Ewusek Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 rewelacja !!!! bardzo sie ciesze :-) Quote
doddy Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Ja tylko zdradzę, że po pierwszej wspólnej nocy jest dobrze :) Quote
doddy Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Relacja właścicieli z pierwszej nocy Lalki: Witam, Lalka chyba już się oswoiła z nowym domem i z nami. Pierwszą noc przespała bezproblemowo, choć wybrała sobie kanapę w salonie więc spała sama - owinięta kocykiem. Potem, dziś w dzień, kładła się już na łóżku z mamą i Cocosem. Cocosowi przeszło i dziś jej wcale nie "napastuje". Bardzo ładnie się ze sobą bawią - w domu Cocos kładzie się i pozwala się jej "zagryzać", a na dworze (w ogródku) ganiają się nawzajem (głównie ona jego). Ponieważ Cocos ciągle nadal chce z nami grać w piłkę, ona też włącza się w zabawę i np. kradnie mu piłkę sprzed nosa. Lalka załatwia w ogródku jedynie siusiu. W celu załatwienia "twardszych" potrzeb prosi o wyprowadzenie za ogrodzenie - a przynajmniej tak nam się wydaje, bo w ogródku kupki nie robi, a jak wydawało nam się, że poprosiła o wyjście i wyszliśmy, zrobiła od razu. To nawet w sumie lepiej, bo mniej potem sprzątania... Przesyłam dwa zdjęcia, jedno z wczoraj, jak Lalka poszła spać na kolanach a drugie z dziś, jak bawiła się swoja nowa zabawką na kanapie. Pozdrawiam, Tadeusz. I fotki: Quote
Delph Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Kochana sunia, nie chce sobie brudzić swojego ogródka :lol: Rany, jak my za nią tęsknimy :shake: W domu cicho jakoś i nudno, Jagger się snuje z kąta w kąt, my też przybici... Ale najważniejsze, że Laleczka ma cudowny domek :loveu: Jeszcze fotki z pierwszego spotkania Lalki z Kokosem u nas. Żałujcie, że nie widzieliście miny mojego Jaggera jak zobaczył ponad 60 kg nowego kumpla, te jego oczy mówiące "tylko mi nie mówcie, że on też będzie z nami mieszkał" :evil_lol: Ale psiak jest bombowy, piękny i do tego cudny charakter: Quote
pumcia02 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Jagger nie chcial go zjeść? :D nie no para bombowa! powodzenia psiaki. Quote
Delph Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Jagger może i jest fajtłapa, ale jakieś resztki instynktu przetrwania ma i nie próbował zjeść bullmastifa ;) Powarczał trochę, ale tak po cichutku, żeby ten przypadkiem nie usłyszał :eviltong: Znacie może kogoś od onków? Mam przepiękną sunię do natychmiastowej adopcji, właściciele niekumaci i boję się, że suka trafi w złe ręce, jest niesterylizowana :shake: Quote
andzia69 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Delph napisał(a): Znacie może kogoś od onków? Mam przepiękną sunię do natychmiastowej adopcji, właściciele niekumaci i boję się, że suka trafi w złe ręce, jest niesterylizowana :shake: Doddy?:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: suni szkoda...ale na szybko domek znaleźć będzie ciężko...ale Delph - zwolnił ci się tymczas;) Quote
doddy Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Ciotka, ze mnie słaby owczarkarz już. Jeszcze Brenusia mi choruje. Quote
fibi:) Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 jej jakie cudowne wieści :loveu: jak sobie przypomne Lalke jak kilka miesiecy tułała sie po wsiach, a widze jej zdjęcia teraz to wiem że to ma sens..... nawet mój TZ sie troche wzruszył jak oglądaliśmy zdjęcia suni z nowego domu:oops: Quote
Delph Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 andzia69, ona się do moich warunków kompletnie nie nadaje, od paru lat wisi przy budzie na stalowej linie, bo była "głupia" i "niekontaktowa" (wydostawała się przez ogrodzenie :-( ) Nie mam pojęcia czy by się odnalazła w mikromieszkanku w środku miasta z drugim psem... Teraz właściciele chcą się jej jak najszybciej pozbyć, bo podobno wydostała się i zaatakowała obce dziecko (nie wiem ile w tym prawdy, bo nic nie mówią, że coś się dziecku stało), więc już jej nie chcą. Suka ładna, niewysterylizowana, a oddadzą byle komu pewnie. Ja jej porobię ogłoszenia, tylko boję się, że skończy się tak, że wydadzą ją komukolwiek i wyświadczę suce niedźwiedzią przysługę :-( Może są jacyś owczarkarze, co by pomogli w adopcji? Obejrzeli sukę, sprawdzili potencjalny dom? Quote
doddy Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Jak ciotki amstaffowe będą mieć chwilę, to niech wejdą na wątek kolejnej amstaffowej bidy, b. chudego astka z odmrożeniami. http://www.dogomania.pl/threads/177227-DRAMAT-ASTA-NERO-jak-miesiAE-czny-pobyt-w-schronisku-zmienia-psa?p=13848047#post13848047 Quote
Nemi Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Dziewczyny - zajrzyjcie proszę do amstafki http://www.dogomania.pl/threads/177438-Amstafka-6-miesiAE-cy-pilnie-DT-wA-aA-ciciel-chciaA-oddaAE-do-schronu z góry bardzo wielkie dzięki !! Quote
doddy Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Wieści Lalkowo Mrówkowe. :mrgreen: Witam, po tygodniu przesyłam kolejne 4 zdjęcia Lalki. Byliśmy u lekarza w Legionowie (ten polecony przez Was lekarz z Nowego Dworu jest akurat na urlopie). Tak poza tym, to Lalka już się całkiem zadomowiła. Będzie też miała u nas drugie imię - "Mrówa" (Mrówka, Mróweczka). Mrówa faktycznie lubi spać pod kołdrą. Ogólnie wygląda na zadowoloną i szczęśliwą u nas. Byliśmy już raz (w niedzielę) na spacerze w lesie (no, tak prawie w lecie, bo ze względu na zaspy śnieżne do samego lasu nie dało się dojechać) - bardzo jej się wycieczka podobała, w samochodzie była bardzo grzeczna poza tym, że przelazła natychmiast z bagażnika na tylne siedzenie i próbowała nawet przełazić aż do kierowcy. Cocosa już prawie zamęczyła zabawą. Pozdrawiam, Tadeusz Quote
Delph Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Kochana dziewczynka :loveu::loveu::loveu: Bardzo, bardzo się cieszę, dziękujemy za wieści :loveu: Quote
fibi:) Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 a ja wczoraj miałam okazję zobaczyć naszą ślicznotkę na spacerze:) :) w pierwszej chwili nie dowierzałam. Delph, Ci ludzie którzy ja adoptowali nie są z okolic Ludwinowa Zegrzyńskiego czy jakos tak?> Quote
Delph Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Tak, to oni :loveu: Wspaniali ludzie. Mój tz jakiś czas temu spotkał Panią Laleczki i opowiadała same wspaniałości o naszej małej ślicznotce. Pod koniec roku dostałam też fotki na komórkę, zapomniałam wstawić :oops: : Aha, i Laleczka ma nowego kumpla, Państwo adoptowali kota :evil_lol: Quote
fibi:) Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 doddy napisał(a):Zaraz przy trasie na Białystok Lalka mieszka :) to się zgadza:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.