokolwiek zwierzaczka...

Posted

A tak powaznie na temat Rubi... Dopiero teraz zdalam sobie sprawe jaki,to psi skarb i ideal przyjechal do mnie....Na poczatku byly problemy i to spore i prawde mowiac,myslalam ze sobie nie poradze. Ale teraz,rozumiemy sie w pol slowa,czy raczej w pol spojrzenia,jedna na druga...i obie wiemy,czego w danej chwili oczekiwac...DZIEKUJE CI ZA WSPANIALA SUNIE i ze mimo takiej odleglosci pozwolilas Rubi przyjechac wlasnie do mnie...

Posted

To byla tzw.milosc od pierwszego wejrzenia,z mojej strony....I powiedzialam sobie,ze RUBI ALBO NIKT...No i stalo sie,milosc sie zrealizowala. Ja moze czasem cos napisze za duzo na Dogo...na pewne tematy i potem wywiazuje sie dyskusja...Ale to nie wynika z mojej zlej woli-po prostu mam taki ciety jezyk i nie mam czasem cierpliwosci do ludzi,w przeciwienstwie do zwierzat. Trudno juz taka jestem,ale serce mam wielkie dla zwierzat,mniej dla niektorych ludzi...

Posted

[quote name='Niebieska713']A tak powaznie na temat Rubi... Dopiero teraz zdalam sobie sprawe jaki,to psi skarb i ideal przyjechal do mnie....Na poczatku byly problemy i to spore i prawde mowiac,myslalam ze sobie nie poradze. Ale teraz,rozumiemy sie w pol slowa,czy raczej w pol spojrzenia,jedna na druga...i obie wiemy,czego w danej chwili oczekiwac...DZIEKUJE CI ZA WSPANIALA SUNIE i ze mimo takiej odleglosci pozwolilas Rubi przyjechac wlasnie do mnie...[/QUOTE]

Nop bylo z tym dowiezieniem bylo;) Az do dzis mi glupio, ze sie tak wkurzylam. Ale nauczylo mnie to, ze roznie sie w zyciu uklada;) Najwazniejsze ze mala dojechala i sie rozumiecie. No a poczatki, hmmm no coz bylo ciezko na pewno. Ale to przyklad ze mozna wytrwaloscia i praca cos osignac.

[quote name='Niebieska713']To byla tzw.milosc od pierwszego wejrzenia,z mojej strony....I powiedzialam sobie,ze RUBI ALBO NIKT...No i stalo sie,milosc sie zrealizowala. Ja moze czasem cos napisze za duzo na Dogo...na pewne tematy i potem wywiazuje sie dyskusja...Ale to nie wynika z mojej zlej woli-po prostu mam taki ciety jezyk i nie mam czasem cierpliwosci do ludzi,w przeciwienstwie do zwierzat. Trudno juz taka jestem,ale serce mam wielkie dla zwierzat,mniej dla niektorych ludzi...[/QUOTE]

No pamietam, ze jak nie Rubi to zadna inna;) Rzeczywiscie tak bylo.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...