salibinka Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Jedziemy na zabieg w poniedziałek. Martynka będzie operowana przez dr Kobiałkę o po 17.00. Ponieważ jest taka możliwość, rtg będzie wykonanane bezpośrednio przed. Przeprowadzą mastektomię, sterylkę i - jeśli będzie to możliwe - zajmą się zębami. Po zabiegu jest (na 90%) możliwość przetrzymania Martynki w ciepłym, zamkniętym pomieszczeniu w hotelu przez dwa dni. Jeśli to nie wyjdzie, będę musiała zabrać Martynkę do siebie - do klatki na te pierwsze dni po, bo ona musi być w cieple i pod obserwcją - zabranie jej nie jest dobrym pomysłem niestety z różnych względów, ale nie mam innych. Liczę, że jednak pierwsza opcja będzie do przeprowadzenia. Martynka jest mocno starszym pieskiem - denerwuję się... W sobotę znowu się zobaczymy. Będzie dobrze, prawda? Quote
irenaka Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Aniu! A nie chcesz czasem spróbować w tym DT który zgłosił się do mnie? Pani ma dwie suczki pudelki, ciasne mieszkanie i dlatego Figielek tam nie poszedł. Może jest jakaś możliwość separacji suczek ( one są łagodne, ale nie wiem, jak Martynka)? Jeżeli byś chciała to zadzwonię do tej Pani i zapytam a Ty podjedziesz i sprawdzisz czy warunki Ci odpowiadają. Quote
obraczus87 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Uważam, że Irenaka ma super pomysł z tym DT. A czy ten DT domowy mógłby być do czasu znalezienia domku ?? Quote
salibinka Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Irenko:) - bardzo, bardzo chcę! Jeśli tylko mógłby to być właśnie dt do czasu adopcji... Proszę, zapytaj. Martynka boi się psów. W hotelu zaakceptowała małego Tobisia, ale kłapie np. na Kamelię (duża sunia), jeśli ta ją obwąchuje. Nie jest to agresja taka realna, nie rzuca się, tylko odgania od siebie... Pani musiałaby mieć świadomość jej lęków, również tego, że stosunek do człowieka też jest pełen strachu i wymaga czasu, cierpliwości. I jeszcze jedno. Martynka do tej pory załatwia sie w kojcu, na spacerach nie robi nic. Pani musiałaby się przygotować, że nauka czystości też potrwa... I jeszcze zaproszenie na bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/174872-PiAE-kne-rAE-cznie-wykonane-ozdoby-choinkowe-na-operacjAE-i-potrzeby-martynki ... z prośbą o udział, podnoszenie i o info, czy wszystkie zdjęcia się wyświetlają (ja nie wszystkie widzę) Quote
salibinka Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 http://www.dogomania.pl/threads/174872-PiAE-kne-rAE-cznie-wykonane-ozdoby-choinkowe-na-operacjAE-i-potrzeby-martynki Jeszcze raz wklejam link (mnie się strona nie otwiera :() Quote
salibinka Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Hmm, z działu "Bazarek" strona się otwiera, ale też znowu nie wszystkie foty widać. Tu link nie działa. Nie wiem, co się dzieje :(. Muszę zmykać, ale wieczorem spróbuję przekleić zdjęcia jeszcze raz. Nie wiem, czy to ja, czy to dogo. Quote
irenaka Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Salbinko! Już rozmawiałam z Panią Iwonką. Chce pomóc, ale jest małe "ale". W ciągu paru najbliższych dni okaże się, czy jedna z jej suczek nie pójdzie na operację. Nie da rady opiekować się dwoma psami po operacji. Zaproponowała, żebym jutro zadzwoniła wieczorem, będzie coś więcej wiedzieć po konsultacjach z wetem. Ewentualnie czy można przełożyć np. o tydzień operację Martynki? Kombinuję tak, że gdyby nawet Pani Iwonka miała operację swojej suni, to weźmie Martynkę jak tamta trochę dojdzie do siebie. Oczywiście Pani Iwonka nie ma zamiaru brać małej tylko na chwilę, ale do czasu kiedy znajdzie dom. Istnieje też szansa, że Martynka będzie w oddzielnym pokoju, gdyby były konflikty z suczkami. Jedyne co gwarantowałam, to, że gdyby trzeba było jechać do weta z małą, to weźmiesz to na siebie, bo Pani Iwonka nie ma samochodu. Umówiłam się, że jutro wieczorem zadzwonię i Pani Iwona da mi konkretną odpowiedź. Quote
salibinka Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 To czekamy do jutra na odpowiedź pani Iwony :). Jak będzie z Jej strony na tak, podjadę tam i porozmawiam. Muszę mieć pewność, że pani Iwona jest w pełni świadoma wszystkiego, co wiąże się z wzięciem właśnie Martynki do dt i że jest na to gotowa. Jeśli będzie trzeba, można przełożyć zabieg o tydzień, będzie tylko już pewnie trzeba powtórzyć krew - ale to nawet lepiej. Dzięki, Irenko :) Quote
salibinka Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Wklejam raz jeszcze link do aukcji - powinno byc już dobrze: http://www.dogomania.pl/threads/174872-PiAE-kne-rAE-cznie-wykonane-ozdoby-choinkowe-na-operacjAE-i-potrzeby-martynki Quote
salibinka Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 No i wygląda na to, że - stary użytkownik dogo - nie umiem wkleić linków - nie umie nawet mój osobisty informatyk! Niie działa uparcie, idę się powiesić :(. Nie mniej, jeśli ktoś chciałby poszukać przez dział "Bazarki" - serdecznie zapraszam. Quote
irenaka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Teraz moja próba: http://www.dogomania.pl/threads/174872-PiAE-kne-rAE-cznie-wykonane-ozdoby-choinkowe-na-operacjAE-i-potrzeby-martynki Quote
