Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 238
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 7 months later...
Posted

tak sobie tylko napisze:-)ze Max juz jest u mojej mamy ponad rok...:-))
mase pracy nad nim bylo...pol domu zniszczonego..ksiazki z biblioteczki potargane na szczepki,ale ostatl sie Maxiu i tak juz zostanie:-)))
z kotem dogaduje sie super..ganiaja jak szaleni po domu i prowokuja dodatkowe zniszczenia...ale najwaznijesze,ze sie ulozylo:-)
pozdrowienia od Maxa dla wszystkich!!!!:-)

Posted

Kamila_s napisał(a):
tak sobie tylko napisze:-)ze Max juz jest u mojej mamy ponad rok...:-))
mase pracy nad nim bylo...pol domu zniszczonego..ksiazki z biblioteczki potargane na szczepki,ale ostatl sie Maxiu i tak juz zostanie:-)))
z kotem dogaduje sie super..ganiaja jak szaleni po domu i prowokuja dodatkowe zniszczenia...ale najwaznijesze,ze sie ulozylo:-)
pozdrowienia od Maxa dla wszystkich!!!!:-)


A ja się tak zamartwiałam jak zniknęłaś:shake:
A Ty nie dość, że po świecie brykasz;), to jeszcze Max został u mamy!!!:multi:
Ale superowe wieści!!:multi: Może tylko mi odrobinę żal tej demolki którą Max Wam zafundował, ale najważniejsze, że jest teraz OK.
Koniecznie ucałuj mamę ( zwróć uwagę, że Ciebie nie całuję):evil_lol: licząc, że w końcu przyjedziesz i odbierzesz obrazek z kotkiem. Pamiętasz?;)

Posted

ahhh Irenko duzo by opowiadac co sie dzialo...mialam tornado w swoim zyciu i przez to sie wylaczylam z dogomanii....teraz jednak wraca powoli wszystko do normy,a tym samym moja dzialanosc,za ktora powolutku zaczynam sie zabierac od nowa:-)brakowalo mi Was!!:-)
Irenko oczywiscie,ze o kotku z obrazka pamietam...:-)moze jak sie ociepli..na wiosne lub poczatek lata zorganizujemy raz jeszcze spotkanie jak ostatnim razem??....:-)

z Maxem byla masa problemow to przyznam szczerze:-)...byl nienauczony niczego,ale co sie dziwic bidakowi..jak sie wloczyl...najwazniejsze,ze teraz jest super....w moja mame wpatrzony jak obrazek..pieszczoch na maxaaaaaaaaa...kanapowy leniuch:-)))))))i uwielbia balkon,na ktoym obserwuje kazdy szczegol i obszczekuje zauwazone pieski na spacerze:-))...na spacerkach do psow dostaje swira..zagryz by natychmiast hehehe....cygan jeden hehehe:-)kota naszego jednak kocha i razem lobuzuja:-):-)

zal mi jest wciaz niesamowicie Brunka.............:-(
kiedy jestem we Wrocku ide zawsze na spacer w tamte strony....nie wiem jednak jak sie dalej potoczyly losy Bruna...bylo mase telefonow swego czasu,ze ktos go widzial tam,ze ktos go wzial...ze byl na czyjejs posiadlosci..ze uciekl za poligony...dluuugo sledzilismy kazdy sygnal....sama przez to dokarmilam w tamtych rejonach mase kociakow ,ktore tam sa...takze moja mama...najgorsze jest to,ze tak naprawde nie wiem co sie stalo z Brunem..................i to jest mega smutne........

Posted

Pojęcia nie masz Kamilko:loveu:, jak się cieszę, że wróciłaś!!!
U mnie też tornado było i to nie jedno, na szczęście tamten rok już jest za nami, więc liczę na tą wiosnę;) i może faktycznie uda nam się spotkać.

Posted

Kamila_s napisał(a):
ja tez Irenko mam nadzieje,ze ten rok przyniesie wiele dobrego:-)i mam nadzieje,ze uda nam sie rowniez spotkac bys sie wypuscila znowu w pole i pokrzywy heheh:-)


Już się nie wypuszczę:shake:
Mój Marcyś za TM, Dianka też:-(

Posted

ohhhhhhhhhhhhhhh Irenkkoooooooooooooooooo........nie wiedzialam.............................:-(tak starsznie mi przykro!!!!!!...................
jak sie czujesz??????????......................
:(

Posted

Kamila_s napisał(a):
ohhhhhhhhhhhhhhh Irenkkoooooooooooooooooo........nie wiedzialam.............................:-(tak starsznie mi przykro!!!!!!...................
jak sie czujesz??????????......................
:(


Czuję się tak, jak człowiek, który prawie jednocześnie traci dwoje najbliższych sobie istot.
Teraz jest odrobinkę lepiej, ale Artur nadal płacze.
Najgorsze są teraz koleżanki;), chałupa stoi pusta, to trzeba chociaż próbować coś tam upchać:diabloti:, bez względu na uczucia i żałobę człowieka:-(.

Posted

wiem Irenko,ze zalobe trzeba przezyc na swoj sosob i indywidulany czas.............
a kolezanki jasne,ze probuja:)....Ty mozesz sie zawsze zgodzic lub nie....mysle,ze jak sa normalne to zrozumieja kazda Twoja decyzje..:-)

Posted

Kamila_s napisał(a):
wiem Irenko,ze zalobe trzeba przezyc na swoj sosob i indywidulany czas.............
a kolezanki jasne,ze probuja:)....Ty mozesz sie zawsze zgodzic lub nie....mysle,ze jak sa normalne to zrozumieja kazda Twoja decyzje..:-)


Mam wątpliwości:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...