betka Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Jakby potrzebne były ogłoszenia, to mam wykupiony pakiet na bazarku saphiry (expres :)). Tylko coś o piesi (informacje o zachowaniu, wieku, dziwactwach ;) itp) i jakieś zdjęcia by się przydały. Quote
bela51 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Dziekuje Betko, ale na razie nie będziemy ogłaszac Sary. Sunia musi dojsc do siebie po operacji. Kilka dni temu nastapiły powiklania spowodowane najprawdopodobniej rozpuszczalnymi nicmi. Sara bierze antybiotyki. Jest wychudzona i nie ma apetytu. Ale jest na razie pod dobrą opieką i dopóki całkiem nie wyzdrowieje, nie będziemy burzyc jej poczucia bezpieczenstwa. Quote
bela51 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Mam przyjemnosc zaprosic na bazarek z piękną bizuteria, w połowie przeznaczony dla Sary http://www.dogomania.pl/forum/threads/228307-Kolekcja-Swarovski-oraz-wyroby-artystyczne-ze-srebra-na-Rudego-i-Sare-do-24-06-br?p=19242961#post19242961 Quote
bela51 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 _gos_ napisał(a):Belu, Ty zbierasz fundusze? Mogę na początek przesłać 50 zł, a potem pomyślę, co mogę jeszcze zrobić. Dzisiaj wpłynęło 50 zł od _gos_ na leczenie Sary. Bardzo serdecznie dziekujemy.:loveu: Quote
bela51 Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Sarunia po dzisiejszej kroplowce. Biedactwo, walczy teraz z powikłaniami pooperacyjnymi. Wycienczony organizm, nie moze sobie sam poradzic.:-( Quote
wiol Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Bela jeśli potrzebujecie leki, opatrunki itp. daj znać, tak bardzo mi jej żal:-( Quote
bela51 Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Jest tak słaba, ze nawet nie ma siły wstac. Bardzo sie boje....:-( Quote
wiol Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Saruniu, trzymaj się słoneczko, nie poddawaj się!!! S:loveu:ercem jestem z Wami. Quote
ewa36 Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 wiol napisał(a):Saruniu, trzymaj się słoneczko, nie poddawaj się!!! S:loveu:ercem jestem z Wami. Ja też się boję. Widać że jest obolała i słabiutka. Ale nie wolno tracić wiary Quote
Cantadorra Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Rany, jak Sara źle wygląda. Sarunia, spróbuj powalczyć, teraz tylko ty możesz pomóc, powalcz niuńka. Powalcz! :( Quote
wiol Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Czy wiadomo jak sie czuje Sarunia,czy jest lepiej, nie mogę o niej przestać myśleć:-( Quote
ewa36 Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Cantadorra napisał(a):Rany, jak Sara źle wygląda. Sarunia, spróbuj powalczyć, teraz tylko ty możesz pomóc, powalcz niuńka. Powalcz! :( Niestety tak. Albo będzie odpowiedź immunologiczna organizmu, albo nie będzie. Dziś dokupiłam jeszcze ecchinacea comp. i mucosa comp. w ampułkach ale one po antybiotyku i po sterydzie nie zadziałają. Potrzeba odstępu co najmniej 3 tygodni od ostatniego podania w/w. I nie mam pomysłu jak jej pomóc poza probiotykiem, który jest konieczny. Omega 3 - to także na pewno, działa silnie przeciwzapalnie i odpornościowo. Walcz Saruniu ! Quote
bela51 Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Rozmawialam jeszcze o 22 z opiekunka Sary. Sarunia bardzo cierpi, na szczescie udalo dodzwonic sie do doktora i pozwolił podac ketonal domięsniowo. Mam nadzieje, ze to jej ulzy i jakos przetrwa noc. Jutro rano jadą do lekarza. Quote
ewa36 Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 bela51 napisał(a):Rozmawialam jeszcze o 22 z opiekunka Sary. Sarunia bardzo cierpi, na szczescie udalo dodzwonic sie do doktora i pozwolił podac ketonal domięsniowo. Mam nadzieje, ze to jej ulzy i jakos przetrwa noc. Jutro rano jadą do lekarza. Mój Boże. Cierpienie zwierząt mnie obala, one nawet nie mogą się pożalić. Walka z bólem to priorytet nie powinna cierpieć Quote
bela51 Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Sara umarła................................... Brak mi słow, brakuje łez, kochałam ją jak własnego psa.:-(:-(:-( Jestesmy zrozpaczone:placz: Dlaczego??????????????????????????? Nie ma sprawiedliwosci, ten pies nie zaznał w zyciu niczego dobrego, teraz, gdy miala szanse., by jej los sie odmienil, nie zyje:placz: Quote
wiol Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Dziewczyny tak bardzo mi przykro, siedzę i beczę jak bóbr:-(:-(:-(, nie znałam Saruni, ale bardzo głęboko zapadła mi w serce:loveu: Saruniu kiedyś się spotkamy a teraz biegaj szczęśliwa za TM [*] [*] [*] Quote
Cantadorra Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 (edited) Boże Bela, tak mi przykro, tak bardzo :( :( :( Saruniu, nie dane ci było piesku nacieszyć się zdrowiem. Mam nadzieję że jest sprawiedliwość i ci co patrzyli i widzieli i nic nie zrobili otrzymają to samo. Co dali, niech do nich wróci. Osoby, o których piszę, dobrze wiedzą, kogo mam na myśli. Edited June 25, 2012 by Cantadorra Quote
ewa36 Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Cantadorra napisał(a):Boże Bela, tak mi przykro, tak bardzo :( :( :( Saruniu, nie dane ci było piesku nacieszyć się zdrowiem. Mam nadzieję że jest sprawiedliwość i ci co patrzyli i widzieli i nic nie zrobili otrzymają to samo. Co dali, niech do nich wróci. Osoby, o których piszę, dobrze wiedzą, kogo mam na myśli. To prawda, tak już jest że co dajemy, to do nas wraca. Tak mi żal. Saruniu (*) słoneczko kochane wdzięczne cierpliwe. Czekaj na nas. Już cię nie zaboli Quote
_gos_ Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Nie mam słów. Przecież za sprawą beli51 uśmiechnął się do niej los. W końcu... I okazało się to za późno. Saro, powinnaś była przeżyć Borsuka. Na pewno miałaś na to szanse. Dlaczego ta operacja nie odbyła się wcześniej? Śpij mała ['] Quote
Martika&Aischa Posted June 26, 2012 Posted June 26, 2012 Saruniu sunieczko kochana :( biegaj szczęśliwa i wolna od bólu za TM [*] Quote
bela51 Posted June 26, 2012 Posted June 26, 2012 Moze, gdy wreszcie otrzasne sie z bólu, uzupełnie białe karty w bytomskim zyciorysie Sary. Choc tyle Jej sie od nas nalezy.:-( Nie tak mogłoby byc, gdyby zajął sie Nia ktos inny , a nie załozycielka tego wątku.:-( Quote
ewa36 Posted June 26, 2012 Posted June 26, 2012 bela51 napisał(a):Moze, gdy wreszcie otrzasne sie z bólu, uzupełnie białe karty w bytomskim zyciorysie Sary. Choc tyle Jej sie od nas nalezy.:-( Nie tak mogłoby byc, gdyby zajął sie Nia ktos inny , a nie załozycielka tego wątku.:-( Tak trudno pogodzić się z jej odejściem. Była cierpliwa i kochana jak Daszka. Saruniu (*) śpij słoneczko i do zobaczenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.