salibinka Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Działa! Mam ogromną prośbę wobec tego - mogłabyś też wkleić, Irenko, na wątek krakowski? Ja próbowałam - bez skutku :(. Pani Iwona nie zdecydowała się na dt dla Martynki - dwie staruszki po operacjach to jednak zbyt duże obciążenie dla Niej. Dzięki, Irenko, że próbowałaś. Martynka ma jednak miejsce na pierwsze dni po operacji w ciepłym pomieszczeniu w hotelu (w domu), więc poradzimy sobie jakoś. Jutro też znowu uskuteczniamy SOCJALIZUJĄCE OKŁADY TWAROGOWE ;) Quote
salibinka Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Martynka troszkę już przytyła. Dzisiaj był większy ruch i mała była bardziej zdezorientowana, ale nie wzgardziła twarożkiem i spacerem po ogrodzie. Podjadła, pochodziła, pobiegała i szybciutko poszła spać. Wolałabym, żeby na przyszłość miała jednak słomę zamiast kołder i kocy, bo słoma tak nie chłonie wilgoci. Wpakuję słomę w poszewki pościelowe, żeby się nie rozchodziła na boki na dnie, a po bokach upchamy słomę luzem - będzie cieplej i przyjemniej. Od Irenaka Martynka dostała też pojemniczek gotowanego mięska, dzięki Irenko :). Mam nadzieję, że trochę zdjęć się jednak uda mimo zmroków i biegania Martynki (trudno ją uchwycić). Miałam dzisiaj doczynienia z bandą tworogożerców, które chciały mnie pożreć razem z twarogiem :) ;) i Martysia zdecydowanie wygrywa w kategorii - najdelikatniejszy, najsubtelniejszy tworogożerca pod słońcem :). Denerwuję się bardzo poniedziałkiem i jednoczesnie wierzę, że wszystko się uda i może już w przyszłym tygodniu będzie można zacząć ogłoszenia dla maleńkiej. Quote
obraczus87 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 MUSI sie udac i ja w to bardzo mocno wierze Kochana!!! Glowa do gory :) Spij dobrze Martynko :) Quote
salibinka Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Fajnie, że jesteś z nami, obraczus, dzięki :) (I jeszcze jedno - Irenko, aniołek został w samochodzie... :() Quote
obraczus87 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Sloneczko, jestem bo Martynka wpadła do mojego serducha :) :loveu: to taka cudowna psineczka, ktora zasługuje na wszystko co najlepsze :) Kochana, napisz do Dziewczyny o Nicku: Siekowa :loveu: anioł z Niej :loveu:. Niech umieści Martynkę na NK :) moja Zoreczka dzięki NK znalazła domeczek :) Quote
irenaka Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Martynka jest CUDNA:loveu:. Ostatni tak delikatny piesek którego pamiętam w Niepołomicach to staruszek Fredzio. Stanowczo Martynka powinna iść do domu jak najszybciej. Szczekanie psów, ruch i gwar to nie dla niej:shake:. Potrzebuje ciszy i spokoju a co najważniejsze ciepełka. Zapytam jeszcze Biafrę o tą słomę, to faktycznie dobry pomysł, nie trzyma wilgoci. A za zdjęcia dopiero się zabieram, wkleję jak coś wyjdzie. Czy może ktoś mi link podesłać na wątek krakowski? Już nie pamiętam kiedy tam byłam.:shake: Jutro mocno trzymam kciuki za Martynkę:loveu: i Ciebie Aneczko:loveu: Będzie dobrze!!! Aniołek poczekać musi do następnego spotkania:shake: Zorientowałam się już w domu, nie było sensu dzwonić. Mam nadzieję jednak, że będzie już czuwać nade mną. Quote
irenaka Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 I jeszcze kilka zdjęć Migotki z sobotniej wizyty. Quote
irenaka Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Nie wiem, czy moja ocena nie jest zbyt optymistyczna, ale wydaje mi się, że Migotka jednak coś widzi. Może tylko kontury, ale zbyt dobrze idzie jej omijanie przeszkód, aby był to przepadek. Quote
obraczus87 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ooooo to super. Jak widzi kontury to już bardzo dobrze. Czyli niewidoma całkowicie nie jest :) Quote
salibinka Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Bożenka też się zastanawia i twierdzi, że wydaje się, że jednak to nie jest calkowite ociemnienie. Chciałabym, żeby tak było, nie wiem, może tak, a może Martynka poznała już trochę otoczenie. Jednak do tej pory potrafi wejść we framugę przy wychodzeniu z kojca... Odpowiedź weta - "Możliwe". To tak jak było, Irenko, w przypadku Fredzia/Tadzia - w schronisku wet twierdził, że możliwe, że trochę widzi, bo to typowe - światłocienie, duże kontrasty np. Możliwe, że do Martysi tez docierają takie bodźce. Jak Martynka dojdzie trochę do siebie, pomyślę spokojnie o konsultacji z okulistą, mimo że dwóch "zwykłych" wetów stwierdziło, żeby w tej kwestii raczej dać jej już spokój. Jadę zaraz. Dzwoniłam dzisiaj i dowiedziałam się, że Martysia zdziwiona i obrażona, bo... nie dotała o dziewiątej miseczki - no, musi byc na czczo i strasznie jej się to nie podoba ;) Quote
2010 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 salibinka napisał(a):No i wygląda na to, że - stary użytkownik dogo - nie umiem wkleić linków - nie umie nawet mój osobisty informatyk! Niie działa uparcie, idę się powiesić :(. Spróbujcie prosze wklejać linki przez Mozilla Firefox przez Internet Explorer b. trudno.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.