ach21 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Pani ktora zadzwoniła jest z NIEPOŁOMIC... i jedzie właśnie do TVP Krakow po SZOKA... ale jeszcze nie dojechała...czekamy...z napięciu.. Aga mówi iż to dobry znak, jezeli potrafi zdobyc sie na gest i w piatek wieczór wsiąść do auta i przyjechać po psa.. ALE POCZEKAJMY:Dog_run: :shiny: Quote
_Aga_ Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Czekamy, czekamy :roll: Mam nadzieję, że TO jest dobry znak i pani zakocha się w Szokusiu :loveu: Jeśli już to się nie stało ;) Quote
kiwi Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 no napiszcie jakies wiesci bo przeciez nie wytrzymam! Quote
ach21 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :tree1: :tree1: :hand: :lilangel: :lilangel: :smilecol: :helo: Szok ma dom, Quote
kiwi Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 AgaG na prezydenta!!!!:iloveyou: :iloveyou: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :cunao::cunao: :drink1: Quote
_Aga_ Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Ryczę, normalnie ryczę ze szczęścia :placz: :cunao: :Cool!: hurrrrraaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!:laola: Quote
_Aga_ Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 AgaG - po prostu przyciągasz do siebie ludzi, którzy mają tak ogromne i ciepłe serduszka jak Twoje :loveu: Quote
ach21 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 missieek napisał(a):a wiadomo co z Pyszczkiem? pyszczek został...niestety Quote
ach21 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Krakowianie bedzie ktos jutro w schronie rano??? Quote
Patia Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 W S P A N I A L E !!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Moja rodzina będzie jutro cały dzień wsuwać siekane gotowane mięsko z marchewką i ryżem, które , na wszelki wypadek ,nagotowałam dla Szokusia. Ciekawe co na tą dietę powiedzą:evil_lol: Aga gratuluję i ściskam Cię Szkoda ,że Pyszczek został ale ważne , że nie w schronie a u Pani Magdy czeka na nowy domek Ach21 , ja jadę do schroniska ale w niedzielę Quote
irma Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 jak ja się cieszę, że Szok nie potrzebuje mojego domku i nie musi jechać koleją i pojedzie do SWOJEGO domku a co z DEMOSTENESKĄ Quote
tarantino100 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 no, to staruszek już u siebie :multi: Bardzo fajny domek. Nasze suńki też domek znalazły, tylko biedny Pyszczek nie :roll: Ja też będę w niedzielę w schronie. Ach, może zmienisz plany na pojutrze? Fajnie by było, tak w kupie Quote
kiwi Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 ach21, mozliwe ze zdecydujemy sie na domek tymczasowy dla pieska jamniczka malego, wtedy moglabym byc w schronie wczesnie rano i moze nawet pomoc z transportem samochodem (o ile moj tz nie odwiedzi rodzicow ) Quote
ach21 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 tarantino100 napisał(a):no, to staruszek już u siebie :multi: Bardzo fajny domek. Nasze suńki też domek znalazły, tylko biedny Pyszczek nie :roll: Ja też będę w niedzielę w schronie. Ach, może zmienisz plany na pojutrze? Fajnie by było, tak w kupie nie dam rady w niedziele, musze jutro, mam juz 2 gary jedzenia dla boksu H1, bo AgaG mowi ze tak jest tragedia...i jest tam "moj Rydz" ktoremu szukam usilnie domu... :) mam jeszcze zrobić zdjecia, wiec mam troche pracy i potrzebowałabym pomocy ale moze ktos mi pomoże...zobaczymy Quote
