Dora Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 ooo super :) to trzymam kciuki zeby dobrze wypadla :) Quote
jagodkailawa Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Witajcie, ale pogoda, mam nadzieje że się polepszy na dniach. A właśnie nie przedstawiłam się:) Jestem z Iławy i to ktoś od nas, prawdopodobnie ja sprawdzimy domek:) Mam nadzieje że Niko trafi w nasze regiony:) Stresuja mnie takie wizyty przedadopcyjne bo tak bardzo się chce zeby ten domek był idealny.. Quote
Romka Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 A to ja rozmawiałam z Tobą bardzo sie ciesze ,że pojedziecie!Mnie też stresuja takie wizyty,bo podobnie jak Ty chcę,zeby domek był idealny! Quote
Vlk Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 oo.. to czekamy na informacje z niecierpiwością :) Oj Niko, oby to był fajny domek :) Quote
Figafiga Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 do góry NIKO i czekam na wieści Quote
Romka Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Mam nadzieje,ze państwo docenia jakiego psiaka dostają jesli to będzie ten domek na jaki czekamy! Quote
jamor Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Doszła do mnie przesyłka. Romka, dziekuje. towar wypasiony. Na pewno mi sie przyda. Quote
Romka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 DUUzy kajecik na pamietniki niejakiego Bronka Bronkowskiego i zapiski jakie psiaki i kiedy trafiaja do hotelu u Jamora.Przesyłka była od dziewczyn łowickich Quote
Romka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Figafiga']a cóż to za towar Romka??[/QUOTE] A Ty o jakim towarze myslałas Figa przyznaj sie? Quote
mamanabank Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 taki substytucik laptopa :-) w naszej nomenklaturze (czyt. osób młodych :-)) towar wypasiony to fajna laska lub saszetki z Filipin bynajmniej nie z herbatą i nne takie, a w ichniejszej nomenklaturze (czyt. osób starszych) wypasiony towar to po prostu notesik, kalendarzyk, breloczek z Ameryki, albo buty z ambry lub ccc. Figa nie dziw się, oni ciężkie dzieciństwo mieli. :loveu: Quote
Figafiga Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 od dziewczyn łowickich?????i ja nic o tym nie wiedziałam oj nieładnie ha ha ha Quote
mamanabank Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Romka']To sie Jamor ucieszy![/QUOTE] Do Ciebie też to było kiciu :-) Quote
Romka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Figafiga']od dziewczyn łowickich?????i ja nic o tym nie wiedziałam oj nieładnie ha ha ha[/QUOTE] Trzeba było nie włoćzyć sie w to zimno za południową granicą! Quote
Romka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='mamanabank']Do Ciebie też to było kiciu :-)[/QUOTE] Jamor czytaj!Jamor broń!Przyłozymy im? Quote
Figafiga Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='mamanabank']taki substytucik laptopa :-) w naszej nomenklaturze (czyt. osób młodych :-)) towar wypasiony to fajna laska lub saszetki z Filipin bynajmniej nie z herbatą i nne takie, a w ichniejszej nomenklaturze (czyt. osób starszych) wypasiony towar to po prostu notesik, kalendarzyk, breloczek z Ameryki, albo buty z ambry lub ccc. Figa nie dziw się, oni ciężkie dzieciństwo mieli. :loveu:[/QUOTE] te twoje teksty powalaja mnie z nóg i pluje ze śmiechu na monitor...dobre dobre Quote
kanna Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 a jak wizyta ? odbyła się? czy niko szykuje się na nowe lokum? Quote
jagodkailawa Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Kochani przepraszam ale z powodów pogodowych wizyta jutro, drogi tak są poodśniezane ze szok! a na gminnych drogach porazka, wiem ze sie stresujecie i wiem ze na czasie zalezy, ale niestety niezlezne to czasem od nas ;( Quote
mamanabank Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 spokojnie poczekamy, Niko jest bezpieczny i też może poczekać. Quote
jamor Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 w paczce była taka lalka. bez włosów. nie wiemdo czego sluzy ale była ładna ,, do czasu kiedy dobrał się do niej kot. delikatną skórke miała Quote
mamanabank Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 To była Marzanna zrobiona na warsztatach terapii zajęciowej, zorganizowanych przez pewien powiatowy urząd, finansowanych przez PARPę i oddział geriatrii, ręcznie robiona (jak widzisz głowę ma zrobioną z balonika helowego zakupionego na odpuście w roku 1914 - dar dzieci łowickich), na karku ma nawet logo "Romka", a włosy miały być wykonane, w ramach własnej inwencji twórczej obdarowanego, właśnie z załączonego kotka. Wszystko zniszczyłeś! A mówiłam im, żeby dołączyli instrukcję obsługi, mówiłam :placz: A potem mówią, że urzędy bez sensu działają... Quote
Figafiga Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Romka cos Ty wysłała ha ha ha skąd Ty ją wytrzasnęłaś...deprawacja dogomaniaków i biednych jamorowych zwierzatke hi hi hi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.