Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jakby potrzebne były ogłoszenia, to mam wykupiony pakiet na bazarku saphiry (expres :)). Tylko coś o piesi (informacje o zachowaniu, wieku, dziwactwach ;) itp) i jakieś zdjęcia by się przydały.

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dziekuje Betko, ale na razie nie będziemy ogłaszac Sary.
Sunia musi dojsc do siebie po operacji.
Kilka dni temu nastapiły powiklania spowodowane najprawdopodobniej rozpuszczalnymi nicmi. Sara bierze antybiotyki. Jest wychudzona i nie ma apetytu. Ale jest na razie pod dobrą opieką i dopóki całkiem nie wyzdrowieje, nie będziemy burzyc jej poczucia bezpieczenstwa.

Posted

_gos_ napisał(a):
Belu, Ty zbierasz fundusze?
Mogę na początek przesłać 50 zł, a potem pomyślę, co mogę jeszcze zrobić.


Dzisiaj wpłynęło 50 zł od _gos_ na leczenie Sary. Bardzo serdecznie dziekujemy.:loveu:

Posted

wiol napisał(a):
Saruniu, trzymaj się słoneczko, nie poddawaj się!!! S:loveu:ercem jestem z Wami.


Ja też się boję.
Widać że jest obolała i słabiutka.
Ale nie wolno tracić wiary

Posted

Cantadorra napisał(a):
Rany, jak Sara źle wygląda. Sarunia, spróbuj powalczyć, teraz tylko ty możesz pomóc, powalcz niuńka. Powalcz! :(


Niestety tak.
Albo będzie odpowiedź immunologiczna organizmu, albo nie będzie.
Dziś dokupiłam jeszcze ecchinacea comp. i mucosa comp. w ampułkach ale one po antybiotyku i po sterydzie nie zadziałają.
Potrzeba odstępu co najmniej 3 tygodni od ostatniego podania w/w.
I nie mam pomysłu jak jej pomóc poza probiotykiem, który jest konieczny.
Omega 3 - to także na pewno, działa silnie przeciwzapalnie i odpornościowo.
Walcz Saruniu !

Posted

Rozmawialam jeszcze o 22 z opiekunka Sary. Sarunia bardzo cierpi, na szczescie udalo dodzwonic sie do doktora i pozwolił podac ketonal domięsniowo. Mam nadzieje, ze to jej ulzy i jakos przetrwa noc. Jutro rano jadą do lekarza.

Posted

bela51 napisał(a):
Rozmawialam jeszcze o 22 z opiekunka Sary. Sarunia bardzo cierpi, na szczescie udalo dodzwonic sie do doktora i pozwolił podac ketonal domięsniowo. Mam nadzieje, ze to jej ulzy i jakos przetrwa noc. Jutro rano jadą do lekarza.


Mój Boże.
Cierpienie zwierząt mnie obala, one nawet nie mogą się pożalić.
Walka z bólem to priorytet nie powinna cierpieć

Posted

Sara umarła...................................
Brak mi słow, brakuje łez, kochałam ją jak własnego psa.:-(:-(:-(
Jestesmy zrozpaczone:placz:
Dlaczego???????????????????????????
Nie ma sprawiedliwosci, ten pies nie zaznał w zyciu niczego dobrego, teraz, gdy miala szanse., by jej los sie odmienil, nie zyje:placz:

Posted

Dziewczyny tak bardzo mi przykro, siedzę i beczę jak bóbr:-(:-(:-(, nie znałam Saruni, ale bardzo głęboko zapadła mi w serce:loveu:
Saruniu kiedyś się spotkamy a teraz biegaj szczęśliwa za TM
[*]
[*]
[*]

Posted (edited)

Boże Bela, tak mi przykro, tak bardzo :( :( :( Saruniu, nie dane ci było piesku nacieszyć się zdrowiem. Mam nadzieję że jest sprawiedliwość i ci co patrzyli i widzieli i nic nie zrobili otrzymają to samo. Co dali, niech do nich wróci. Osoby, o których piszę, dobrze wiedzą, kogo mam na myśli.

Edited by Cantadorra
Posted

Cantadorra napisał(a):
Boże Bela, tak mi przykro, tak bardzo :( :( :( Saruniu, nie dane ci było piesku nacieszyć się zdrowiem. Mam nadzieję że jest sprawiedliwość i ci co patrzyli i widzieli i nic nie zrobili otrzymają to samo. Co dali, niech do nich wróci. Osoby, o których piszę, dobrze wiedzą, kogo mam na myśli.


To prawda, tak już jest że co dajemy, to do nas wraca.

Tak mi żal.

Saruniu (*) słoneczko kochane wdzięczne cierpliwe.
Czekaj na nas. Już cię nie zaboli

Posted

Nie mam słów.
Przecież za sprawą beli51 uśmiechnął się do niej los. W końcu... I okazało się to za późno.

Saro, powinnaś była przeżyć Borsuka. Na pewno miałaś na to szanse. Dlaczego ta operacja nie odbyła się wcześniej?
Śpij mała [']

Posted

Moze, gdy wreszcie otrzasne sie z bólu, uzupełnie białe karty w bytomskim zyciorysie Sary.
Choc tyle Jej sie od nas nalezy.:-(
Nie tak mogłoby byc, gdyby zajął sie Nia ktos inny , a nie załozycielka tego wątku.:-(

Posted

bela51 napisał(a):
Moze, gdy wreszcie otrzasne sie z bólu, uzupełnie białe karty w bytomskim zyciorysie Sary.
Choc tyle Jej sie od nas nalezy.:-(
Nie tak mogłoby byc, gdyby zajął sie Nia ktos inny , a nie załozycielka tego wątku.:-(


Tak trudno pogodzić się z jej odejściem.
Była cierpliwa i kochana jak Daszka.
Saruniu (*) śpij słoneczko i do zobaczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...