kiwi Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Irma obawiam sie ze u demosteneski bez zmian czy nadal jestes chetna dac domek tymczasowy? Quote
bascha.p Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Boze jak sie ciesze!!!!!!biedny psinka az sie poplakalam.Z radosci.Oczywiscie.Biedny Szok ma domek Gratulacje ZA WIELKIE SERCE DLA PANI ,KTORA GO ZABRALA. Quote
bascha.p Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 bascha.p napisał(a):Boze jak sie ciesze!!!!!!biedny psinka az sie poplakalam.Z radosci.Oczywiscie.Biedny Szok ma domek Gratulacje ZA WIELKIE SERCE DLA PANI ,KTORA GO ZABRALA. CZYTAM TO WSZYSTKO MIMO ZE JUZ DZIS NIE TA DATA ALE SERCE SIE KRAJE JAK TO CZYTAM, dziewczyny jestescie WIELKIE!!:multi::lol: Quote
AgaG Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 pani po Szoka przyjechała z synkiem takim około 11 letnim -miłym i spokojnym, który od razu na kolana go wział i zaczął głaskać. Pytałam ją, co zdecydwało, że zadzowniła i usłyszałam taką odpowiedź, jaka chyba każdemu wyadoptowującemu sprawia radość: że kochają pieski, że mieli pieska, ale już zmarł. Przywieźli Szokowi długą smycz i zanieści do samochodu. pani obiecała, że z pójdzie z nim do weta i że przynajmniej przez pół roku nie będzie go smuszczać ze smyczy, zreszta on taki słabiutki jest, że chyba będzie wolał na razie na smyczce. Pani miła, wygłaskała go od razu. Powtórzyła się sytuacja sprzed tygodnia: tylko jeden telefon w sprawie tego pieska i udany. Wypełniłam formułarz adopcyjny, poradziłam, jak karmić (tylko ryż i kurczak na razie plus witaminy) zostawiłam namiary na siebie i wzięłam telefon od pani, no i wycałowałam ją ze szczęscia. A ten chłopiec już to widzę bardzo pomoże wyjść Szokowi z Szoku. Delikatne miłe dziecko. Myslę, że będzie z nim spał :lol::lol::lol::lol: Quote
kiwi Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 AgaG napisał(a):Delikatne miłe dziecko. Myslę, że będzie z nim spał szok potzrebuej ciepla i bliksosci bardziej niz zwykly psiak... on na taki dom czekal 7 dluugich lat, ponad dwa i pol tysiaca dlugich dni i nocy! teraz pupcia pod kolderke i hrrrr.... Quote
AgaG Posted January 7, 2006 Author Posted January 7, 2006 Co do Demosi, ja najpierw muszę poznać tę bidę. Zobaczyć, czy na tyle potrafi się uspokoić, by nie gryźć np. w programie,no bo wtedy raczej byłoby ciężko ją wyadoptować tą drogą. Postaram się ją trochę oswoić. Oprócz niej mam nadzieję wziąć jeszcze jednego psa, który bardzo źle sobie radzi czyli maXa jak nazwała go kiwi - Dzekiego z G8 i jeszcze jednego, o ile nie uda mi się go we wtorek wyadoptować - Rapa (wikowatego który czeka rok na dom i jest coraz chudszy i coraz bardziej załamany. Kiwi i inni dogomaniacy zlitujcie się z tymi komplementami, aż mi głupio. dajcie spokój, ja tylko kocham psy i to wszystkie :lol: Quote
Jagienka Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: AgaG. :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: Quote
bascha.p Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Aga.G Ty poprostu kochasz psy,???!!! ja tez je kocham,ale nie umiem im tak pomoc,jak Ty!Kochasz je ,owszem ale kochasz je tak jak sie powinno kochac w pełnym slowa tego znaczeniu.Zycze Ci bys zawsze miala i umiala swoim wielkim Sercem im pomagac tak jak to robsz do tej pory.:lol: Quote
Milady Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 :klacz: :klacz: :klacz: :bigcool: :bigcool: tak sie cieszę :sweetCyb: :sweetCyb: a dwie łzy wielkie jak grochy jakoś tak same spłynęły po policzkach... Ale to ze wzruszenia :cunao: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.