Fiks Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 brazowa1 napisał(a):ciociu,zmien tytuł. Rozmawialam ostatnio z pania geraldową. I co? I co? Bo coś słyszałam, że pani miała ochotę oddać Geralda do przytuliska. Quote
brazowa1 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 nooo,miała.Bo ucieka i pewnie niewykastrowany i...,ale psa kocha,płacz,co ona ma zrobić,bo się martwi. Moim zdaniem nie o psa chodziło,tylko o rychły wyjazd męża.Emocje ugodziły rykoszetem w psa. Doradziłam kojec i spokój.Co bedzie-trudno przewidzieć.Moje doświadczenie mówi mi,ze kto chce sie pozbyc i choćby o tym wspomni-w 90 % to zrobi.Za kilka miesięcy,za rok,dwa lata. ale może pani sie zmieści w chlubnych 10%. Quote
pinkmoon Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Przecież on pojechał po kastracji. Quote
Fiks Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Czyli cały czas jego los jest niepewny, ech... Quote
brazowa1 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 pinkmoon napisał(a):Przecież on pojechał po kastracji. totez wytłumaczyłam pani,że jest wykastrowany na 100%,ale na efekty wycięcia trzeba poczekać,aż sie hormony uspokoja,a to troche trwa. Okazało się,ze suka w sąsiedztwie ma cieczke.Pewnie całe zycie będzie do niej latał,ale z tym przeciez da rade żyć. Quote
pinkmoon Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Tak, ona do nas też dzwoniła. Po tej pierwszej ucieczce ,załamana. Tylko że - Wiola widziałaś ich przecież - to są bogaci ludzie. Sam facet szpanował, że lubi duże samochody, duże domu i duże psy (ciekawe co rekompensuje). Niech nawet aldaza mu kupią, stać ich przecież. Quote
brazowa1 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 właśnie to im doradziłam. I powiedzialam o tym,jak złamie psu zycie,jeżeli go odda.Kobieta ryczala do słuchawki,potem sie uspokoiła trochę. Quote
Litterka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Cholera... Mam nadzieję, że Geraldowi przejdzie i się troszkę wyciszy, bo może nie być wesoło:( Trochę mnie martwi to, że ci Państwo są bogaci - tacy ludzie szybko się przyzwyczajają do tego, że można coś mieć, pozbyć się, kupić lepsze... :( Mam jednak nadzieję, że ci Państwo to chlubny wyjątek ;) P. S. Co to jest aldaz? Quote
Fiks Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [quote name='Litterka'] (...) P. S. Co to jest aldaz? Tak wyglądają aldazy : Quote
Litterka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Aaa, to mówcie, że to te kojce schroniskowe... Nie, nie życzę Geraldowi powrotu do aldaza... Dość się już w takim nasiedział... :( Ehhh... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.