piechcia15 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Max jest teraz w DT u mamy Kamili, która do przygarnęła, ale z tego co wiem szukają DS Quote
Kamila_s Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 tak sobie tylko napisze:-)ze Max juz jest u mojej mamy ponad rok...:-)) mase pracy nad nim bylo...pol domu zniszczonego..ksiazki z biblioteczki potargane na szczepki,ale ostatl sie Maxiu i tak juz zostanie:-))) z kotem dogaduje sie super..ganiaja jak szaleni po domu i prowokuja dodatkowe zniszczenia...ale najwaznijesze,ze sie ulozylo:-) pozdrowienia od Maxa dla wszystkich!!!!:-) Quote
irenaka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Kamila_s napisał(a):tak sobie tylko napisze:-)ze Max juz jest u mojej mamy ponad rok...:-)) mase pracy nad nim bylo...pol domu zniszczonego..ksiazki z biblioteczki potargane na szczepki,ale ostatl sie Maxiu i tak juz zostanie:-))) z kotem dogaduje sie super..ganiaja jak szaleni po domu i prowokuja dodatkowe zniszczenia...ale najwaznijesze,ze sie ulozylo:-) pozdrowienia od Maxa dla wszystkich!!!!:-) A ja się tak zamartwiałam jak zniknęłaś:shake: A Ty nie dość, że po świecie brykasz;), to jeszcze Max został u mamy!!!:multi: Ale superowe wieści!!:multi: Może tylko mi odrobinę żal tej demolki którą Max Wam zafundował, ale najważniejsze, że jest teraz OK. Koniecznie ucałuj mamę ( zwróć uwagę, że Ciebie nie całuję):evil_lol: licząc, że w końcu przyjedziesz i odbierzesz obrazek z kotkiem. Pamiętasz?;) Quote
kaja555 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 super! :) A o Bruno już nic nie słychać? Czy ktoś go jeszcze widywał? Quote
Kamila_s Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 ahhh Irenko duzo by opowiadac co sie dzialo...mialam tornado w swoim zyciu i przez to sie wylaczylam z dogomanii....teraz jednak wraca powoli wszystko do normy,a tym samym moja dzialanosc,za ktora powolutku zaczynam sie zabierac od nowa:-)brakowalo mi Was!!:-) Irenko oczywiscie,ze o kotku z obrazka pamietam...:-)moze jak sie ociepli..na wiosne lub poczatek lata zorganizujemy raz jeszcze spotkanie jak ostatnim razem??....:-) z Maxem byla masa problemow to przyznam szczerze:-)...byl nienauczony niczego,ale co sie dziwic bidakowi..jak sie wloczyl...najwazniejsze,ze teraz jest super....w moja mame wpatrzony jak obrazek..pieszczoch na maxaaaaaaaaa...kanapowy leniuch:-)))))))i uwielbia balkon,na ktoym obserwuje kazdy szczegol i obszczekuje zauwazone pieski na spacerze:-))...na spacerkach do psow dostaje swira..zagryz by natychmiast hehehe....cygan jeden hehehe:-)kota naszego jednak kocha i razem lobuzuja:-):-) zal mi jest wciaz niesamowicie Brunka.............:-( kiedy jestem we Wrocku ide zawsze na spacer w tamte strony....nie wiem jednak jak sie dalej potoczyly losy Bruna...bylo mase telefonow swego czasu,ze ktos go widzial tam,ze ktos go wzial...ze byl na czyjejs posiadlosci..ze uciekl za poligony...dluuugo sledzilismy kazdy sygnal....sama przez to dokarmilam w tamtych rejonach mase kociakow ,ktore tam sa...takze moja mama...najgorsze jest to,ze tak naprawde nie wiem co sie stalo z Brunem..................i to jest mega smutne........ Quote
irenaka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Pojęcia nie masz Kamilko:loveu:, jak się cieszę, że wróciłaś!!! U mnie też tornado było i to nie jedno, na szczęście tamten rok już jest za nami, więc liczę na tą wiosnę;) i może faktycznie uda nam się spotkać. Quote
Kamila_s Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 ja tez Irenko mam nadzieje,ze ten rok przyniesie wiele dobrego:-)i mam nadzieje,ze uda nam sie rowniez spotkac bys sie wypuscila znowu w pole i pokrzywy heheh:-) Quote
irenaka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Kamila_s napisał(a):ja tez Irenko mam nadzieje,ze ten rok przyniesie wiele dobrego:-)i mam nadzieje,ze uda nam sie rowniez spotkac bys sie wypuscila znowu w pole i pokrzywy heheh:-) Już się nie wypuszczę:shake: Mój Marcyś za TM, Dianka też:-( Quote
Kamila_s Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 ohhhhhhhhhhhhhhh Irenkkoooooooooooooooooo........nie wiedzialam.............................:-(tak starsznie mi przykro!!!!!!................... jak sie czujesz??????????...................... :( Quote
irenaka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Kamila_s napisał(a):ohhhhhhhhhhhhhhh Irenkkoooooooooooooooooo........nie wiedzialam.............................:-(tak starsznie mi przykro!!!!!!................... jak sie czujesz??????????...................... :( Czuję się tak, jak człowiek, który prawie jednocześnie traci dwoje najbliższych sobie istot. Teraz jest odrobinkę lepiej, ale Artur nadal płacze. Najgorsze są teraz koleżanki;), chałupa stoi pusta, to trzeba chociaż próbować coś tam upchać:diabloti:, bez względu na uczucia i żałobę człowieka:-(. Quote
Kamila_s Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 wiem Irenko,ze zalobe trzeba przezyc na swoj sosob i indywidulany czas............. a kolezanki jasne,ze probuja:)....Ty mozesz sie zawsze zgodzic lub nie....mysle,ze jak sa normalne to zrozumieja kazda Twoja decyzje..:-) Quote
irenaka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Kamila_s napisał(a):wiem Irenko,ze zalobe trzeba przezyc na swoj sosob i indywidulany czas............. a kolezanki jasne,ze probuja:)....Ty mozesz sie zawsze zgodzic lub nie....mysle,ze jak sa normalne to zrozumieja kazda Twoja decyzje..:-) Mam wątpliwości:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.